Ten artykuł zawiera spoilery dot Ordynans #124.
Ordynans 'S ' żadnego zabijania Reguła ta otrzymała nowe, lepsze wyjaśnienie. Batmana żadnego zabijania reguła jest powszechnie postrzegana jako centralna część postaci – jak na ironię, biorąc pod uwagę, że Mroczny Rycerz faktycznie został zabity w swoim pierwszym komiksie w 1939 roku. Fakt ten został jednak wymazany z historii; tak bardzo, że kiedy Zack Snyder pokazał wersję aktorską Batmana zabijającego bezkrytycznie w Batman V Superman: Świt sprawiedliwości wywołało kontrowersje, które trwają do dziś.
' żadnego zabijania reguła zawsze wydawała się więcej niż trochę dziwna. Nieliczni złoczyńcy Batmana są zdolni do odkupienia; Victor Zsasz jest seryjnym mordercą, Strach na Wróble wielokrotnie rzucił Gotham na kolana i oczywiście nikt nie opłakiwałby Jokera, gdyby Batman kiedykolwiek pękł. Typowym usprawiedliwieniem Batmana było przekonanie, że zabicie jednego z jego złoczyńców obniżyłoby go, więc nie stał się lepszy od nich, ale niewielu uznało to za przekonujące. Jason Todd – Czerwony Kapturek – nigdy nie wybaczy Batmanowi tego, że nie zabił Jokera po tym, jak został zamordowany przez Clown Prince of Crime.
Powiązane: Batman staje się czystym paliwem koszmaru w grafikach tworzonych przez sztuczną inteligencję
Joshua Williamson, Howard Porter i Jorge Fornes Ordynans # 124 w końcu zawiera wyjaśnienie „ żadnego zabijania reguła, która ma sens. W numerze Batman przyznaje, że kiedy po raz pierwszy wrócił do Gotham po szkoleniu strażnika, zamierzał zostać zabójcą. Kiedy go nie było, zabójca został aresztowany i rzeczywiście się przyznał. Bruce Wayne złożył już przysięgę, że nie będzie zabijał, a mimo to włamał się do więzienia, chcąc zobaczyć człowieka, który zamordował jego rodziców. Dopiero gdy zabójca odwrócił głowę, pozwalając Bruce'owi zobaczyć swoją twarz, ustąpił i postanowił go nie zabijać. W tym momencie, patrząc na twarz zabójcy, Batman zobaczył coś, co go przeraziło. Zobaczył twarz człowieka, którym mógłby być.
Historia personalizuje Batmana żadnego zabijania rządzić w niezwykle skuteczny sposób. Kampania Batmana przeciwko przestępczości nigdy nie była dla niego abstrakcyjną sprawą; jest raczej bardzo osobisty, wynikający z tragedii, którą przeżył jako dziecko, kiedy jego rodzice zostali zamordowani na jego oczach. W ten sam sposób, Ordynans # 124 retcony Batmana żadnego zabijania rządzić jako głęboko osobisty pomysł; Batman został skutecznie stworzony przez czyny zabójcy i nie chce upodobnić się do człowieka, który kosztował go wszystko. To jest prawdziwy powód, dla którego Batman upiera się, że nawet złoczyńcy tacy jak Joker czy Victor Zsasz nie zginą z jego rąk.
Ten retcon dobrze wpisuje się w ustalony kanon. To tylko subtelna zmiana w ustalonej ciągłości, dodająca głębi stanowisko, które Batman zajmował od lat – takie, które po zastanowieniu zawsze wydawało się tak bardzo abstrakcyjne. Jest to szczegół, który naprawdę zasługuje na zapamiętanie przez przyszłych scenarzystów i zbudowanie go jako fundamentalnego aspektu postaci Batmana w przyszłości. Kreatywny zespół Ordynans #124 – zwłaszcza pisarz Joshua Williamson – zasługują na pochwałę.
Więcej: Batman i Superman stają się jednym w najnowszej postaci DC