Downton Abbey kończy swój słynny sześciolatek finałem, który powinien zadowolić wierną rzeszę fanów.
[To jest recenzja Opactwo Downton sezon 6, odcinek 9. Będą SPOILERY.]
-
Opactwo Downton był oknem na minioną epokę, czas pełen zmian, choć wypełniony także reliktami przeszłości. Przez sześć sezonów rodzina Crawleyów i jej dom pełen służby przetrwała 14 burzliwych lat: zawirowania wojny światowej, nadchodzący boom gospodarczy i bez wątpienia szybko zmieniającą się społeczno-polityczną atmosferę. Jednak Crawleyowie pozostają w swoim wielkim domu, w jakiś sposób zachowując to, co najlepsze z obu światów - pułapki wyższych sfer, urok bogactwa i `` dobrej hodowli '', jednocześnie będąc ogólnie otwartymi na zmiany, nawet jeśli postać lub dwie kłótnie na początku.
To z pewnością było kluczem do atrakcyjności serialu - prawie każda postać otrzymuje jakąś odkupieńczą jakość, a Crawleyowie szczególnie reprezentują idylliczną wersję rodziny z wyższej klasy. A jeśli chodzi o zakończenie okresów wzlotów i upadków dla grupy ogólnie dobrych ludzi, widzowie chcą, aby zostali nagrodzeni szczęśliwymi zakończeniami - co Opactwo Downton Finał serii radzi sobie praktycznie na każdym froncie.
Finał serii zbiera wydarzenia w miesiącach następujących po prawdziwym finale sezonu 6 (ten odcinek jest w rzeczywistości świątecznym wydarzeniem specjalnym), w którym Lady Mary w końcu uległa szczęściu i przyjęła propozycję Henry'ego Talbota, ale także wtedy, gdy uwolniła jeden ze swoich najbardziej złośliwych czynów - sabotowanie szansy Edith na szczęśliwe i korzystne małżeństwo z Bertiem, obecnie znakomitym markizem Hexham. Jej marzenie o szczęśliwym małżeństwie legło w gruzach, Edith zastanawia się nad przeniesieniem siebie i Marigold do Londynu, gdzie może spędzić lata zarządzając swoim magazynem. I szczerze mówiąc, byłaby to wspaniała przyszłość, która umocniłaby Edith jako prawdziwą nowoczesną kobietę, ale nie tak serial przypomina Downton - albo kobieta taka jak Edith - by tego chciała.
W ramach zadośćuczynienia Mary organizuje Edith i Bertie ponowne spotkanie i szybko ożywiają swoją miłość, a następnie zaręczyny. Jedyną przeszkodą, jaka pozostała, jest apodyktyczna i moralistyczna matka Bertiego, pani Pelham, od której nie oczekuje się, że będzie dobrze patrzeć na nieślubną córkę Edith. Ale nawet przez Downton standardy groźba jej dezaprobaty zostaje szybko przezwyciężona, gdy Edith odważnie decyduje się na rozmowę w sprawie pochodzenia Marigold, imponując pani Pelham swoją uczciwością i zapewniając jej aprobatę. I dzięki temu ich małżeństwo posuwa się naprzód bez żadnych problemów, tworząc ramy dla pozostałej części odcinka i stając się niemal czymś w rodzaju żartu, ponieważ prawie wszyscy są zszokowani, ale szczęśliwi, że można powiedzieć, że Edith jest w końcu naprawdę szczęśliwa.
Mary również ma dobre wieści, których ona i Henry się spodziewają, ale jest to bagatelizowane i słuszne, ponieważ nawet Mary przyznaje, że nie chce przyćmić Edith - przynajmniej nie raz. Kiedy opuszczamy dwie siostry Crawley, obie zamężne i bezpieczne w swojej przyszłości, jest między nimi coś podobnego do pokoju, uznania, że tak bardzo, jak mogą się nie lubić, nigdy nie będą bez siebie, zwłaszcza w czasach. potrzeby.
Gdy Mary i Edith są sparowane i szczęśliwe, wydaje się właściwe, że w zasadzie wszyscy inni mają równie satysfakcjonujący koniec: Molesley zostaje nauczycielem na pełny etat, a on i pani Baxter wydają się być przeznaczeni do spokojnego, ale szczęśliwego życia; Isobel Crawley walczy o to, by pozostać częścią, a nawet ocalić życie Lorda Mertona. Obaj są małżeństwem pomimo protestu jego syna; Daisy zgadza się zamieszkać z panem Masonem na farmie, zaczyna odwzajemniać uczucia Andy'ego i przekonuje się, że pani Patmore zainteresuje się panem Masonem; Henry i Tom prowadzą razem interesy, dzieląc się swoją miłością do samochodów i odnajdując własną tożsamość odrębną od nazwiska Crawley; Denker i Spratt kontynuują swoją wesołą wojnę, a wdowa hrabina znów staje w obronie swojego felietonistki, który stał się kamerdynerem związanym z relacjami i modą; a Anna rodzi się w sylwestra, dosłownie wprowadzając nowe, gdy ona i Bates mogą wreszcie cieszyć się wspólnym życiem.
Opactwo Downton kończy z tym finałem śmieszną liczbę porażek i chociaż żadna z nich nie może być zinterpretowana jako nieszczęśliwa, są dwie, które wydają się co najmniej trochę słodko-gorzkie. Pierwszym z nich jest niesamowite małżeństwo Lorda Granthama i Cory, które tak bardzo wytrzymało i naprawdę było kręgosłupem nie tylko rodziny, ale także serialu. Nie ma zagrożenia dla ich małżeństwa, nie do końca, chociaż serial starał się stworzyć nową pozycję Cory w szpitalu jako taką. Zamiast tego następuje cudowne i subtelne przekazanie władzy, gdy Robert wycofuje się z posiadłości, a Cora przejmuje więcej obowiązków w mieście. Nawet Violet zdaje sobie sprawę, że wkrótce zostanie zastąpiona przez Corę panującą głową rodziny, a ostatnia chwila między dwiema matriarchami jest słodka, choć zabarwiona smutkiem.
Jednak nie ma lepszej metafory na koniec znaczenia Downtona niż upadek zdrowia Carsona, który zaczyna wykazywać wyraźne oznaki `` porażenia '' (tj.Parkinsona), co wkrótce uniemożliwi mu kontynuowanie obowiązków kamerdynera. To smutny obrót wydarzeń, szczególnie dla Carsona, który był dumny nie tylko z rodziny i domu, ale także z pracy, którą wykonywał tam przez dziesięciolecia. Ale to staje się szansą, taką, która nagradza wysiłki Barrowa, uznając, jak dorósł i dojrzał przez te 14 lat, i pozwala Carsonowi zachować godność jego pozycji.
W pewnym sensie przyjęcie Barrowa jako swojego lokaja i pozwolenie Carsonowi na stanowisko nadzorcy doskonale odzwierciedla to, co Opactwo Downton zawsze była - celebracją starego stylu życia, a uznanie zmiany jest nieuniknione. Mieszkańcy i pracownicy Downton nie zawsze byli zadowoleni ze zmiany, ale z pewnością przyjęli ją bardziej niż większość. Może tak być, ponieważ w miarę jak świat kręci się w kierunku współczesności, Downton wciąż udaje się zachować swój urok Starego Świata, a Crawleyowie dostosowują się tylko wtedy, gdy muszą. Mimo to widzowie nie mogli prosić o lepszych gospodarzy przez ostatnie sześć sezonów i Opactwo Downton Miłym pożegnaniem jest właśnie to - lubiane zarówno przez bohaterów, jak i ich fanów.
-