Rozmawialiśmy z gwiazdami Fear the Walking Dead, Danayem Garcią, Colbym Hollmanem i Rubénem Bladesem, o najnowszym odcinku serialu i kierunku, w jakim zmierza sezon 7.
Bój się żywych trupów otrzymał zielone światło na sezon 8, ale zakończenie sezonu 7 wciąż jest przed nami. Ostatni odcinek serialu „Ofelia” został wyemitowany w niedzielę 1 maja i zakończył się nową sytuacją, która czekała Daniela Salazara (Rubén Blades), Lucianę (Danay Garcia) i Wesa (Colby Hollman). Jedna kluczowa decyzja ze strony Luciany sprawia, że zakończenie odcinka jest wielką sprawą dla całej trójki.
W „Ofelii” Daniel jest zdeterminowany, aby odnaleźć swoją córkę. Luciana, wiedząc, ile może wnieść do walki ze Strandem, wykorzystuje sytuację, okłamując Daniela, że Ofelia żyje w wieży, mimo że tak naprawdę nie żyje. Okazuje się to być o jeden most za daleko dla Wesa, który odchodzi i oddaje się spiskowi nikczemny władca wieży Strand (Coleman Domingo), pozostawiając duży znak zapytania co do przyszłości całej trójki Bój się żywych trupów .
POWIĄZANY: Powrót Daniela naprawia śmierć w sezonie 3 Fear The Walking Dead
MapleHorst rozmawiałem z Danayem Garcią, Colbym Hollmanem i Rubénem Bladesem w ramach dyskusji przy okrągłym stole na temat najnowszego odcinka serialu Bój się żywych trupów i jego konsekwencje dla reszty sezonu 7.
Kiedy ostatnio rozmawialiśmy, powiedziałeś mi, że Daniel jest niebezpieczny. W tym odcinku zabija ludzi wtedy, gdy jest najbardziej przytomny. Czy już czas, żeby go powstrzymali? (Jamie Ruby, Wizja science-fiction)
Rubén Blades: Myślę, że teraz dzieje się tak, że Daniel podróżuje między ciemnością a światłem, a kiedy jest w świetle, jest bardzo skuteczny. Daniel ich tam sprowadził, ale także i stamtąd. To dwie strony medalu, które Luciana rozważa w dłuższej perspektywie.
To coś w stylu: „On właściwie może nam pomóc ze Strandem”. Jeśli go stracimy, Morgan może nie być w stanie zrozumieć, co Strand będzie robił i jak Strand myśli, tak jak Daniel. Zatem w tym stanie, gdy znajduje się w ciemności, jest niebezpieczny. Może cię zabić. Ale kiedy jest w świetle, może cię uratować. W tym momencie to jak rzut kostką.
Danay Garcia: W TYM momencie!
Myślę, że na początku odcinka Morgan rzeczywiście mi to powiedział. On na to: „Hej, jak się ma?” Ponieważ możemy go potrzebować do przejęcia wieży. Każdy ma intuicję lub podpowiedź, że Daniel jest ważny nie tylko dlatego, że zna Stranda, ale także dlatego, że sposób, w jaki działa, różni się od naszego sposobu na przetrwanie. Nie znamy niuansów jego przeszłości, ale wiemy, że nią żył i przetrwał przed apokalipsą. Uważam, że jeśli ktoś jest naprawdę zdolny, to jest to Daniel.
Ale zwykle, gdy spotykasz ludzi, którzy są naprawdę zdolni, nie przechwalają się tym. Po prostu robią, co muszą, i to jest ten facet. A kiedy Luciana zbliża się do niego, zdaje sobie sprawę, że nie tylko jest naprawdę zdolny – ale z tym facetem na pewno możemy naprawdę przejąć kontrolę. W pewnym sensie o to właśnie chodzi w tym odcinku – o tym, jak uświadomiła sobie swoje doświadczenia i zaufała temu facetowi, w świetle i ciemności, a także zdobyła to zaufanie. Chcę zdobyć od niego to zaufanie.
Colby Hollman: Jestem w innej sytuacji, ponieważ kilka razy naraził nasze życie na niebezpieczeństwo – i to delikatnie mówiąc. Kiedy więc to zaufanie się kończy i kiedy zaczynamy iść do przodu? Wiek jest rzeczą; zdrowie psychiczne to rzecz. Wes ma do tego trochę słabszy dystans i wie to o sobie i wie, jak bardzo Lucianie się tym przejmuje.
W końcu staramy się przetrwać. Chodzi o przetrwanie i jeśli Wes uzna, że ma lepszy sposób lub pomysł, jak przetrwać, zaufa temu instynktowi. Ale w pewnym sensie musi zgodzić się z Lucianą, bo nie chce, żeby przydarzyło jej się coś złego. W pewnym sensie radzi sobie z tym do końca, ponieważ wciąż darzy Daniela wielką miłością.
Jak widać w tej ostatniej chwili, kiedy rozmawia z Lucianą przed odejściem, naprawdę darzy Daniela wielką miłością. Ale trzeba po prostu rozważyć zalety i wady i niestety Daniel po prostu nie żąda, aby Wes nadal tam był.
Danay Garcia: Chcę tylko coś do tego dodać. To, że jest niecierpliwy, działa. Jest tam też komedia. Jak wtedy, gdy powiedział: „Mamy przerąbane”. To było takie odświeżające, gdy Daniel próbował przejąć władzę nad światem i zarządzać tym wszystkim. A [Wes] na to: „Och, mamy przechlapane”. Po prostu uwielbiam tę relację, którą razem stworzyliśmy. To naprawdę fajne.
W telewizji nie mówi się zbyt często o dyskryminowaniu ze względu na wiek ani o zdrowiu psychicznym i schyłku. Co dla was wszystkich oznacza bycie częścią odcinka, który jest w pewnym sensie przełomowy? (John Betancourt, Nerds That Geek)
Rubén Blades: To jedna rzecz, którą muszę powiedzieć, jeśli chodzi o doświadczenia z serialem. Kiedy w trzecim sezonie nakręciliśmy odcinek, w którym wszystko było po hiszpańsku, było to samo w sobie przełomowe, ponieważ myślę, że był to pierwszy raz, kiedy program został wyemitowany w całości w języku hiszpańskim w telewizji w USA w godzinach największej oglądalności. robić rzeczy, które są inne, więc kontynuujemy to i uważam, że to ważne. Cieszę się, że w pewnym sensie włączamy się do dyskusji.
Celem przedstawienia jest odwrócenie uwagi, ale sztukę można wykorzystać do wyjaśnienia pewnych rzeczy i uświadomienia ludziom sytuacji, których nie widzą zbyt wyraźnie lub których wcześniej nie rozważali. Czuję się bardzo dobrze, że AMC zgodzi się zająć tego typu tematami, które tak naprawdę nie są poruszane w innych programach.
Danay Garcia: Kiedy otrzymaliśmy odcinek, wiedziałem, że Rubén i ja mieliśmy wspólną historię na początku sezonu, ale nie znałem treści. A kiedy dostaliśmy scenariusz i zrozumiałem jego wymiar oraz fakt, że wszystko było po hiszpańsku, muszę powiedzieć, że od kogoś, kto nie jest z tego kraju i pracuje nad amerykańskim serialem, który jest pokazywany na całym świecie – potraktowaliśmy to bardzo poważnie jeśli chodzi o przetłumaczenie całości na hiszpański i upewnienie się, że jest ono zgodne z prawdą wobec bohaterów i historii.
Spędziliśmy wiele godzin, aby naprawdę znaleźć niuanse innego języka, tak że oboje czuliśmy się komfortowo, pytając: „Czy tak mówi Daniel?”. Czy tak mówi Luciana?” Ponieważ w programie prawie nie mówimy po hiszpańsku. To nie jest tak, że mamy idealnie ustawione postacie. Również w odniesieniu do relacji, którą tworzymy: „Czy w ten sposób komunikują się te dwie osoby?” To ogromna szansa, której prawie nie mamy, i jesteśmy niezwykle wdzięczni i zaszczyceni, że możemy przyczynić się do tego, do naszych społeczności i do wszystkich.
Ten program cieszy się dużym zainteresowaniem na całym świecie. To wspaniały moment i przestrzeń, aby naprawdę zaprosić do stołu to, co najlepsze. Naprawdę nie potraktowaliśmy tego lekko i było to naprawdę wspaniałe doświadczenie.
Colby Hollman: Myślę, że to, co robimy w serialu z problemami psychicznymi, jest czymś wyjątkowym. Zwykle, gdy widzę, że zdrowie psychiczne jest omawiane w różnych programach, widzisz postacie chore psychicznie lub borykające się ze swoim zdrowiem psychicznym, ale to tylko część nich i była to część ich przez całe życie. Joker oczywiście przez całe życie był chory psychicznie.
Ale Danielu, widzieliśmy, że jest bardzo zdolny – prawdopodobnie najbardziej zdolny ze wszystkich, których widzieliśmy w serialu – a problemy psychiczne pojawiające się późno pojawiają się wraz z wiekiem. Jak to się materializuje i jak sobie z tym radzi w obliczu powolnego rozpadu swojego stanu psychicznego, myślę, że bardzo dobrze jest nam to zobaczyć z perspektywy publiczności.
Rubén Blades: I jest jeszcze jedna rzecz, z której zawsze się cieszyłem. To, że jesteś starszy, nie oznacza, że jesteś bezużyteczny. Nagle Daniel stał się starszy niż ktokolwiek inny, ale wciąż miał dość rozumu, by odebrać facetowi nóż, wymyślić, wysłać go w niewłaściwe miejsce i wiedzieć, że pistolet nie ma nabojów ze względu na sam ciężar. On dużo wie i działa; nie należy do tych ludzi, którzy po prostu siadają i więdną.
Jest starszy, ale nadal ma swoje umiejętności. Zwykle stereotyp osoby starszej jest bezużyteczny, co mnie również bardzo cieszy.
Reprezentacja jest dla mnie bardzo ważna. Kiedy ogłoszono sezon 8, jakie uwagi przekazałeś scenarzystom na temat tego, co chciałbyś zobaczyć w przyszłości ze swoją postacią? (Patrick Strange, Nerdowie rządzą światem)
Rubén Blades: Jeszcze z nimi na ten temat nie rozmawiałem, ale porozmawiamy wkrótce. Myślę, że główną atrakcją ósmego sezonu jest powrót Madison, by stawić czoła nowemu tyranowi reprezentowanemu przez Stranda. Naprawdę nie wiemy. Powiem Wam, że w tym programie nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Myślę, że wszyscy boimy się, kiedy wzywają cię na obiad; dzwonią do ciebie i mówią, że nie żyjesz. „Dajmy mu ostatni posiłek!”
Nie jestem pewien, co się stanie – naprawdę nie wiem, ale jestem pewien, że istnieje pewien wątek, który z nami omówią i wtedy będziemy mogli wyrazić naszą opinię.
Danay Garcia: Tak, jeszcze nie rozmawialiśmy, ale zgadzam się. Czuję, że Madison będzie wielka; jak bardzo się zmieniła, jak bardzo zmieniliśmy się my, odkąd jej nie ma i jak bardzo jesteśmy różnymi ludźmi. Zdecydowanie postawiłbym coś w tym stylu, a także chciałbym, żeby zrozumiała swoją rodzinę, swoje dzieci i to, co się z nimi stało – i musimy sobie z tym poradzić. Będzie chciała uzyskać wiele odpowiedzi i to będzie interesujące.
Colby Hollman: Wraz z powrotem Madison jest kilka osób, których jeszcze nie zdążyła poznać. Myślę, że może sposób, w jaki sobie z tym radzi, powinien być zabawny, a nowa dynamika zostanie wprowadzona, kiedy wróci.
Ale nie miałem jeszcze okazji porozmawiać na ten temat z autorami.
Jakie jest nastawienie każdej z twoich postaci i jakie będą ich postępy w sezonie 7? Gdzie są w tym odcinku i dokąd zaprowadzi ich reszta sezonu? (Brad Curran, MapleHorst)
Rubén Blades: Myślę, że wszystko zmierza w stronę niebezpieczeństwa, jakie stwarza Strand. Strand będzie tematem przewodnim przez resztę sezonu. To coś w stylu: „Strand, co z nim zrobimy?”. Co się stanie? Jak to będzie rozegrane? zasadniczo. Myślę, że Strand będzie bardzo, bardzo silny przez cały czas, a nasze stanowisko określa, co możemy zrobić w naszej sytuacji i naszych szansach na przetrwanie; stawić czoła faktowi, że jedynym bezpiecznym miejscem, które wydaje się w tym momencie istnieć, jest wieża Stranda.
Na tym się skupiam, a ja chcę uratować moją córkę Ofelię. To tam jest mój umysł.
Danay Garcia: To, co powiedział Rubén, jest bardzo proste. Nie ma innego miejsca, do którego można się udać. Mam wrażenie, że scenarzyści naprawdę postawili nas w sytuacji: „Jak bardzo tego chcesz?”.
A Luciana rozumie słabość grupy. Odkrywa mocne strony grupy dzięki Danielowi i nie ma teraz cierpliwości. To wszystko dla niej; to już koniec dla nas wszystkich, a ona już straciła tak wiele. Mam wrażenie, że w tym odcinku można znaleźć postacie takie jak Wes, który zabił swojego brata, a Daniel zobaczył znak swojej córki i teraz ona wróciła. Dla Luciany to jest coś w stylu: „To jest to, nie ma innego wyjścia, jak tylko znaleźć to miejsce, którego potrzebujemy”. Mam wrażenie, że to właśnie tę pilność dostrzegacie w każdym z nas, podejmując decyzje, niezależnie od tego, czy są one dobre, czy złe, w oparciu o ten cel.
Colby Hollman: Jak właśnie powiedział Danay, Wes musiał niedawno zabić swojego brata i był to dla niego naprawdę ważny moment. Chociaż wiedział, że jego brat powoduje śmierć i zniszczenie wielu ludzi, nadal był jego krwią i spędził z nim więcej lat niż bez niego. To, że to on ostatecznie będzie jego końcem, mocno go obciąża.
A Wes naprawdę próbuje balansować na granicy, próbując znaleźć nadzieję, ponieważ stracił wszystko, zanim Alicia ją odzyskała. Po zabiciu brata ma bardzo kruchy system wierzeń, z którym musi sobie radzić. Wes ufa Lucianie ponad wszystko i jest to smutne, bo w co jeszcze musi wierzyć lub się trzymać, jak nie zaufanie do swojego dobrego przyjaciela? Kiedy Wes widzi, że Luciana okłamuje kogoś, kogo kocha? W tym momencie wszystko jest możliwe, a ona mogłaby zrobić mi to samo za jednym zamachem. Ponieważ taka była jego rzeczywistość, Wes nie mógł po prostu siedzieć i to akceptować.
Widzisz, jak podejmuje taką decyzję, a on nie wie, w co wierzyć. Jego dalsze działania mają poważne konsekwencje dla reszty grupy.
Luciana przez cały odcinek mówi: „Nie możesz mu tego zrobić, to nie w porządku”, a potem odwraca się i robi to. Ciekawi mnie, dlaczego nie próbowała znaleźć innego sposobu. Ruben, nawet jeśli umysł Daniela się nie załamie, czy będzie mógł jej wybaczyć to, co zrobiła? A potem Colby poszedł i zrobił coś jeszcze gorszego! Jakie myśli kryją się za dokonanymi przez nich wyborami? (Jamie Ruby, Wizja science-fiction)
Danay Garcia: Przez cały odcinek moim celem jest uratowanie Daniela przed przebywaniem na zewnątrz. Na początku było widać, że pokazuje mi tę kartę i ta karta ma znaczenie, a znaczenie, o którym mi mówi, nie jest tym, co chciałem powiedzieć. Od razu doszło do nieporozumienia, ale on już ma ziarno zasiane od pierwszej sceny karty na łodzi Abigail. Luciana od początku do końca zdaje sobie sprawę, że cokolwiek sobie wpadnie do głowy, osiągnie to. Cokolwiek to jest, jeśli wierzy, że jest łódź, dotrze do niej.
Naprawdę dużo czasu zajęło mi uzasadnienie mojej decyzji jako aktora. Naprawdę chciałam uzasadnić to zakończenie, a po drodze ona czuje, że Daniel jest jej rodziną i kimś, z kim może porozmawiać. Widzowie mają przed sobą tak złożoną relację, a ona ma w sobie wszystko. Kiedy uświadomiła sobie, że ten facet to w zasadzie maszyna i nic nie jest w stanie go powstrzymać, zdałam sobie sprawę, że właśnie tego nam potrzeba. Próbowaliśmy Morgana, próbowaliśmy wszystkich sposobów, ale tak naprawdę nie zbadaliśmy możliwości Daniela. Odkrył łódź, odkryłem, że Ofelia jest naszą odpowiedzią i postanowiłem zawrócić ją tyłem do światła w taki sam sposób, w jaki zwrócił tę łódź z powrotem do światła. Ta łódź na pewno wróciła do Meksyku i nigdzie nie odpłynęła! Myślę, że to eksplodowało, ale po prostu zagrałem w jego grę z nadzieją, że przyjdzie i zrozumie później, dlaczego muszę zrobić to, co zrobiliśmy.
Bo jednego jestem pewien – Daniel to ktoś, kto lubi strategię. Rozumie rzeczy praktyczne. On jest jak wahadło; wędruje w górę i w dół, ale ostatecznie wszystko, co robi, zarówno w ciemności, jak i w świetle, jest dla niego praktycznym rozwiązaniem. Mój sposób na usprawiedliwienie tego, co mówię, to powiedzieć: „Danielu, to też jest praktyczne!” Musimy to zrobić! Jako aktor muszę wszystko usprawiedliwiać i to był mój sposób na to, żeby nie uciekał ode mnie, kiedy nadejdzie czas, kiedy się o tym dowie.
Więc masz to, Rubén. Mówiłem ci to!
Rubén Blades: Problem z Salazarem jest taki, że jeśli potrafi trzeźwo myśleć, zrozumie, dlaczego zrobiła to, co zrobiła, bo tak należało zrobić, biorąc pod uwagę okoliczności. Jeśli Salazar potrafi myśleć trzeźwo, wybaczy jej. Nawet jej nie wybaczy, ale zrozumie, dlaczego to zrobiła i pójdzie dalej.
Jeśli pamiętacie odcinek, w którym Salazar spotyka Ofelię, a Madison mówi: „Przepraszam, przepraszam”. Widzi swoją córkę, celuje z pistoletu w Madison i jest gotowy do niej strzelić, mówiąc: „Co ty do cholery zrobiłeś?!”. Był bardzo zły, a potem Madison wyjaśniła, że nic nie mogliśmy zrobić. Trzyma tę rzecz w tym momencie i rozumie. Gdy zrozumie, idzie dalej i tak właśnie zrobił. Myślę, że tak właśnie by zrobił, gdyby dowiedział się, że Luciana go wykorzystała.
Colby Hollman: Pod koniec odcinka widzisz, jak Wes decyduje się udać do wieży. Wspomniałeś, że zrobił coś gorszego, ale nie sądzę, żeby Wes tak to postrzegał.
W tej chwili jest otoczony przez ludzi, którzy go okłamują, a ryzyko, że coś pójdzie nie tak – że coś pójdzie źle – jest o wiele większe niż to, co widzę, co robi Strand. Przynajmniej Strand strzela prosto. Jeśli mam do czynienia ze Strandem, powie mi, jak jest i wiem, na czym stoi. A gdybym mógł pracować z kimś takim, wolałbym to od kogoś, kto będzie mnie okłamywał i być może wbił mi nóż w plecy. Kto wie, co Daniel zrobi, gdy dowie się, że Ofelii nie ma w tej wieży. Nie chcę z nim zadzierać!
Danay Garcia: Więc odchodzisz z jego powodu!
Colby Hollman: Odchodzę przez was obojga!
Wszyscy to wiemy Chodzący trup fani wszechświata są pełni pasji, jak tylko się da, a to, co wydarzy się w tym odcinku, będzie dla nich bardzo polaryzujące. Jak masz nadzieję, co ludzie wyniosą z trudnych decyzji, jakie podjęli tutaj bohaterowie, gdy trochę ochłoną? (John Betancourt, Nerds That Geek)
Danay Garcia: To będzie intensywne. Myślę, że nasi fani są przyzwyczajeni do bycia trochę zaskoczonymi, ale to jest duża niespodzianka. Pamiętam, że Ruben i ja, kiedy to przeczytaliśmy, byliśmy cholernie zaskoczeni. Mam nadzieję, że wszyscy zrozumieją, że nikt nie jest doskonały; popełniamy błędy, nawet Luciana popełnia błędy! Potrafimy kłamać i próbować usprawiedliwiać różne rzeczy, ale po prostu staramy się przetrwać i rozwijać się w środku tego wszystkiego.
Próbujemy nawiązać kontakt i tak naprawdę opowiadamy historię o żywych, a nie o umarłych. Żywi jesteśmy złożeni; jesteśmy inni, jesteśmy trudni i mamy do czynienia z różnymi kulturami. Widzisz prawie cały odcinek w języku hiszpańskim i pokazujesz, jak ta dwójka ludzi porusza się po tym i tym szalonym świecie.
Rubén Blades: W przypadku Salazara myślę, że ludzie rozumieją, że robisz wszystko, co musisz, aby przetrwać. Oznacza to, że pogląd, że są dobrzy i źli ludzie, będzie zdeterminowany konsekwencjami ich działań, a nie samymi działaniami. Możesz zrobić coś, co wydawałoby się niemoralne, a co przyniesie pozytywne konsekwencje, co ma miejsce, gdy zmieniają się zasady społeczne. Salazar jest tego częścią: będzie kłamał, będzie spiskował, będzie knuł spiski i zrobi wszystko, co konieczne, aby osiągnąć przewagę.
Colby Hollman: Naprawdę mam nadzieję, że fani zapamiętają ten moment do końca sezonu i okażą współczucie dla Wesa. On cierpi. Ten człowiek jest w ciemnym miejscu i to właśnie wynika z jego zagubienia, przebywania w tym ciemnym miejscu i niewiedzy, co robić. Mam nadzieję, że ludzie darzą Wesa dużą miłością w przyszłości, a my po prostu zobaczymy, jak to się potoczy.
NASTĘPNY: Kłamstwo Daniela Luciany sprawia, że boi się kolędy z The Walking Dead
Bój się żywych trupów emitowany na antenie AMC w niedzielne wieczory o 21:00 ET. Nowe odcinki będą nadal dostępne tydzień wcześniej w AMC+.