Komentarze Davida Harboura potwierdzają poważny problem Stranger Things 4

Jaki Film Można Zobaczyć?
 
Opublikowano 3 lipca 2021 r

Według Davida Harbour Stranger Things 4 zakres będzie większy niż kiedykolwiek wcześniej, co rozwiewa nadzieje na powrót do małomiasteczkowego tonu z sezonu 1.










Dziwniejsze rzeczy Gwiazda serialu David Harbour niedawno skomentował historię nadchodzącego sezonu 4 i niestety jego twierdzenia potwierdzają, że serial powróci do jednego z największych problemów. Dziwniejsze rzeczy stał się ogromnym hitem po premierze w 2016 roku, a od tego czasu serial Netflix zyskał na popularności. Jednak historia sukcesu horroru science fiction nie była pozbawiona pułapek.



Dziwniejsze rzeczy zyskał uznanie krytyków i uwielbienie fanów dzięki tajemniczej fabule rozgrywającej się w małym miasteczku, dynamicznemu opowiadaniu historii i fascynującym bohaterom. Jednak serial spotkał się również z krytyką, czy to za Dziwniejsze rzeczy tendencja do udawania śmierci głównych bohaterów, aby sztucznie zawyżać stawkę serialu lub dla jego nierównego tonu. Jednak jednym problemem, który nęka serial od sezonu 2, jest niemożność Dziwniejsze rzeczy opowiadać większe, bardziej ambitne historie.

Powiązane: Opóźnień w sezonie 4 „Stranger Things” można by uniknąć: problem wieku w rozdziale 2






W tym względzie ostatnie komentarze Harboura do zderzak powinien włączyć dzwonek alarmowy dla obserwujących program: To znaczy, jest większy, to pierwsza rzecz. Pod względem zakresu, skali, nawet w założeniu, że nie jesteśmy już w Hawkins. Wiadomość, że sezon 4 zobaczy Dziwniejsze rzeczy pozostawienie Hawkinsa dla większej, bardziej ambitnej historii nie zostanie przez wielu przyjęte z zadowoleniem, ponieważ najsłabsze jak dotąd historie serialu pożegnały się z małomiasteczkową scenerią. Oczywiście oznaczało to utknięcie Hoppera w Rosji Dziwniejsze rzeczy zawsze trzeba było zwiększyć jego zakres, ale usłyszenie, że ta szersza wizja może obejmować cały nowy sezon, może zniechęcić tych, którzy chcieli powrotu do bardziej powściągliwej atmosfery serialu 1. sezonu.



Wiadomości Dziwniejsze rzeczy ponowne opuszczenie Hawkins nie wróży dobrze serialowi, którego pobyt w Chicago w drugim sezonie pozostaje jednym z najbardziej oczernianych wątków pobocznych. Fabuła Chicago była w odczuciu wielu widzów spowalniająca dynamikę nabytą przez skupiający się na innych sezonach sezon, a fakt, że w następnym serialu nie poruszono tego wątku pobocznego, jasno pokazał, że nie był on centralny dla całej historii (chociaż Dziwniejsze rzeczy sezon 4 ma to naprawić). W związku z tym wiadomość, że według gwiazdy jest to pierwszy i najważniejszy element nowego sezonu, jest niepokojąca dla widzów, którzy cenią małomiasteczkową atmosferę serialu.






To powiedziawszy, nie stracono nadziei dla mieszkańców Hawkins w stanie Indiana. Znacznie większa przerwa czasowa między sezonami spowodowana opóźnieniami w filmowaniu związanymi z Covid-19 oznacza dla autorów Dziwniejsze rzeczy mieli więcej czasu niż zwykle na naprawienie błędów w fabule lub pracę nad fabułą. Tymczasem fakt, że akcja Harboura zawsze miała rozgrywać się na różnych kontynentach, oznacza, że ​​komentarze aktora mogą odnosić się głównie do jego fabuły i mogą nie dotyczyć całego sezonu 4. Najnowsze zwiastuny to pokazały Dziwniejsze rzeczy sezon 4 pozwoliłby uniknąć problemu występującego w sezonie 3, polegającego na posiadaniu zbyt wielu ambitnych, rozległych wątków pobocznych, aby serial mógł poświęcić każdej fabule wystarczającą uwagę. Zatem przy odrobinie szczęścia okaże się to prawdą, mimo że serial rozrośnie się podczas czwartego występu.



Więcej: Dlaczego Granite Flats było prototypem zapomnianego Stranger Things Netflixa