Disney był bardzo blisko stworzenia TRON 3 w połowie 2010 roku. Oto, co studio pierwotnie planowało w odniesieniu do kontynuacji TRON: Dziedzictwo.
Disney był bardzo blisko powstania TRON 3 w latach 2010; oto, co pierwotnie planowali. Na swój sposób TRON franczyza to jedna z najbardziej wpływowych nieruchomości ostatnich czterdziestu lat, przynajmniej z technicznego punktu widzenia. Oryginał Stevena Lisbergera z 1982 r TRON film był pionierem w łączeniu generowanych komputerowo wizualizacji z materiałami filmowymi i animacjami w czasach, gdy efekty CGI nadal uważano za coś w rodzaju „oszustwa”. 28 lat później ukazała się kontynuacja Josepha Kosińskiego, TRON: Dziedzictwo , w podobny sposób podniósłby poprzeczkę w zakresie efektów wizualnych dzięki wykorzystaniu cyfrowego usuwania starzenia i wciągającej kinematografii 3D.
Chociaż nie był to spektakularny sukces krytyczny ani komercyjny, Dziedzictwo nadal był dochodowy dla Disneya (zarobił 400 milionów dolarów w kasie przy budżecie wynoszącym 170 milionów dolarów) i zebrał pochwały za połączenie nowatorskiej grafiki, zręcznej akcji i błyskotliwych motywów science-fiction. Jeśli już, ogólna reakcja na film (podobnie jak na oryginał TRON ) uległa jedynie poprawie w ciągu lat od jej wydania, utrzymując popyt na TRON 3 Żywy i ma się dobrze. Tak naprawdę w pewnym momencie projekt był o krok od rozpoczęcia produkcji, zanim Disney przerwał go o jedenastej.
Powiązane: Jak TRON: Przeboje kinowe z 2010 r., które ukształtowały dziedzictwo
Jak to często bywa w przypadku anulowanych hollywoodzkich namiotów, historia oryginału TRON 3 upadek jest nieco skomplikowany. Ale zanim do tego przejdziemy, przyjrzyjmy się, na czym miałaby polegać ta iteracja kontynuacji.
O czym byłaby historia TRON 3
Podczas wywiadu z zderzak w 2017 roku Kosiński nakreślił oryginalną historię TRON 3 , nazywając to „film o inwazji”. pod tytulem TRON: Wniebowstąpienie film poruszałby się tam i z powrotem pomiędzy światem rzeczywistym a cyfrową granicą The Grid, a istoty z obu wymiarów przechodziły do drugiego. W szczególności Kosiński powiedział, że pierwszy akt miałby miejsce w prawdziwym świecie, przed powrotem do The Grid w drugim akcie, a następnie z powrotem do realnego świata w trzecim akcie, prawdopodobnie gdy cyfrowe postacie „wkraczają” lub „wznoszą się” do codziennej rzeczywistości . Wyjaśnił także, że istoty z The Grid nie posiadałyby supermocy w prawdziwym świecie „Nie sądzę, żeby byli w stanie strzelać laserami z oczu lub robić coś, co określiłbym jako film w stylu superbohatera”.
Pomysł polegał na tym, aby oprzeć się na zakończeniu Dziedzictwo , w którym Quorra (Olivia Wilde) – „algorytm izomorficzny” z The Grid – podąża za Samem Flynnem (Garrett Hedlund) do prawdziwego świata, co czyni ją pierwszą w historii „cyfrowo-ludzka hybryda” jak to ujął Kosiński. Sugeruje się, że jest coś w jej projekcie, co pozwala jej stać się trwałą istotą poza The Grid, a fabuła Wniebowstąpienie sprawdziłby, co to jest. Na tej podstawie Kosinski potwierdził, że film skupiałby się bardziej na Quorze niż na Samie, pokazując, jak zmieniła się po kilku latach życia w prawdziwym świecie i zadając pytania o to, do której rzeczywistości należy.
Dlaczego TRON 3 nie powstał
Chwila Dziedzictwo faktycznie wypadł na tyle dobrze, że przekonał Disneya do kontynuowania prac przedprodukcyjnych Wniebowstąpienie , nie był to na tyle duży sukces, aby znaleźć się na szybkiej ścieżce. Raczej Kosiński i jego zespół kreatywny spędzili kilka następnych lat powoli, ale systematycznie, opracowując scenariusz i przygotowując go do wejścia do produkcji gdzieś w 2014 lub 2015 roku. Problem polegał na tym, że Wniebowstąpienie nadal powstawało, MCU przestało być eksperymentem w kręceniu hitów filmowych i zdominowało sprzedaż kasową, a Disney oficjalnie przejął kontrolę Gwiezdne Wojny po zakupie Lucasfilm w 2012 r. W połączeniu z rozwojem ich chałupniczej branży remake'ów na żywo opartych na ich filmach animowanych i nagłym tworzeniem TRON 3 (sam w sobie znacznie mniej pewny zakład niż Marvel lub Gwiezdne Wojny film) wydawały się studiu mniej interesujące.
Powiązane: Hity filmowe z początku 2010 roku były zupełnie inne: co się zmieniło
Mimo wszystko Disney nadal zdecydował się dać TRON 3 dostał zielone światło i był gotowy do rozpoczęcia produkcji na krótko przed anulowaniem projektu w maju 2015 r. Jak wyjaśnił później Hedlund, studio przestraszyło się, gdy inny drogi film aktorski Brada Birda Kraina jutra , zbombardowany w kasie w tym samym miesiącu. Na szczycie tego, Kraina jutra był najnowszym z szeregu kosztownych, nieudanych namiotów wypuszczonych wówczas przez Disneya, podążających po piętach John Carter I Samotny Ranger . Podsumowując, nie jest niespodzianką, że zdecydowali się kontynuować produkcję remake'ów aktorskich, filmów MCU i Gwiezdne Wojny filmów z tamtych czasów, zamiast wracać do nich TRON Dobrze.
Czy będzie kolejny film o TRON?
Co ciekawe, Disney faktycznie zastanawiał się nad pomysłem ponownego uruchomienia gry TRON franczyzy kilka lat po anulowaniu TRON 3 , i nawet dołączył Jareda Leto do gwiazdy w nowym filmie jako Ares (nowa postać, która pierwotnie miała odegrać kluczową rolę w Wniebowstąpienie ). Jednak w ciągu trzech lat od ujawnienia tej historii nie było żadnych rzeczywistych aktualizacji projektu, więc prawdopodobnie można bezpiecznie założyć, że pomysł został porzucony lub na razie zepchnięty na dalszy plan. To idzie podwójnie w przypadku tego, co zostało złomowane TRON Serial telewizyjny John Ridley ( 12 lat niewolnikiem ) pracował dla Disney+.
Mimo to jeszcze w kwietniu 2020 r. Kosiński stwierdził, że myśli TRON 3 mogłoby się jeszcze wydarzyć w Disneyu, zakładając, że nadejdzie odpowiedni moment. Disney ze swojej strony nadal jedynie promował TRON marki w ciągu prawie dziesięciu lat Dziedzictwo (przede wszystkim poprzez premierę Tron Lightcycle Power Run w Disneylandzie w Szanghaju), więc nie jest tak, że studio próbuje udawać, że seria nie istnieje. Ponadto, jak zauważył Kosiński, TRON 3 faktycznie mogłoby zyskać na tak długim opóźnieniu. Poprzednie dwa TRON filmy były bardzo ambitnymi projektami (zarówno pod względem pomysłów science-fiction, jak i, w większym stopniu, pod względem technicznym), więc dziesięcioletnia przerwa ułatwi nowemu rozdziałowi dalsze podnoszenie stawek dla serii. Miejmy jednak nadzieję, że nie minie kolejne 18 lat TRON 3 w końcu się stanie (zakładając, że kiedykolwiek tak się stanie).
DALEJ: Disney+: wszystkie dotychczas anulowane programy telewizyjne (i co się z nimi stało)