Dyrektor generalny Disneya, Bob Iger, wie, że firma wypuściła zbyt wiele filmów „Gwiezdne Wojny” w zbyt krótkim czasie, ale nie martwi się o przyszłość serii.
Dyrektor generalny Disneya, Bob Iger, wie, że firma wypuściła zbyt wiele filmów Gwiezdne Wojny filmy zbyt szybko, ale nie martwi się o przyszłość serii. Kiedy Mouse House ogłosił swoje plany wydania nowego Gwiezdne Wojny film co roku po zakupie Lucasfilm w 2012 roku, wiadomość spotkała się z dość mieszanymi reakcjami. Choć widzowie kochają odległą galaktykę, pierwsze dwa Gwiezdne Wojny trylogie wydawane były przez prawie czterdzieści lat. Tak naprawdę przed 2015 rokiem najkrótszy odstęp czasu pomiędzy premierami filmów aktorskich wynosił trzy lata.
Początkowo jednak wydawało się, że nie ma problemu. Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy przywrócił franczyzę do życia w grudniu 2015 roku i odniósł sukces Łotr 1: Historia Gwiezdnych Wojen rok później zasugerował, że mimo wszystko istnieje rynek na spin-offy. Jednak debaty na temat roku 2017 Ostatni Jedi do tego czasu nadal szalały Solo: historia Gwiezdnych Wojen przybył niecałe sześć miesięcy później. W połączeniu z kosztownymi powtórkami i skróconym marketingiem kampanii spowodowało to Tylko stając się pierwszym Gwiezdne Wojny film faktycznie stracić pieniądze, mimo że film zebrał w większości pozytywne recenzje. Iger ze swojej strony uważa, że ostatecznie był to problem za dużo i za szybko.
Powiązany: Oryginalny plan Disneya dotyczący Gwiezdnych Wojen (i jego zmiany)
W obszernym wywiadzie z New York Timesa , Iger przyznał, że jeśli chodzi o Gwiezdne Wojny kino, Po prostu myślę, że mogliśmy wrzucić na rynek trochę za dużo i za szybko . Następnie wyjaśnił, że mimo to nie martwi się przyszłością nieruchomości:
Myślę, że możliwości firmy w zakresie opowiadania historii są nieograniczone ze względu na talent, jaki mamy w firmie, a talent, który mamy w firmie jest lepszy niż kiedykolwiek, częściowo z powodu napływu ludzi z Fox.
Co ciekawe, Disney podjął już kroki, aby rozwiązać ten problem. Studio planuje zrobić trzyletnią przerwę po wydaniu Gwiezdne Wojny: Skywalker. Odrodzenie w grudniu i sprzedał film jako zakończenie sagi Skywalkerów, która się rozpoczęła Widmowe zagrożenie (chronologicznie). Gwiezdne Wojny 9 przybędzie ponad osiemnaście miesięcy później Tylko trafił do kin, co dało fanom dodatkowy czas na ochłonięcie Ostatni Jedi debaty i ekscytuj się J.J. Zakończenie trylogii, którą rozpoczął cztery lata temu Abrams. I jak dotąd wydaje się, że to wystarczyło; Powstanie Skywalkera zwiastuny w większości wypadły dobrze, ujawniając niewiele lub nic na temat fabuły filmu, a jednocześnie wykonując swoją pracę i wzbudzając zainteresowanie ludzi. Nawet niespodziewana informacja, że Palpatine powróci w filmie, wzbudziła zainteresowanie wszystkich.
Jak wskazano wcześniej, jakość nie była tak naprawdę problemem w przypadku Disneya Gwiezdne Wojny kino. Wszystkie cztery dotychczasowe filmy zostały dobrze przyjęte przez krytykę (niektóre, co prawda, bardziej niż inne), a Powstanie Skywalkera oczekuje się, że pójdzie w tym kierunku śladem. Jednakże, gdy istnieją Gwiezdne Wojny filmy ukazujące się co roku, po prostu nie przypominają już wydarzeń, które były kiedyś Tylko udowadnia, że publiczność niekoniecznie pojawi się na festiwalu w ogromnej liczbie wszystko markowe Gwiezdne Wojny . Z tego powodu Disney będzie w przyszłości bardziej ostrożny i wypuści dopiero następną trylogię (na czele której stoi Gra o tron David Benioff i D.B. Weissa) w ciągu czterech lat, począwszy od 2022 r. Oczywiście dla fanów, którzy chcą wszystkiego Gwiezdne Wojny jakie mogą uzyskać, w ciągu najbliższych kilku lat pojawi się mnóstwo programów Disney+, które pomogą wypełnić tę pustkę.
NASTĘPNY: Każdy serial Gwiezdnych Wojen pojawi się na Disney+ (potwierdzone i plotki)
Źródło: TERAZ
Kluczowe daty wydania
-
Gwiezdne Wojny: Część IX – Skywalker
Data wydania: 2019-12-20