Disney jest sprytny, by zrobić sobie przerwę po Solo: A Star Wars Story

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Trzy lata po tym, jak franczyza powróciła z mocą w 2015 roku, Disney daje Gwiezdne Wojny franczyzy przerwa - i to jest bardzo dobra rzecz. W tym roku nie ma wystawy D23, Star Wars Celebration pomija rok 2018, a Lucasfilm nie. wszystko na tegorocznym Comic-Conie w San Diego. Po czterech latach nieprzerwanych wydań Gwiezdnych Wojen jest to gwałtowne zatrzymanie.





Gwiezdne Wojny oczywiście nadal tam będzie. Nowy program telewizyjny Opór Gwiezdnych Wojen premiery jesienią, a Galaxy's Edge w Disneyworld idzie do przodu, ale jeśli chodzi o ważne wydarzenia, nie ma nic na skalę, do której widzowie przyzwyczaili się do Gwiezdne wojny 9 w grudniu 2019 r.






w następstwie Solo: Gwiezdne wojny – historie i jego porażka kasowa, może się wydawać, że Disney po prostu ucieka, by lizać rany. Jednak chociaż zdecydowanie oferuje możliwość rozwiązania kluczowych problemów (takich jak Tylko kiepski marketing ), istnieją bardziej szczegółowe powody, dla których jest to dobre posunięcie.



Ostatnie dwa filmy z Gwiezdnych Wojen podzieliły grono fanów

Ostatnie dwa Gwiezdne Wojny filmy okazały się dość kontrowersyjne. Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi zarobił ponad 1,3 miliarda dolarów w kasie na całym świecie i był uwielbiany przez krytyków, ale the Gwiezdne Wojny grono fanów było głęboko podzielone . Inteligentne, wywrotowe podejście Riana Johnsona do franczyzy po prostu nie było tym, co wielu stara szkoła Gwiezdne Wojny fani oczekiwali: jego lekceważący ton kontrastował z szerszą serią, a szereg zwrotów akcji uznano za niezadowalające. Portret Luke'a Skywalkera okazał się szczególnie dzielący; nawet Mark Hamill przyznał, że początkowo był ostrożny. Chociaż kontrowersje najwyraźniej nie wpłynęły tak bardzo na wykonanie filmu, to jednak miały duży wpływ na dyskurs.

Potem jest Solo: Gwiezdne wojny – historie , który stał się pierwszą klapą franczyzy. Dramaty za kulisami dały filmowi złą prasę, a nijakie kampanie marketingowe nie przekonały fanów do zainteresowania się. Co gorsza, premierę zaplanowano na Dzień Pamięci , weekend obecnie uważany za niebezpieczny dla każdego niedoszłego hitu.






Po raz pierwszy od zakupu Disneya zrobiło się głośno Gwiezdne Wojny zmienia się silnie na ujemne. Ostatni Jedi podzieleni fani i Tylko - choć doskonale dobry film - po prostu się nie sprawdził. Okres spokojnej refleksji mógłby z łatwością pozwolić temu ucichnąć.



Zbliża się zmęczenie Gwiezdnymi Wojnami






Patrząc poza filmy, są inne dowody Gwiezdne Wojny może cierpieć na pewien stopień zmęczenia. Gwiezdne Wojny towar jest dużym biznesem od 1977 roku, ale ostatnio sprzedaż spada. Pomimo szeregu innowacji, w tym firmy Hasbro Wymuś połączenie technologia, Gwiezdne Wojny sprzedaż spadła w 2017 r. Wina została zrzucona Ostatni Jed I , który nie wprowadził atrakcyjnych nowych postaci. Rose Tico, DJ i Admiral Holdo nie rezonowali; tymczasem projekty kostiumów dla postaci takich jak Poe Dameron i Rey były zbyt podobne do tych, które nosili Przebudzenie Mocy , co oznacza, że ​​kolekcjonerzy wykazali niewielkie zainteresowanie. Figurki związane z Tylko , z drugiej strony, wydawał się mało inspirujący, a słabe wyniki kasowe filmu z pewnością pozostawiły dzieci i kolekcjonerów bez zainteresowania liczbami.



Sprawy dodatkowo komplikują wstrząsy w środowisku handlu detalicznego, m.in Zabawki „R” Us - które stanowiły około 15% rynku - zamykały się. To eliminuje jednego z największych detalistów franczyzy i z pewnością spowoduje dalszy spadek sprzedaży w 2018 roku. Disney mądrze robi sobie przerwę i bez wątpienia będzie dokładnie oceniał, co stanie się z rynkiem w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Pozwoliłoby to Lucasfilmowi rozpocząć ożywioną kampanię promocyjną w przyszłym roku.

-

Gwiezdne Wojny nie umiera, ale nie jest w takim samym stanie jak rok temu. Filmy nieuchronnie stały się mniej „wydarzeniem”, więc ryzykują, że staną się kolejnym niedoszłym hitem, konkurującym w wysoce konkurencyjnym środowisku. Film o młodym Hanie Solo powszechnie uważano, że był to test na to, czy Lucasfilm może przestawić się na wydawanie dwóch filmów rocznie; zamiast tego wygląda na to, że przepaść między nimi Tylko I Gwiezdne wojny 9 jest bardzo potrzebną szansą na przegrupowanie franczyzy – i cała ta strategia może wymagać ponownej oceny.

Więcej: Nie, Disney nie zabija Gwiezdnych Wojen

Kluczowe daty wydania

  • Gwiezdne wojny, część IX: Skywalker
    Data wydania: 2019-12-20