Johnny Galecki dał się poznać jako zawsze cierpliwy Leonard w Teorii wielkiego podrywu, ale inny aktor w serialu prawie dostał tę rolę przed nim.
Johnny Galecki grał Leonard Hofstadter przez 12 sezonów w Teoria Wielkiego Wybuchu , ale był inny aktor z sitcomu, który prawie wcielił się w rolę: John Ross Bowie. Jako jedna z dwóch oryginalnych postaci z sitcomu (druga to Sheldon Jima Parsona), Leonard zawsze miał być integralną częścią sitcomu Chucka Lorre'a i Billa Prady'ego. Gdyby sprawy potoczyły się inaczej podczas procesu castingu, to Bowie, a nie Galecki dostałby się na koncert.
Fani Teoria Wielkiego Wybuchu są bardziej zaznajomieni z Bowie jako Barry Kripke — kolega Leonarda i Sheldona w Caltech, który zadebiutował w sezonie 2. Pierwotnie fizyk plazmowy, Kripke ostatecznie został teoretykiem strun, takim jak Sheldon. Przez lata próbował pracować z chłopcami, ale najczęściej sprawy między nim a Sheldonem układają się nie tak, co prowadzi do częstych drobnych bitew. Kripke jest najbardziej znany ze swojego przypadku rhotacism – w wyniku czego wymawia „r” i „l” jako „w”, co prowadzi do zabawnych dialogów za każdym razem, gdy pojawia się w sitcomie.
Kontynuuj przewijanie, aby kontynuować czytanie Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.
Galecki zawsze miał być częścią Teoria Wielkiego Wybuchu jak Lorre osobiście skontaktował się z nim, aby zaoferować część. Znany ze swoich napisów do sitcomów w Roseanne i jeden odcinek Kwitnąć (z Mayimem Bialikiem), aktor wyrobił sobie markę w gatunku, nic więc dziwnego, że twórcy projektu CBS chcieli go za swój występ. Początkowo chcieli, żeby zagrał Sheldona, ale Galecki odrzucił koncert, ponieważ czuł, że postać jest zbyt podobna do jego poprzednich ról. Zamiast tego wybrał rolę Leonarda. Rzecz w tym, że CBS już organizowało przesłuchania do tej części, a Bowie przyszedł czytać o roli.
W swoim wpisie na blogu z 2012 roku Bowie ujawnił, że przed przesłuchaniem do Kripkego próbował w różnych rolach w Teoria Wielkiego Wybuchu — w tym dwukrotne czytanie dla Leonarda. Aktor nie wyjawił wiele na temat tego, jak wyglądał ten proces, gdy próbował zdobyć rolę w sitcomie, ale dodał, że gdyby sprawy potoczyły się inaczej, on i Kevin Sussman (który grał właściciela sklepu z komiksami, Stuarta) być Teoria Wielkiego Wybuchu główni bohaterowie, Leonard i Sheldon. Chociaż Bowie nie strzelił głównej roli w długo działającym sitcomie, był stałym elementem popularnego serialu, występując w sumie w 25 odcinkach, z ostatnim podczas przedostatniego występu zatytułowanego „The Change Constant”, w którym dowcipkował Sheldonowi. za rzekome zdobycie Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki za pracę swoją i Amy w Super Asymmetry.
Nikt nie wie jak Teoria Wielkiego Wybuchu okazałoby się, gdyby Bowie został obsadzony jako Leonard. Jednak podczas gdy aktor ma niezwykłe komediowe wyczucie czasu, co sprawiło, że były to jedne z najśmieszniejszych momentów w historii serialu, Galecki grał tę rolę tak skutecznie, że trudno wyobrazić sobie kogoś grającego tę rolę. Warto również zauważyć, że chemia Galeckiego z Parsonsem była integralną częścią sukcesu serialu, biorąc pod uwagę, że przyjaźń ich bohaterów była podstawą serialu. Tak więc poza graniem Leonarda w taki sposób, w jaki została napisana postać, relacje Galeckiego z jego współpracownikiem były również decydującym czynnikiem przy obsadzeniu go w roli Leonarda.