Hollywoodzka lista A jest pełna ludzi, którzy udają, że zarabiają na życie ciężko. Pod względem „wytrzymałości” nikt nie plasuje się wyżej niż Danny Trejo. Dziś znany jest z filmów m.in Maczeta, Predators, Upał i niezliczonych innych, ale to naprawdę cud, że doczekał tak udanej kariery w Hollywood, jak udokumentowano w jego autobiografii, Trejo: My Life of Crime, Redemption i Hollywood , napisany wspólnie ze swoim przyjacielem i innym aktorem, Donalem Logue.
Książka Trejo nie uderza, jeśli chodzi o jego przeszłość. Miał dwanaście lat, kiedy po raz pierwszy wziął heroinę i spędził zbyt dużo swojej młodości w więzieniu, jak na nieskończoną różnorodność przestępstw. W końcu zachował trzeźwość i został doradcą narkotykowym ponad dekadę przed tym, jak wziął swój pierwszy występ w Hollywood. W chwili pisania tego tekstu Trejo jest czysty i trzeźwy od 52 lat i pomógł niezliczonej liczbie innych osób osiągnąć trzeźwość i poprawić swoje życie.
Powiązane: Planet Terror to najlepsza połowa Grindhouse (nie jest odporna na śmierć)
Podczas promowania wydania Trejo: My Life of Crime, Redemption i Hollywood , Danny Trejo i Donal Logue usiedli razem, aby porozmawiać TVMaplehorst o książce i ich trzeźwym stylu życia oraz o tym, jak postawa macho jest daleka od prawdziwej męskości, która towarzyszy kroczeniu prawą ścieżką. W tej obszernej rozmowie opowiadają historie o uzależnieniach, przeciwnościach losu i triumfach oraz o tym, jak udało im się przejść na drugą stronę i stać się lepszymi, silniejszymi, zdrowszymi mężczyznami.
TVMaplehorst: Zanim zaczniemy, może to jest ciężkie, jeśli coś jest niestosowne, nie chcę przekraczać żadnych granic ani nic, ale czy możesz porozmawiać trochę o byciu na tych hollywoodzkich imprezach, gdzie każdy może dostać połowę za darmo, i ponosisz odpowiedzialność za zachowanie trzeźwości?
Donal Logue: To nie ma znaczenia. Mam na myśli, kiedy już będziesz trzeźwy w środku... Słuchaj. Jeśli jesteś w Gio's Mobile Home Park w północnej części El Centro w Kalifornii, ludzie się marnują. Wszędzie się marnują. To było zabawne, ponieważ mieszkam w Oregonie, w tym małym miasteczku, a ludzie mówią: „Wszyscy ludzie z Hollywood i wszystkie wasze narkotyki!”. A ja na to: „Och, w tym mieście nie ma problemu z metamfetaminą?” A oni na to: „O mój Boże, to miasto jest całe odurzone, wszędzie są zombie!”. Nie możesz zmienić zewnętrznych okoliczności. Wystarczy wybrać numer wewnętrzny.
Danny Trejo: To zabawne, ale to, co właśnie powiedziałeś, na przykład, kiedy idę na imprezę w Hollywood i wszyscy robią cokolwiek, prawda… O 21:30 uwielbiam patrzeć, jak dziewczyny są tam o 9:30 10:00, modnie późno, a oni są po prostu wystrojeni i w ogóle… Oglądam ich przez chwilę, a potem przychodzi 10:30, 11:30… Zbliża się dwunasta, a ty” Zobaczę, jak jakiś facet powie (pijany głos) „Mówiłem ci, że jesteś suką!” I idzie jakaś dziewczyna (niezrozumiały pijacki bełkot), a ja po prostu patrzę na chaos, wiesz? Tak się dzieje. Pewnie, imprezy są świetne od 8:00 do 9:30. Potem to jest jak… Wiesz, daj spokój, ludzie patrzą na narkotyki i alkohol w stylu: „Och, to świetna zabawa!” Patrzę na nich w stylu: „O nie, to kończy się tak, że bierzesz prysznic z 50 mężczyznami”. Wiesz, że? Jesteś zamknięty w celi! (Śmiech)
Donal Logue: Swoją drogą, nie byłbym na żadnej hollywoodzkiej imprezie, gdybym to zrobił. Nie wiem, jak inni ludzie to robią, niech ich Bóg błogosławi, jakoś jeszcze mogą mieć substancje w swoim życiu. nie mogę. Nie byłbym na hollywoodzkich imprezach, nie robiłbym kariery ani niczego innego, gdybym tego nie zrobił. To był pierwszy krok, odłożenie tych rzeczy. W moim życiu nie byłoby Hollywood. W pewnym sensie miałem szczęście. Niektórzy ludzie zrobili wielkie kariery i mieli problemy z różnymi rzeczami. Czuli, że jeśli to odłożą, nie zrobią już kariery.
Danny Trejo: Tak, dokładnie!
Donal Logue: Dla mnie byłem bezdomny, kiedy przeprowadziłem się do Los Angeles. Najpierw wytrzeźwiałem. Wtedy miałem dary tej kariery. Nigdy nie byłem zdezorientowany faktem, że otrzymałem swoją karierę jako prezent, po prostu dlatego, że to zrobiłem, wiesz? Wiesz, o czym mówię, Danny.
Danny Trejo: Pracowałem na złomowisku, byłem ogrodnikiem, a od 1973 byłem doradcą ds. narkotyków. Do Hollywood dostałem się dopiero w 1985 i nadal pracuję w firmie odwykowej i medycznej na Zachodnim Pacyfiku jak... Zapomniałem, jak mnie nazywają...
Donal Logue: Honorowy?
Danny Trejo: Konsultant, tak. Ale nadal pracuję w dziedzinie uzależnień. Mamy kliniki metadonowe, nadal odtruwamy uzależnionych.
Masz niesamowitą trajektorię. Mam książkę. Jeszcze jej nie skończyłem, ale czytałem i jest niesamowita. Wiem, że wy dwaj związaliście się jako aktorzy i podczas rekonwalescencji, ale co sprawiło, że ty, Danny, zaufałeś Donalowi, że pomoże ci opowiedzieć twoją historię?
Danny Trejo: Po raz pierwszy spotkałem Donala w 1991 roku. Poszedłem na spotkanie w Centrum Narkotyków i Alkoholików w Hollywood. Jest na bulwarze Santa Monica. Jest to w zasadzie miejsce na spotkania i bądź czysty i trzeźwy , ale narkotyki i alkohol były powszechne. To było późne spotkanie w Hollywood. Donal był prawdopodobnie jedną z najbardziej wściekłych osób, jakie kiedykolwiek spotkałem.
Donal Logue: (śmiech)
Danny Trejo: Wiem, że jestem szalenie zły. Byłem w Vacaville State Mental Hospital dla obłąkanych przestępców i nigdy nie spotkałem nikogo tak wściekłego. Pamiętam, jak powiedziałem: „Hej, co słychać?” A on poszedł: „Co masz na myśli, co słychać?!” Pomyślałem: wow, ktoś zabije tego dzieciaka! To było po prostu Godsent, ponieważ osiem lat później wpadłem na niego w filmie o nazwie Reindeer Games. Zostaliśmy przyjaciółmi. A potem zostaliśmy przyjaciółmi. Chciałem napisać tę książkę i za każdym razem, gdy dostawałem pisarza, byli to świetni absolwenci literatury angielskiej. Potrzebowałem kogoś, kto potrafiłby pisać literaturę angielską, ale znał ulice. Wychował się na pograniczu, więc znał nie tylko ulice, znał zaułki! W rzeczywistości, mama moich dzieci, pozwoliłem jej to przeczytać, a ona powiedziała: „Brzmi jak ty”. Ponieważ nie zmieniłby koncepcji, wiesz co mam na myśli? Mógł zmienić słowo, które nie pasowało.
Donal Logue: Ale będę fair wobec Danny'ego; wiele razy, w tych książkach, które widzicie, ktoś przeprowadza wywiad z tematem przez 15 do 20 godzin. Siadają z nimi, a potem wychodzą i piszą książkę. Kradną rzeczy z internetu, tłumaczą je w języku, który nie jest ich głosem. Ale wszystko w tej książce powiedział Danny. Mam tysiące stron transkrypcji. Szkoda, że nie mogliśmy stworzyć tysiącstronicowej książki. Powiem nawet tak: były chwile, kiedy układałem razem rozdziały i takie tam, i pomyślałem, że po prostu umieściłbym tam rzeczy do przechowywania, takie jak, och, czyjś dialog czy coś. Przekopywałem się przez moje notatki i znajdowałem te przepisane na maszynie strony. Niezmiennie Danny mówił coś o wiele bardziej błyskotliwego, niż jakikolwiek pisarz mógłby wymyślić. To jego umysł, to jego życie, to jego historia, ale to, co czułem, wymagało po prostu dużo poświęcenia. Jestem dumny z tego, że ta książka jest warta życia Danny'ego. To, co byłoby dla mnie wkurzające, to gdyby była to książka do połowy dupy o życiu niesamowitej osoby. Myślę, że jesteśmy bardzo dumni z faktu, że przegląd książek New York Times, Amazon's Editors, znalazł się na „liście najlepszych książek” książek Apple… Pięć najważniejszych książek, które trzeba przeczytać w USA Today… A powodem jest to, że oddaliśmy sprawiedliwość. Poświęciliśmy czas. Nie próbowaliśmy szybko załatwić tej sprawy. Od początku do końca zajęło nam to prawie trzy lata. Ze wstępnej propozycji. Inny pisarz nie byłby... Nie widać środowiska, w którym się znajdujemy, z Mario i Mikeyem Castillo w domu Danny'ego. Ale musisz być w stanie wisieć w tym świecie, aby móc prowadzić rozmowy, które zaczynają docierać do prawdziwych rzeczy. Wiesz, naprawdę głębokie, osobiste rzeczy, których ujawnienie zajęło dużo czasu. Danny, prawda? Z biegiem czasu zaczął ujawniać coraz więcej rzeczy, a ja myślałem: „O mój Boże, to jest to, to jest złoto!” Było milion ludzi, którzy pomogli. Była Danny'ego, Maeve.
Danny Trejo: Tak.
Donal Logue: Matka Gilberta i Danielle. A Gilbert, jego syn, to geniusze. Czytali to i mówili: „Człowieku, to tak naprawdę nie przedstawia prawdziwej historii ani głębszej historii”. Było wielu ludzi, oczywiście redaktor w Simon & Schuster, mam przyjaciółkę, Hillary Liftin, która jest geniuszem literackim, a ona była swego rodzaju geniuszem literackim, który mówi: „Struktura tej historii może pójść… Wiesz, to, co dzieje się w książce, w której myślisz: „to, potem to, a potem to”, a potem wraca do czegoś z dzieciństwa, i jest coś w rodzaju genialnej matematyki w rozwijaniu pod tym względem opowieść.
Danny Trejo: Była naprawdę dobra.
Donal Logue: Więc nie byliśmy sami w wymyślaniu tego dokumentu.
Danny Trejo: A Maeve, matka moich dzieci, kiedy po raz pierwszy przeczytała to, co napisaliśmy, powiedziała: „W porządku. Byłeś złym dzieckiem, poszedłeś do więzienia, wyszedłeś na dobrego… Ale co z twoją mamą, co z twoim tatą? Powiedziałem: „Cóż, to ich historia”. Ale nie, tak nie jest! Jak myślisz, dlaczego byłeś żonaty i rozwodziłeś się cztery razy? Jak myślisz, dlaczego miałeś dzieci z kobietami, z którymi nie byłeś żonaty? To wszystko jest częścią tego! Powiedziała: „Weszłam do domu twojej matki, kiedy urodził się twój syn Gilbert. Nigdy w życiu nie byłem w zimniejszym miejscu! I pomyślałem, o czym ty mówisz? „Na meblach był plastik!” W ten sposób dorastałem. Moja macocha była dla mojego taty prawie jak najemna służąca. Mój tata ożenił się z moją macochą, naprawdę żeby się mną opiekować... Ale ona nie lubiła dzieci! (śmiech) Popieprzone, co?
Donal Logue: Czym ta książka naprawdę nie jest... To naprawdę nie jest dziwna, głupkowata wędrówka po hollywoodzkich rzeczach w stylu: „Wtedy byłem na tym planie i zrobiłem tamto!” Wiesz, są tam hollywoodzkie rzeczy dla widzów TVMaplehorst, ale bardziej chodzi o to, że jako istoty ludzkie zawsze będziemy stawiać czoła trudnym czasom i przeciwnościom losu. Jest w tym coś, naprawdę opartego na wierze, o tym, co możesz zrobić. W życiu każdego z nas czekają trudne chwile. I to nie tylko we własnym życiu. Dla mnie, kiedy miałem 25 lat i przechodziłem przez ten naprawdę ciężki okres w Los Angeles, kiedy przeprowadziłem się tutaj po raz pierwszy, zły, zraniony i tak dalej, miałem szczęście, że powiedziałem: „Dobra, podejmę tę decyzję, aby pomóc sobie”, co wydaje się być oczywiste, ale jest nam tak ciężko, gdy jesteśmy narkomanami i alkoholikami. Ale kiedy moje dzieci przechodziły przez jakieś rzeczy, właśnie tam guma styka się z drogą. To przerażające, gdy ludzie, których kochasz, znajdują się w beznadziejnej lub bezradnej sytuacji. Książka Danny'ego była dla mnie mapą drogową dla tak wielu ludzi, którzy mierzą się z czymkolwiek w życiu, aby zdali sobie sprawę, że to nie jest... Danny, jak zawsze mówisz...
Danny Trejo: Nieważne, gdzie zaczynasz, ale gdzie kończysz.
Donal Logue: I zawsze możesz pomachać białą flagą i powiedzieć: „O mój Boże, to dla mnie za dużo. Boże, pokaż mi, gdzie mam postawić stopę, krok po kroku, a zrobię, co w mojej mocy, a ty zajmij się szerszym obrazem, bo to już za dużo. Pamiętam, jak zapytałem mojego przyjaciela, Chrisa Davisa, skąd wiesz, kiedy to za dużo, Chris? A on powiedział: „To zawsze za dużo. To zawsze za dużo. Spędzanie czasu z Dannym w celu pracy nad tą książką było największym prezentem, jaki spotkał mnie w życiu. I, wiesz, byliśmy bardzo bliskimi przyjaciółmi przez 22 lata, ale to było po prostu… Ilość zaufania i ilość czasu, w którym powierzył mi, żebym był jego sekretarką nagraniową i ułożył historię swojego życia, było zaszczyt. Jestem po prostu podekscytowany, że ludzie to przeczytają. Bardzo się cieszę, że ukazała się wczoraj, aby ludzie na całym świecie mogli się nią podzielić.
Zastanawiam się, w jaki sposób mogę zastosować te lekcje w swoim życiu. Czuję się jak dupek, mówiąc to, ale w mojej rodzinie to było jedzenie. Mój ojciec zmarł w zeszłym roku, 4 lipca.
Donal Logue: Tak mi przykro.
A jego waga była dużym czynnikiem przyczyniającym się do tego. I wahałem się w górę iw dół w moim życiu. Czuję, że kiedy jestem na właściwej ścieżce, to tak jakbym codziennie zawierał umowę z Bogiem, jeśli to nie jest takie dramatyczne.
Donal Logue: Jest! Kiedy pracowałem w West Hollywood Drug & Alcohol Center, a Danny był w tym miejscu od zawsze. Kiedyś było jakieś 15 spotkań dziennie, niezależnie od tego, czy dotyczyło to nadużywania alkoholu, kokainy, seksu, jedzenia, czy czegokolwiek innego. A ktoś powiedział: „Niezależnie od tego, czy to strzelasz, wciągasz nosem, pijesz, uprawiasz z tym seks, to tylko napychanie uczuć”. Co się dzieje, stajemy się przytłoczeni odrobiną emocji, która jest dla nas bardzo odczuwalna. W tej chwilowej rzeczy sięgamy po coś. Uwierz mi... Nie miałem tego problemu, kiedy po raz pierwszy wytrzeźwiałem. Miałem to później, z jedzeniem, z hazardem, z czymkolwiek, gdzie szukałem czegoś poza sobą, tylko po to, żeby na chwilę oderwać się od tej bolesnej myśli. Jeśli nauczymy się z tym siedzieć, przez te trzydzieści sekund oomph...
Ja też ciężko walczę z jedzeniem. Rozumiem. Myślę, że bajgle i serek śmietankowy o 3:00 nad ranem z masłem orzechowym na nich czy coś, to jest tak mocne jak nic ... Słyszałem, jak ta osoba opowiadała o tym, jak mają tę tajemniczą rzecz, do której chodzili po pracy do sklepu spożywczego i kupić pęczek Häagen-Dazs. Mnóstwo tego. I zostali skrzywdzeni. Ich ojciec bardzo ich skrzywdził i tak dalej. Wracali do domu i pławili się w tym bólu, i po prostu nie mogli przestać, tylko jedli łyżka po łyżce, galon po galonie Häagen-Dazs. Doprowadziło mnie to do płaczu, bo to nie jest ch*jowa sprawa. To ludzka rzecz. Prawidłowy? Ta cholerna rzecz... Powiem to o pewnych uzależnionych od heroiny czy coś. To oni udawali, że jako jedyni rozumieją uzależnienie, ponieważ brali heroinę. To byki***. Chodzi o to, jak się okazuje, wszyscy jesteśmy cipami. Bo to właśnie czyni nas ludźmi. Jeśli chodzimy w kółko i gadamy, jakbyśmy byli najgorszym kolesiem na świecie i nigdy niczego się nie baliśmy i żadne wspomnienie z dzieciństwa nigdy nas nie zraniło, to jest to wielkie kłamstwo. To właśnie łączy nas jako ludzi. Danny tak dużo o tym mówi, że to jest rzecz, która pozwala nam się ze sobą komunikować, ponieważ do tego odnosimy się w swoich historiach. Nie mogę odnieść się do opowieści więzienne . To jest dramatyczne. To jest inne. Ale Danny rozumie, że jako istoty ludzkie wszyscy mamy tę wspólną cechę bycia skrzywdzonymi dziećmi, czy cokolwiek to było. To właśnie stawia nas na tej ścieżce przez resztę naszego życia, chyba że to rozpoznamy, spojrzymy na to, odkryjemy i zdamy sobie sprawę, numer jeden: nie jesteśmy winni wielu z tych rzeczy. Po drugie, jest coś, co możemy z tym zrobić. Ale niekoniecznie możemy zrobić to sami, prawda Danny?
Danny Trejo: Nie ma mowy.
Donal Logue: Nie możesz siedzieć w pokoju i myśleć: „W moim mózgu się zmieniam!”
Danny Trejo: „Naprawię się!” Kiedy zacząłem pisać, było zabawnie. Jak powiedziałem, musiałem znaleźć kogoś, kto naprawdę mnie znał. A Donal mnie znał. Kiedy napisaliśmy kilka stron i dałem to Maeve, matce moich dzieci, powiedziała: „Wygląda na to, że do ciebie mówię”. I tylko tak bym to zrobił. Więc powierzyłam mu swoje życie, bo wiem, że on mi zaufał.
Donal Logue: Powierzyłem mu swoje życie. Pomógł mi przejść. Przeszedł w życiu tyle rzeczy przede mną. Miał dzieci przede mną. Więc kiedy przechodziłem przez ciężki okres z mamą moich dzieci, on mówi: „Nie jesteś sam. Nie jesteś pierwszą osobą, która przez to przeszła. Oto jak będzie spadać. Powiem tak: Pamiętam jeden raz... To jest geniusz Danny'ego na milion różnych sposobów, ale to tylko jeden przykład. Mieszkałem w tym ładnym domu na Wzgórzach Hollywood. Mieliśmy dzieci, nie wyszło, było bardzo źle. I tak się wyprowadziłem. Leżałem na dmuchanym materacu w garderobie w Grounded for Life. Więc pewnego dnia przyszedłem do Danny'ego i powiedziałem: „Człowieku, poszedłem do mojego domu i mieszka tam jakiś koleś”. Prawidłowy? – Ma nowego faceta, który mieszka w moim domu, który kupiłem. A on pływa w basenie i cieszy się grillem. A Danny na to: „Świetnie. Zaprzyjaźnij się z nimi. Chcesz się przyjaźnić z kimkolwiek, kto jest w pobliżu twoich dzieci. A ten facet i ja jesteśmy naprawdę dobrymi przyjaciółmi. I jego córkę, którą miał z moją byłą, jestem z nią bardzo blisko. Jestem blisko ze wszystkimi dziećmi. Moje dzieci mieszkają ze mną. Jestem samotnym tatą. A Danny, wiesz, spodziewałbyś się, że jakiś facet powie: „Człowieku, powiedz mu, co się dzieje i wścieknij się na niego” i zrobi to wszystko głupie gówno. Wszystko, co robi, to krzywdzenie dzieci, które utknęły w środku, prawda? Bądź dla niego miły! Są wokół twoich dzieci. I jest dla mnie miły, bo wie. Jestem w pobliżu jego córki i powierzamy sobie nawzajem swoje dzieci, ponieważ są jak dodatkowy rodzic dla tych dzieci, które potrzebują tyle miłości, ile tylko mogą otrzymać od starszego pokolenia. To przeciwna, ale genialna rada życiowa Danny'ego, która odnosiła się do mojego życia.
Danny Trejo: Wolałbym mieć parszywego psa jako przyjaciela niż wroga. To takie proste. Mama moich dzieci, rozstaliśmy się 37 lat temu. Wyszła ponownie za mąż, miała dwoje dzieci, oba [które są autystyczne], a potem jej mąż odszedł, gdy mieli jakieś cztery, pięć lat lub coś koło tego, ponieważ nie mógł [zająć się dziećmi z autyzmem]. Każdy chce, żeby jego dzieci były rozgrywającymi NFL albo jakimś gównem, wiesz? Więc mój syn próbował pomóc swojej mamie i nie mógł, więc po prostu przejęliśmy. Pomogłem wychować te dzieci. Nie głównie z jej powodu, ale dlatego, że to brat mojego syna. Zrozumieć? Theo, wysyłał podania do szkół wyższych. Ten mały s*** został przyjęty do ośmiu różnych uczelni! A dwóch z nich chciało mu zapłacić! Idzie do college'u w Ohio, który mu płaci!
Donal Logue: To niesamowite widzieć. Danny odegrał taką rolę w ich życiu, nadał im pewną strukturę. Dzieci chcą po prostu czuć się jak w domu, w którym są mile widziane. Wszyscy. Powiem to o tych spotkaniach zdrowienia, na które chodzimy. Rzecz, która najbardziej mnie w nich przerażała, kiedy się zgubiłem… To było w Nowym Jorku, wtedy nie do końca to rozumiałem, ale wszedłem do tego miejsca i poczułem: „Och, nie” Nie chcę tu być, ale chyba muszę tu być, nieważne. I ktoś zapytał: „Cześć, jak masz na imię? Chciałbyś filiżankę kawy? Oto miejsce dla ciebie. I chciało mi się rozpłakać, bo od dawna nikogo nie obchodziło, czy mam filiżankę kawy, czy miejsce do siedzenia. Nikt się o mnie nie troszczył. Danny cały czas to powtarza: jesteśmy na Titanicu, człowieku. Ten świat kręci się szybko. Robi się gorąco. Różnego rodzaju dziwne rzeczy się dzieją. Jedyne, co mamy, to to, że możemy pomagać sobie nawzajem, ponieważ życie jest ciężkie dla nas wszystkich. Nigdy nie wiesz, przez co ktoś przechodzi, więc powiedz coś miłego komuś w sklepie spożywczym. Wiem, kiedy mi się to przytrafia, kiedy jestem uwięziony w negatywnych myślach i wszystkich tych bykach***, problemach w moim życiu i tym i tamtym, a ktoś robi dla mnie coś miłego, mówię: „Człowieku, dziękuję ty człowieku. Właśnie przywróciłeś mi wiarę w ludzkość, kiedy poczułem się jak...
Danny Trejo: Podcinam sobie nadgarstki!
Donal Logue: Wiesz, co mam na myśli? Nigdy nie wiesz, gdzie są ludzie. Nawet jeśli jesteś w złym miejscu, pomóż komuś innemu. Od razu poczujesz się lepiej.
Danny Trejo: Lepiej, zaraz. To co robimy. Tak robią moi przyjaciele. Pomożemy każdemu. Jesteśmy facetami, którzy jadąc ulicą, zobaczą kogoś próbującego przenieść lodówkę z jego 108-funtową żoną. Zatrzymamy się i zaczniemy krzyczeć z drugiej strony ulicy, bo jeśli nas zobaczą, wezwą 911. Więc dzwonimy: „Potrzebujesz pomocy?”. A my im pomożemy! Uwielbiam, kiedy próbują dać ci pięć lub dziesięć dolców. Chodź, niech cię Bóg błogosławi!
Donal Logue: To takie dziwne. Byłem w Kanadzie, byłem właśnie tam, kiedy skończyła się kwarantanna, pracowałem w Toronto. Ta starsza pani na końcu ulicy kupiła ogromny zestaw pralko-suszarki, który próbuje dostać się do swojej piwnicy, prawda? A ona tam jest i przychodzi do domu. Po prostu puka na oślep do drzwi. A ja tam jestem, a ona mówi: „Czy możesz…” A ja na to: zobaczmy, jaka jest sytuacja. W tej przyczepie jest facet, a te rzeczy są ogromne. Nie mamy odpowiednich wózków ani niczego. Ten facet pracuje nad tym od dłuższego czasu razem ze mną. To super fajny facet. Mówi: „Człowieku, jestem tylko dostawcą!” Skończyło się na tym, że włożyliśmy tam dla niej te rzeczy. A potem przyszli sąsiedzi i powiedzieli: „Nie mogę uwierzyć, że tak po prostu wskoczyłeś!” Myślałem sobie, koleś, gdybym po prostu siedział w salonie i oglądał telewizję, wyglądał przez okno i obserwował, jak dobrzy ludzie próbują coś ruszyć, a ja nie pomagałem, czułbym się jak gówno ze sobą . To było zabawne! To nie było trudne! Wiesz, że?
Danny Trejo: Mój syn to powiedział. Wszyscy byli w domu tej dziewczyny. Mieli pomóc mamie w przeprowadzce i wszyscy poszli na plażę, a mój syn został. Nigdy nie zapomnę, powiedziała kobieta, „Twój syn powiedział, mój tata, skopałby mi tyłek, gdybym nie została i nie pomogła”. Nigdy tego nie zapomnę. Nie skopałbym mu tyłka, ale wiedziałem, co miał na myśli, i uwielbiam fakt, że został, by pomóc tym ludziom. To co robimy.
Związane z: Zamaskowany piosenkarz: jak wskazówki szopa pasują do ujawnionego aktora Danny'ego Trejo
Moja mama jest taka sama. Dorastaliśmy w domu, w którym była moja rodzina, więc moi rodzice i mój brat oraz moja ciotka, która jest Wenezuelką, i jej ośmioro dzieci. Więc zawsze była cała wioska mieszkająca razem. Kiedy byłem chłopcem, kiedy miałem 4 lub 5 lat, moi rodzice nie wiedzieli, czy będę wyglądał bardziej… Właściwie, rasowo to działa, jeśli będę wyglądał bardziej jak Donal, czy bardziej jak Danny. Bo jestem rasy mieszanej. Więc moja mama pokazała mi dwa filmy. Pokazała mi Opowieść z Bronxu , co jest ekstra, bo mój tata był kierowcą autobusu, MTA przez 20 lat, a ona mi to pokazała Krew w krwi Out .
Danny Trejo: (śmiech)
A kiedy się do tego przygotowywałem, zapytałem ją, to były intensywne filmy; może trochę wiem, ale dlaczego kazałeś mi oglądać te filmy w kółko? Powiedziała, ponieważ nie wiedzieliśmy, jak będziesz wyglądać, ale chcieliśmy, żebyś wiedział, że cokolwiek ci się przydarzyło, gdy dorastałeś, zawsze jest droga powrotna, droga naprzód i że cokolwiek zrobisz zrobiłeś, cokolwiek byś zrobił w swojej lekkomyślnej młodości, to nie musiałoby być tym, kim jesteś na zawsze.
Danny Trejo: Nieważne, gdzie zaczynasz, ważne, gdzie kończysz.
I jest taka autentyczność w obu tych filmach, ale jesteś tylko w jednym z nich, więc porozmawiajmy o Krew w krwi Out . Wiem, że mówiłeś o tym w programie Marca Marona, ale ta autentyczność, bycie autentycznym i pozytywne postrzeganie w dowolnej społeczności, tylko dlatego, że ten film jest prawdziwy… Czy mógłbyś opowiedzieć trochę o tym, skąd wiedziałeś, że to było będzie prawdziwa okazja i kiedy będziesz mógł zagrać tę rolę, która była tak wierna tobie, bardziej niż jakakolwiek inna rola?
Danny Trejo: Przeczytałem oba scenariusze. Czytałem Blood In Blood Out i American Me. Wiedziałem, że American Me będzie kłopotliwe. A kiedy spotkałem się z Edwardem Jamesem [Olmosem], powiedziałem mu: „Hej, ziomek, to może być cierń w twojej dupie, domy”. A on powiedział: „Och, cóż, teatralnie…” A ja powiedziałem: „Nie masz do czynienia z teatralnymi ludźmi. Nazywasz to meksykańską mafią. To nie jest mądre, domy! Taylor Hackford był genialny. Nazwał ją La Onda. Byliśmy La Ondą. Mimo że to ta sama historia… Oparliśmy ją na prawdziwych ludziach, ale zrobiliśmy z tego film. Zaczął od filmu dokumentalnego. Największym problemem było to, że udokumentował kilka kłamstw. Rzeczy, które nie były prawdą. Powiedziałem mu to. A on na to: „Tak, ale chcę, żeby młodzi Chicanos zrozumieli, że to może się zdarzyć”. Och, więc chcesz, żeby zrozumieli kłamstwo. Wiesz, że? „Nie, nie rozumiesz!” Tak jestem. W każdym razie miał swój własny krzyż do niesienia. Są miejsca, do których czasami chodzę w East Los, i jest tam trzech lub czterech Sprawiedliwych Mafii, wiesz, po prostu spędzają czas w klubie, a kiedy wchodzę, skaczą i salutują: „Trucha” (uważaj ) La Onda! Wiesz co mam na myśli? Ponieważ nie okazaliśmy im braku szacunku. Wolałbym mieć parszywego psa jako przyjaciela niż wroga, nie zamierzam go lekceważyć. A ja znałem tych chłopaków. Dlatego mu powiedziałem. Powiedziałem: „Słuchaj, dorastałem z tymi facetami, domami”. Nie chcesz słuchać.
Powiązane: Kto Edward James Olmos z Battlestar Galactica prawie grał w Star Trek
Chodzi tylko o to, żeby być szczerym.
Donal Logue: A przy okazji, po prostu bądź szczery. Nie mów: „Tak, opowiem tę historię szczerze, ale zmienię się…”
Danny Trejo: „Zmienię to, zmienię tamto”.
Donal Logue: Jedna rzecz jest taka, spójrz... Ważne jest to, że to było skrzyżowanie naszego świata filmu i telewizji i tego, co robi, a bardzo realnym światem, który próbował przedstawić. Edward James Olmos jest dla mnie jednym z największych aktorów wszechczasów.
Danny Trejo: Niewiarygodne.
Donal Logue: To znaczy, widziałem Zoot Suit, kiedy byłem młody.
Danny Trejo: Zabrałem tatę na Zoot Suit! Mój tata był z 38 ulicy!
Donal Logue: I pojawia się w Blade Runner, a ja jestem jak... Kto to jest?! Człowieku, nie możesz go nie oglądać. To niesamowity artysta. To była po prostu dziwna rzecz. Wiem, że to trudne, ponieważ opowiadamy te historie, a czasami to upiększa. Nawet jeśli powiesz: „Moim zamiarem nie jest gloryfikowanie organizacji przestępczych” czy coś w tym rodzaju. Słuchaj, człowieku, mówisz o A Bronx Tale czy czymkolwiek to jest, dlaczego jesteśmy tak zafascynowani tymi historiami o... Jak dzieciak z A Bronx Tale, gdzie mówią: „Człowieku, chcę spędzać czas z ci kolesie po drugiej stronie ulicy, którzy dają mi grube stosy, żebym poszedł przestawić samochody albo sprzedać papierosy albo zrobić to czy tamto. Albo meksykańska mafia, gangi motocyklowe, czy cokolwiek to jest. Hej, to część kultury. Ale jest tam pewna niepisana zasada i nie jest to takie trudne, po prostu trzeba się do tego zdystansować i nie próbować mówić, wiesz: „Och, chcę zrobić film o Aniołach piekieł i zamierzam grać faceta, który jest prawdziwym facetem, ale zmienię całe to gówno, aby pasowało do łuku, który chcę. Tam się wyłącza. Odbiera też artystycznie siłę tego, co próbujesz zrobić.
Danny Trejo: Rzeczywistość jest taka, że Edward wkroczył do królestwa, o którym nic nie wiedział. Nic. I chciał zagrać tę postać, która była prawdziwym gangsterem, który był mafiosem. Więc zamiast grać go prawdziwego, grał go jako aktora, rozumiesz? Zamiast pisać „prawdziwy”, pisał jako aktor. Pamiętam, ja i Eddie Bunker powiedzieliśmy: „Nie możecie tego zrobić, domy”. Będziesz miał kłopoty. I żeby ci pokazać... Spotkałem się rano z Edwardem Jamesem. Tego popołudnia dostaję telefon od mojego kuzyna Sal, który był w Palm Hall, gdzie przetrzymywali mafiosów. A Sal mówi: „Danny, czy znasz Joe Morgana?” Powiedziałem: „Tak, znam Joe”. Powiedział: „Wszystko w porządku, domy?” - Tak, wszystko w porządku, o czym ty mówisz? — On chce z tobą porozmawiać. A Joe [nie] dzwoni do ludzi, chyba że powie: „Zabijemy cię”. A potem nawet nie zadzwoni! Ale powiedziałem: „W porządku, jest fajnie, nie przejmuj się”. Powiedział: „Idź do Eddiego, zadzwoni do ciebie o 17:00”. Dzwoni do Eddiego i mówi: „Hej, co słychać, Joe? Tutaj jest!' I podaje mi telefon. Spotkałem się z Edwardem Jamesem w sprawie jego filmu o 10:00 w Jerry's Deli na Ventura Boulevard w Encino. Tego popołudnia, tego wieczoru, Joe Morgan, przywódca meksykańskiej mafii, zadzwonił do mnie i powiedział: „Hej, Danny, słyszałem, że masz ochotę na ten film, American Me”. I powiedziałem: „Joe, jestem za nimi obydwoma”. Ja też jestem za Blood In Blood Out. A on powiedział: „Który z nich zamierzasz zrobić, domy?” Powiedziałem: „Zamierzam zrobić Blood In Blood Out, dlaczego?” A on powiedział: „O tak, to ten uroczy”. Widzisz, już wiedział, że nie będziemy nikogo lekceważyć. Tak, zamierzaliśmy nakręcić film o zabójcach i złych facetach, ale nie zamierzaliśmy powiedzieć „Meksykańska mafia” i spróbować zrobić film dokumentalny. Więc otrzymałem jego błogosławieństwo, a on powiedział: „Wiesz, Danny, mógłbyś zrobić ten drugi i ujdzie ci to na sucho, ale va a caer un chingao de perro (spadną na tego faceta * w tak wielu słowa) Pamiętam, jak to powiedział, a Joe mówił doskonale po hiszpańsku: „va a caer, un chineau de perro, homes”. Pomyślałem: „Widzę to, Joe”.
Donal Logue: To dziwne, bo mówi o Hollywood. Patrzymy na to przez to światło, gdzie, człowieku, to taka dziwna rzecz. Glamoryzujemy się. Nasz świat gloryfikuje złych facetów i antybohaterów. Ale to było...
Danny Trejo: Mundo, jeden z facetów z meksykańskiej mafii, dostał film dokumentalny w telewizji i powiedział, że American Me to najlepsze narzędzie rekrutacyjne, jakie mogło się przydarzyć meksykańskiej mafii. Wszyscy młodzi Cholos chcieli do niego dołączyć. „Domy Órale, to chingón (dobry), la mafia”. Nie mogli czekać.
Donal Logue: Myślę, że ważniejsze i czasem mniej seksowne rzeczy... W książce, o której Danny będzie mówił, bycie prawdziwą osobą, bez względu na to, czy jest się białym dzieciakiem, czy Meksykaninem, czarnym, kimkolwiek, to dla dbajcie o swoje dzieci.
Danny Trejo: To jest twardziel.
Donal Logue: Być dobrym członkiem rodziny.
Danny Trejo: Być świetnym tatą.
Donal Logue: Aby być samowystarczalnym dzięki własnym wkładom, aby nie oszukiwać ludzi.
Danny Trejo: Płacić alimenty i nie narzekać!
Donal Logue: I tak naprawdę nie robią o tym filmów, co czasami jest niefortunne. Dzieciak, który wychodzi z dzielnicy, dzielnicy, czy czegokolwiek i mówi: „Poszedłem do college'u i teraz jestem księgowym”.
Danny Trejo: „Tak, ale czy kogoś zabiłeś? Byłeś gangsterem?
Donal Logue: Pociągają nas inne rzeczy. Dla mnie oczywiście Danny grał te role w Blood In Blood Out i ludzie chcieli, żeby nadał temu jakąś legitymację, ale to Robert Rodriguez powiedział: „Danny, oprócz Desperado, wsadzę cię do Szpiegowskie dzieci. Dla dzieci.' To zmieniło wszystko. To był pierwszy występ Machete, wiesz co mam na myśli? Być w stanie robić filmy, które oglądają dzieci, to największa odpowiedzialność, człowieku.
Danny Trejo: Oni wciąż to oglądają! Pięcioletnie dzieci przychodzą dziś i mówią: „Kocham cię, wujku maczeto!”. Nadal to oglądają, ponieważ uczynił to ponadczasowym! Mogę zapytać pięciolatka, sześciolatka: „Czy wiesz, kim jestem?”. - Tak, jesteś Wujkiem Maczetą. Jesteś prawdziwym wujkiem!
Powiązane: Każdy niezrealizowany film Roberta Rodrigueza (i dlaczego się nie wydarzyły)
Całkowicie. Myślę o... Bazując na tym, jest taka historia, którą opowiada moja mama. Chciałbym, żeby tu była! Dałaby radę. Jest teraz taka podekscytowana. Ale kiedy była nastolatką, do jej domu w Hondurasie przyszedł facet, a ona nie wiedziała, kim jest, i przegoniła go maczetą. Okazało się, że był tylko chłopakiem jej siostry, który przyszedł na randkę. Ale przez lata później tak ją nazywali. Nazywali ją Maczeta w małej wiosce pod La Limą w Hondurasie.
Danny Trejo: Wytwórnia płytowa, którą założyłem, zabraliśmy wszystkie dzieciaki... Cała moja wytwórnia płytowa (Trejo's Music), Baby Bash, Trish Toledo, Tarah New... Zabraliśmy ich wszystkich do Pomona Fairplex, gdzie mieliśmy wszystko dzieciaki z Hondurasu, wszystkie małe dzieci imigrantów, i zrobiliśmy dla nich przedstawienie. Personel mówił: „Niektóre z tych dzieci nawet się nie uśmiechały, odkąd tu są”, i tańczyły i podskakiwały. Jasmine wygląda dokładnie jak Selena, brzmi jak ona. Więc kiedy byliśmy w Long Beach, to samo. Long Beach ma głównie dziewczyny. I to jest takie zabawne, że ludzie pytają: „Jak matki mogły podrzucić swoje dzieci na granicy?”. Ludzie nie rozumieją. Kartele chwytają ich, gdy mają pięć, sześć, siedem, osiem lat i znajdują ich, małych Latynosów, na Bliskim Wschodzie, w Tajlandii, ponieważ nimi handlują. Mamy mówią: „Nie mogę ci nic zaoferować, mija, więc tutaj”.
Donal Logue: Tak. Ile miłości musi wymagać rodzic, aby to zrobić? Ludzie nie postrzegają tego jako drugiej strony... Wiesz, dzielimy razem Ziemię. Uwierz mi, człowieku, mieszkałem w Stanach Zjednoczonych.
Danny Trejo: Uwielbiam to.
Donal Logue: Myślę, że to najwspanialszy kraj na świecie, a my jesteśmy tacy... Wyemigrowałem, ale jestem bardzo szczęśliwy, że przyjechałem do kraju, który ma tyle dobroci, tyle niesamowitych możliwości. A 95,9% reszty świata tego nie ma. Dorastając tutaj, stają przed wyborami, których my nigdy nie zrozumiemy. Czy wiesz, co mam na myśli? Porozmawiaj o znalezieniu się między młotem a kowadłem. Moje serce wychodzi.
Danny Trejo: Po prostu dziękuję Bogu, że nasz prezydent jest humanitarystą. Po prostu dziękuję Bogu. To jest jak, poczekaj chwilę, to są dzieci. Nie możesz po prostu odesłać ich z powrotem i oddać w ręce kartelu? Nie. Nawet tutaj, gubernator Newsom, dał mi pozwolenie, rób co chcesz: jedź do Long Beach. Więc natychmiast wezwali burmistrzów Long Beach, Pomona i tak, jesteśmy w środku. Boże, to było takie piękne, pojechać do San Diego, a potem do Teksasu.
Donal Logue: Nikt nie jest w stanie rozwiązać wszystkich problemów świata i wszystkich tych geopolitycznych spraw. Ale to, co możesz zrobić, to spróbować wywołać uśmiech na czyjejś twarzy tego dnia.
Danny Trejo: A dzieciaki z Hondurasu, Gwatemali, Salwadoru, to takie zabawne... Kiedy wyszedłem na scenę, powiedzieli: „Maczeta! Maczeta!' Prawie zacząłem płakać. Słyszysz te dzieciaki, niektóre z nich przekroczyły Meksyk. Czy rozumiesz? I nie prostopadłe; długa droga! Ale nadal mogą dawać miłość. to nierealne.
To dlatego, że nie ma latynoskiego Supermana. Jest Maczeta. Wszystkie te filmy Marvela, które lubię i pochłaniam TVMaplehorst , o mój Boże, szalejemy za nimi, ale możemy być tylko pomocnikiem faceta. Nie dostajemy kostiumu. Ale ty, Maczeto. jesteś tym.
Donal Logue: To właśnie Robert Rodriguez powiedział Danny'emu.
Danny Trejo: Tak powiedział!
Donal Logue: On idzie, dlaczego nie może być meksykańskiego Jamesa Bonda? A może meksykański Batman? Jak wzmacniające! W książce jest fragment, w którym... Jest taki emocjonalny. Jakie to było szalone, pierwsze Halloween po pojawieniu się Maczety? Wszystkie te dzieciaki z sąsiedztwa przebrały się za Maczetę, nie wiedząc, że Maczeta tu mieszkała, ale dlatego, że teraz mają postać, za którą mogą się przebrać.
Dalej: Danny Trejo i 9 innych aktorów z ponad 200 kredytami na koncie
Trejo: My Life of Crime, Redemption i Hollywood jest dostępny wszędzie tam, gdzie sprzedaje się książki.