Ostrzeżenie! Spoilery przed nami Transformers: Wojny bestii #17!
Najnowszy numer pt Wojny bestii sugeruje, że IDW Publishing planowało kontynuować Transformatory historię w zupełnie inny sposób niż jej główna inspiracja, ale nigdy tego nie zrobi, ponieważ wydawca musiał przedwcześnie wyciągnąć wtyczkę z całej serii.
W styczniu branża komiksowa otrzymała szokujące wieści, gdy ogłoszono, że IDW utraciło prawa do komiksu Transformatory I Wojny bestii , między innymi tytuły, po 17 latach od wydawania wciąż nieujawnionemu konkurentowi. Chociaż krążą pogłoski, że wydawnictwo Skybound Roberta Kirkmana kupiło te licencje od Hasbro, plotki te nie zostały jeszcze potwierdzone. Ale fani wiedzą na pewno, że IDW właśnie wydało ostatni numer Wojny bestii w wyniku nieoczekiwanej transakcji Hasbro i jest to absolutnie tragiczne.
Powiązane: Seria Transformers: Beast Wars firmy IDW zmierza w kierunku przygnębiającego końca
Po Wojny bestii” szokująca zdrada Tarantuli, wybucha totalna wojna między Dziećmi Voków a tymczasowo sprzymierzonymi Predaconami i Maximalami, zanim Vok – obcy gatunek, który usiłuje zniszczyć planetę i wszystkich na niej – zostaje nagle zniszczony przez w pełni już funkcjonujące Maksymalny statek, w Transformers: Wojny bestii # 17 autorstwa pisarza Erika Burnhama, artysty Josha Buchama i pisarza Jake'a M. Wooda. Wreszcie, dzięki środka transportu, który może zabrać ich z tajemniczej planety, na której rozbiły się obie frakcje, Maximale są w stanie opuścić. Pozostałe Predacony decydują się jednak pozostać w tyle, aby uniknąć prześladowań, ale nie zostają z pustymi rękami. Mają pozostałości przerażającej technologii Voków, aby naprawić własny sposób ucieczki. Następnie seria kończy się 114 cykli w przyszłości, kiedy Predacony z pewnością naprawiły już swój statek i same opuściły tajemniczą planetę.
Chociaż Erik Burnham i Josh Bucham nie odnoszą się do zakończenia w swoich długich listach pożegnalnych do fanów na ostatnich stronach numeru, jest prawdopodobne, że pierwotnie zamierzali wybrać tę konkretną trasę, mimo że najwyraźniej spieszyli się, aby zakończyć przedwcześnie. Byłby to dość odważny wybór dla serii, która była mocno oparta na oryginale Wojny bestii Widowisko telewizyjne. Chociaż Erik i Josh dali swój własny spin pierwszemu Wojny bestii wiele razy gołe kości przełomowego serialu telewizyjnego były w większości nadal nienaruszone. Decyzja o przeniesieniu się poza planetę byłaby jednak poważnym odstępstwem od fabuły oryginału, ponieważ wszystkie trzy sezony miały miejsce wyłącznie na tej samej tajemniczej planecie, na której Maximale i Predacony byli uwięzieni od czasu odcinka pilotażowego. W rzeczywistości Maximale i Predacony określali swoje walki na tej planecie jako Wojny Bestii, ponieważ otrzymali alternatywne formy bestii od tamtejszych rdzennych zwierząt i stworzeń, zarówno żywych, jak i martwych.
Co za Wojny bestii świat wyglądałby jak w kosmosie lub na innych planetach poza tą, na której rozbiły się Transformatory, trudno sobie wyobrazić i niestety to wszystko, co fani mogą zrobić w tym momencie. Mam nadzieję, że wydawnictwo w końcu zacznie publikować nowe Wojny bestii I Transformatory będzie kontynuacją dziedzictwa, które IDW Publishing po mistrzowsku uhonorowało poprzez niesamowitą adaptację niezapomnianej i legendarnej serii.
Dalej: Ostatnia historia Transformers to zakończenie, którego fani nigdy nie myśleli, że dostaną