Batman faktycznie powstrzymuje Bruce'a Wayne'a jako bohatera, przyznaje DC

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Ostrzeżenie: zawiera spoilery dot Superman: Syn Kal-Ela #12!





DC Comics w końcu przyznaje Ordynans może być bohaterem, ale ta postać powstrzymuje Bruce'a Wayne'a przed osiągnięciem pełnego potencjału jako samodzielny bojownik. Bruce Wayne w szczególności nie postrzega siebie jako Bruce'a Wayne'a, zamiast tego wierzy Wayne to maska, a Batman to człowiek . Ale w Superman: Syn Kal-Ela # 12 , Batman nie musi już nosić słynnej peleryny i kaptura, aby pomagać innym — i swojemu podopiecznemu Nightwinga świadczą o tym czyny.






Batman był początkowo postacią gotycką, choć nie tak mroczną, jak pojawia się w epoce nowożytnej. Złoty Wiek zawierał pochodzenie Batmana (w którym jego rodzice zostali zabici przez prostego rabusia w zaułku Gotham City), ale dodanie Robina uniemożliwiło Mrocznemu Rycerzowi stanie się zbyt ciemnym dla docelowej publiczności DC (a Robin dał Batmanowi kogoś do rozmowy podczas rozwiązywania zagadek, prawdziwy powód, dla którego twórca Batmana, Bill Finger, stworzył tę postać w pierwszej kolejności). W ostatnich latach Batman coraz mniej polegał na swojej osobowości Bruce'a Wayne'a, postrzegając „postać” jako niepotrzebną stratę czasu, podczas gdy mógłby być na ulicach Gotham, walcząc z przestępczością jako Batman.



Powiązane: Marvel wzywa najbardziej nadużywanych złoczyńców Batmana

Ale Superman: Syn Kal-Ela # 12 , napisany przez Toma Taylora z rysunkami Ciana Tormeya i Ruairi Colemana, wierzy, że Bruce Wayne jest nadal użyteczny - i rzeczywiście, być może bardziej użyteczny niż Batman. Kiedy Superman i jego chłopak Jay Nakamura potrzebują informacji od Lexa Luthora, Nightwing zgłasza się na ochotnika do wejścia do domu jako Dick Grayson, niedawny miliarder (który odziedziczył fortunę po zmarłym Alfredzie). Nightwing umieszcza pluskwę pod biurkiem Luthora, ale także rozmawia z nim jak mężczyzna na temat przyszłości Metropolis… a Luthor nie ma pojęcia, że ​​właśnie zaprosił jednego z najbliższych sojuszników Supermana do swojego biura.






„Bruce zawsze był hojny w swoim bogactwie, oczywiście” — mówi Luthor do Graysona. — Ale był powściągliwy. Bezpieczna.' Oznacza to, że Bruce Wayne rzadko przebierał się za siebie i walczył z przestępczością w świetle dziennym. Być może wierzy, że walka z przestępczością poprzez finansowanie policji i innych programów społecznych byłaby nieskuteczna w beznadziejnie skorumpowanym systemie Gotham City, ale pozostaje faktem, że Dick Grayson wykorzystywał swój publiczny wizerunek znacznie skuteczniej, niż Bruce mógł sobie kiedykolwiek wyobrazić.



Batman nadal nosi maskę, rozmawiając z Lois Lane, Jonathanem Kentem i innymi członkami Justice League – nawet jeśli wszyscy w pokoju dokładnie wiedzą, kim on jest. To dlatego, że czuje się o wiele bardziej komfortowo jako Batman niż jako Bruce Wayne. Jest to nie tylko niezdrowe nastawienie, ale i niepraktyczne; Batmana prawdziwa siła wynika z faktu, że nie jest jednym superbohaterem, ale dwoma, i może używać swojej publicznej twarzy równie skutecznie, jak swojego wizerunku Mrocznego Rycerza.






Następny: Trójkąt miłosny Nightwinga zostaje rozwiązany przez jego pierwszą sympatię