Bruce Springsteen pojawił się jako gość muzyczny w Saturday Night Live w 2015 roku, ale pomimo tego, co wydaje się, że publiczność go nie wygwizdała.
Pomimo tego, co może brzmieć, kultowy rocker Bruce Springsteen i The E-Street Band nie zostali tak naprawdę wygwizdani podczas Saturday Night Live gościnnie wystąpienie w 2015 roku. Podczas gdy jakość Saturday Night Live przez lata był bardzo niespójny, był niezaprzeczalnie świetnym poligonem dla niektórych z najlepszych aktorów komiksowych ostatnich czterech dekad. Artyści tacy jak Eddie Murphy, Tina Fey, Chevy Chase, Will Ferrell, Kate McKinnon i wielu innych rozpoczęli serię szkiców.
Saturday Night Liv Zawsze udaje mu się wymyślić na nowo także dla nowych odbiorców, na przykład w przypadku korzystania ze szkiców online za pomocą Szorty SNL Digital . Te skecze dały trio komiksowe The Lonely Island - składające się z Jormy Taccone, Akivy Schaffera i Andy'ego Samberga - dzięki wirusowym szortom, takim jak „I'm On A Boat” czy „Jack Sparrow ft. Michael Bolton”. SNL był także domem dla kilku wspaniałych gości muzycznych, a wszyscy, od Davida Bowiego - który został na krótko zakazany po przejściu przez producenta Lorne Michaelsa - po Queen, Nirvana, Kanye i Billie Eilish, robili niezapomniane występy na przestrzeni dziesięcioleci.
Kontynuuj przewijanie, aby kontynuować czytanie Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.
Bruce Springsteen był gościem muzycznym Saturday Night Live kilka razy, aw grudniu 2015 roku pojawił się w odcinku prowadzonym przez Tinę Fey i Amy Poehler. Bruce i The E-Street Band dali porywające wykonania „Meet Me in the City” i „The Ties That Bind”. Koncert zakończył się również występem zespołu i obsady wykonującej Santa Claus Is Comin ’to Town, w którym wystąpił nikt inny, jak Paul McCartney. Widzowie mogli to zauważyć pod koniec ich występów, jednak publiczność wydaje się głośno wygwizdywać Bruce'a Springsteena i zespół - ale tak nie jest.
W rzeczywistości Saturday Night Live publiczność głośno skanduje „BRUUUUUCE!”, choć można to pomylić z buczeniem. Chociaż to prawie przypomina Simpsonowie żart, że pan Burns pomylił buczenie z „Boo-urnami” - miał przynajmniej rację w przypadku Hansa Molemana - fani Springsteena znani są z tego, że skandują jego imię zarówno na koncertach, jak i nawet podczas występów w talk-show.
Jednak dla niewtajemniczonych może to brzmieć jak głośne buczenie, stąd zamieszanie z Brucem Springsteenem i zespołem The E-Street Band SNL Wygląd z grudnia 2015 roku. Nawet jeśli wygwizdali, Bruce najwyraźniej nie miał nic przeciwko, ponieważ on i zespół później ponownie się pojawili Saturday Night Live lata później, w 2020 roku, w odcinku prowadzonym przez Timothée Chalamet.