Babylon 5: 5 najlepszych odcinków (i 5 najgorszych)

Jaki Film Można Zobaczyć?
 
Opublikowano 22 lipca 2019 r

Minęło ponad 20 lat od zakończenia Babylon 5, ale nie jesteśmy jeszcze gotowi pożegnać się ze stacją kosmiczną Sojuszu Ziemi.










Minęło trochę czasu odkąd Babilon 5 uderzył w powietrze. To był czas, kiedy trudno było sobie wyobrazić streaming, zapewniający jego żywotność. Ale Babilon 5 był rzeczywiście dość innowacyjny jak na tamte czasy. Pomimo tego, że jest z natury riffem w oparciu o różnorodność dostępnych utworów Gwiezdny Trek seriale — będące innymi kosmicznymi przygodami dyplomacji — stanowiło część dekady przejścia w stronę serializowanego opowiadania historii i na tym opierał się marketing. Ostatecznie serial miał kilka kreatywnych pomysłów, a po pierwszym sezonie nadrzędny wątek fabularny został dobrze zrealizowany. Załóżmy więc wszyscy jeszcze raz styl grunge, aby przejrzeć pięć najlepszych i najgorszych odcinków klasyki z lat 90 Babilon 5 .



Najlepsze: Zerwane sny

Ten odcinek zdobył w 1997 roku Nagrodę Hugo, która ma na celu uhonorowanie science-fiction. Całe założenie Babilon 5 obejmuje różne konflikty polityczne na terytorium neutralnym. Zatem zagrożenie tego celu przez poprzedni odcinek jest z natury interesujące. Ten odcinek był najbardziej imponujący z trzech odcinków historii, która dotyczyła nieuniknionej konfrontacji z Prezydentem Ziemi.

POWIĄZANY: Babylon 5: 10 najszybszych statków we wszechświecie, ranking






Ilekroć ten serial naprawdę wciska pedał gazu, konsekwentnie udowadnia, że ​​wyróżnia się na tle innych science-fiction. Ten serial miał więcej niż sprawiedliwą część wypełniacza, więc dla kontrastu zawrotne tempo tej historii było jeszcze bardziej imponujące. Decyzja Sheridana o schronieniu Aleksander był bardzo organicznym sposobem na szybką eskalację konfliktu.



Najgorsze: KTO

Nawet IMDb zgadza się z pozycją tego odcinka wśród najgorszych w serii. Ma tę niefortunną cechę, że jest prawie całkowicie odłączony od reszty nadrzędnej historii. Ale ten odcinek uzupełniający dotyczy Mutai, które jest kiepską grą słów z Muay Thai; właściwie może to być bardzo praktyczna forma sztuk walki, w przeciwieństwie do... czymkolwiek to jest. Jasne, fabuła z Ivanovą była wzruszająca, ale reszta to absolutna porażka. Ogólnie rzecz biorąc, w tym odcinku nie ma żadnej intrygi politycznej, która pozwoliła temu serialowi pokazać jakąś formę tożsamości.






Najlepsze: Wojna bez końca: część druga

Ten odcinek był wypełniony po brzegi odpowiedziami i rozwiązaniami – i nie był to nawet finał sezonu. Fabuła opiera się na podróżach w czasie, więc zostawiają Jeffreya Sinclaira w przeszłości. To ostatni raz, kiedy widzimy go w prawdziwym programie.



POWIĄZANE: 18 tajemnic Babilonu 5, o których nawet zagorzali fani nie wiedzą

Ostatecznie, ze względu na założenia, ten odcinek może być dość zagmatwany. Ale łączy się to z pierwszym sezonem, w końcu pozwalając widzom dowiedzieć się, co się z nim stało Babilon 4 . Fabuła podróży w czasie jest dla nas intrygująca, ponieważ kwestionuje nasz cel. Pojęcie przyczyny i skutku a przeznaczenie. Ale kiedy oglądamy tego typu wątki, przypominamy układanie puzzli. Nadal świetną zabawą jest obserwowanie, jak poszczególne elementy do siebie pasują, nawet jeśli wiesz, jak będzie wyglądać obraz.

Najgorsze: Sekrety Duszy

Seria ta skondensowała wiele historii w sezonie czwartym, spodziewając się, że Fox je anuluje. Niestety, choć dostarczyło to świetnej treści, wydawało się również, że będzie miało bardzo negatywny wpływ na kolejny sezon. Cała fabuła dotycząca telepatów nie jest zbyt duża. Poważnie brakuje tu konfliktu, a scenarzyści wydają się być bardzo niepewni, jaki kierunek powinni obrać. Trudno inwestować w odcinek, gdy serial nawet nie wie, jakie są jego cele. Nic nie może być bardziej frustrujące na tak wczesnym etapie ostatniego sezonu dowolnego serialu.

Najlepsze: Długa walka o zmierzchu

Nie, nie mamy tu na myśli zniechęcającego zadania polegającego na oglądaniu każdego z nich Zmierzch film. W Babilon 5 , Narn i Centauri zawsze byli ze sobą w sprzeczności. A tak na marginesie, wydaje się, że imię tego pierwszego było ukłonem w stronę tego pierwszego Narnia, co jest czymś pomiędzy schludnym a tandetnym. Tak czy inaczej, po kumulowaniu mniejszych konfliktów, wojna pomiędzy tymi dwiema rasami w końcu wskoczyła na najwyższy bieg w tym odcinku.

POWIĄZANY: Babylon 5: 10 ukrytych szczegółów na temat głównych bohaterów, które wszyscy przeoczyli

Przy tak imponującym założeniu bardziej pasuje to do ducha serialu. W końcu to opera kosmiczna i to dialog zawsze napędzał ten serial. Ten odcinek jest na to dowodem Babilon 5 jest świetny w manifestowaniu i rozwiązywaniu największych dylematów samą rozmową. W tym konflikcie jest wiele poruszających elementów, ale tekst jest na tyle napięty, że jest skuteczny i przejrzysty.

Najgorsze: Długa ciemność

Pomimo ujawnienia Cieni, ten odcinek jest dość krótki. Założeniem jest rażący riff Obcy , z opuszczonym statkiem skrywającym tajemnicę i śmierć. Pod każdym względem powinno to zadziałać niezależnie od tego. Niestety podejrzany jest tylko jeden, a doktor Franklin dosłownie traci rozum. Jego pogoń za daną kobietą jest całkowicie absurdalna i przez cały czas zbędna. Jest to dokładnie taki rodzaj narracji, o jakim nieznani widzowie mogliby pomyśleć w tym programie. Tego rodzaju mydlane zachowanie jest całkowicie niepożądane w tym programie. Co gorsza, utrudnia to coś, co mogło być skutecznym spiskiem.

Najlepsze: Spanie w świetle

To było pożegnanie całej serii po pięciu długich sezonach. Nie ma nic bardziej krytycznego dla serialu, który opierał się na opowiedzeniu kompletnej historii. Zakończenia mogą zepsuć lub zepsuć każdą rozrywkę, ponieważ jest to najwyższa rekompensata za Twoją inwestycję. I wiesz, że kiedy to się skończy, nie będzie już możliwości osiągnięcia bardziej korzystnego rozwiązania.

POWIĄZANE: 10 najmniej udanych spinoffów telewizji science fiction

Jak zwykle, ten program po raz kolejny zapewnia wyraźnie utalentowane występy i scenariusz. To naprawdę pomaga w tonie nieuniknionego sentymentalizmu, którym z natury wypełnione jest każde zakończenie. Nawet dla zwykłych widzów, którzy mogą nie być tak zaangażowani jak długoletni fani, dialogi są bardzo wzruszającym dziełem. To jeden z nielicznych seriali, który zakończył się dobrze.

Najgorsze: bratnie dusze

Miłość nie wisi w powietrzu w tym odcinku. Jest mydlany, ale brudny od błędów. Jasne, Timow może być fajny i wspomina się o Vorlonach. Ale ogólnie fabuła jest bez sensu. Tutaj nawet występy zawiodły. Nawet najgorsze Babilon 5’ Epizody mają na ogół pewne cechy odkupieńcze. Ale komedia tutaj po prostu nie działa i bardzo podobnie Kawaler sam w sobie jest koncepcyjnie przestarzały. Co gorsza, zbiega się to z pojawieniem się byłego męża, oklepanego i niesatysfakcjonującego nie do opisania. To sprawia, że ​​jest to kolejny katastrofalny przykład serialu uciekającego się do opery mydlanej zamiast opery kosmicznej.

Najlepsze: Poczwarka

To był finał pierwszego sezonu i wyraźnie punkt zwrotny dla serialu. To było raczej odświeżające przejście do przodu niż zakończenie. Od tego momentu serial zacząłby porzucać zwyczaj włączania tak wielu odcinków wypełniających. Dzięki śledztwu w sprawie morderstwa odcinek jest pełen tajemnic, a dodatkowo wzbogacony jest pomyślnymi wątkami pobocznymi.

POWIĄZANE: 15 najlepszych oper kosmicznych, które nie są Gwiezdnymi Wojnami ani Star Trekiem

Nowy prezydent zmienia krytyczną politykę, bohaterowie się angażują; jest tego naprawdę dużo. Klif jest równie obiecujący, jak nagłe, szybkie tempo finału. Łatwo sobie wyobrazić, jak skuteczny mógłby być dzisiaj ten program, przy mniejszej liczbie odcinków w sezonie.

Najgorsze: wierzący

Pierwszy sezon tego serialu zasłynął szczególnie z odcinków wypełniających. Niestety, ta część nie jest tylko stratą czasu... Zawiera także mocno stereotypową fabułę, w której religia staje się przeszkodą w leczeniu. Jest to z pewnością wystarczająco prawdopodobny problem i może być przy tym wzruszający. Jednak nie wtedy, gdy oglądasz to po raz setny.

DALEJ: Star Trek: 10 historii DS9, które nigdy nie zostały rozwiązane

Impas nie zyskuje na popularności, a tekst nie jest na tyle wyrafinowany, aby rozwinąć go w intrygujący sposób. Ale tym, co tak naprawdę zakotwicza ten odcinek, jest losowy wątek poboczny dotyczący nieszczęśliwego oficera. To po prostu nie prowadzi donikąd.