Wielokrotnie nagradzany musical Hamiltona zostanie wydany na Disney + tego lata, a cenzurowanie go byłoby błędem. Disney, który pierwotnie miał zadebiutować w kinach w przyszłym roku, zdecydował się zmienić datę i format premiery ze względu na blokadę kilku stanów i krajów na całym świecie – i nie jest to pierwszy raz, kiedy podjęli taką decyzję, podobnie jak inne filmy zadebiutował w serwisie wcześniej niż oczekiwano. Pomimo podekscytowania filmem, fani obawiają się, że Disney może ocenzurować musical, tak jak zrobił to z kilkoma innymi obiektami.
Stworzony przez Lin-Manuela Mirandę, Hamiltona podąża za Alexandrem Hamiltonem, który zmienia się z nieznanego imigranta w Nowym Jorku w jednego z twórców Konstytucji Stanów Zjednoczonych i skarbu państwa. Musical zyskał rozgłos, gdy zadebiutował w 2015 roku, a jego współczesna muzyka osadzona była w starej fabule, która nadal ekscytuje fanów. Film, który pojawi się na Disney+, nie jest adaptacją, ale spektaklem nakręconym na żywo w Rogers Theatre w 2016 roku. Dla tych, którzy przegapili go na Broadwayu, widzowie zobaczą Mirandę w roli Alexandra Hamiltona wraz z resztą oryginalnej obsady.
Powiązane: Każdy film Disneya z 2019 roku jest już dostępny w Disney+
Miranda zauważyła w rozmowie z New York Times że nie przeszkadza mu cenzura. Pomimo tego, że Disney + określa się jako platforma „przyjazna rodzinie”, zmiana którejkolwiek z ustalonych linii byłaby błędem i niesprawiedliwością wobec promowanego przez nią oryginalnego musicalu. Hamiltona ma kilka bomb F w całym tekście i zawiera określenia drań i dziwka. Jeśli Hamiltona transmituje bez żadnej cenzury, byłoby to pierwsze zezwolenie platformy na takie przekleństwa. Disney+ wprowadził zmiany w wielu utworach z Toy Story 2 Do Pluśnięcie , przy czym często nie jest jasne, dlaczego dokonano zmian.
Disney + słusznie wywołał poruszenie swoimi zmianami w przeszłości, po części dlatego, że nie wiadomo, co Disney zmieni w pracy, którą uznają za nieodpowiednią. Jeśli Hamiltona był wyświetlany w kinach zgodnie z pierwotnym planem, Disney mógł nie ocenzurować tekstów, więc usuwanie języka w transmisji strumieniowej jest bezsensowne. Przekleństwa stanowią mniej niż 100 słów z całego trzygodzinnego musicalu, czyli ponad 20 000 słów i prawdopodobnie nie skrzywdzą żadnego widza. Alexander Hamilton był zuchwałą postacią, która miała nielegalne romanse, co można również argumentować, że powinno zostać wykluczone. Disney + usunął już rasistowskie insynuacje, przebłyski skóry i scenę o „kanapie castingowej” – wszystkie scenariusze, o które można się spierać, są mniej dorosłe niż wątki eksplorowane w Hamilton. Zamiast tego Disney+ powinien mieć włączone ostrzeżenie Hamiltona że język jest czasami dosadny i zawiera tematy dla dorosłych, aby ich klienci mogli sami podejmować decyzje.
Ponieważ Disney jest właścicielem zarówno Disney+, jak i Hulu, równie dobrze mógłby przesyłać strumieniowo Hamiltona na Hulu bez pytania o cenzurę. Podejmowanie przez Disney+ decyzji, które mają wpływ na sztukę, którą przesyłają strumieniowo, podważa pracę twórcy i jego zdolność do określenia, co jest najlepsze. Otwiera to również drzwi dla bardziej potencjalnie destrukcyjnej cenzury ze strony innych platform. W jakim celu miałoby to trwać? Branża musi mieć wytyczne, których wszyscy przestrzegają, lub dać twórcom więcej do powiedzenia na temat tego, co dzieje się z ich treściami po uzyskaniu licencji. Ponieważ platformy streamingowe udostępniają zarówno stare filmy, jak i nowe wydania, kwestia cenzury będzie nadal pojawiać się. Konkluzja jest taka, że jeśli platforma taka jak Disney+ zdecyduje się udostępnić wideo na swojej platformie, należy je oglądać tak, jak jest. napisał Lin-Manuel Miranda Hamiltona a fani powinni mieć możliwość obejrzenia tego tak, jak było zamierzone, z bombami F i wszystkim innym.
Dalej: każdy nadchodzący program telewizyjny Marvel Studios Disney+