Ash kontra martwe zło: Bruce Campbell o doświadczeniu, sztucznej krwi i armii ciemności

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Ponieważ rywalizacja o gałki oczne widzów staje się coraz bardziej intensywna, sieci, kanały kablowe i usługi premium muszą ostrożnie wybierać strategie datowania anten. Jeśli chodzi o nowicjusza kanału premium Starz, jego oryginalne programy są na ogół emitowane w sobotnie wieczory lub to, co jest powszechnie uważane za telewizyjny odpowiednik opuszczonego pustkowia – zarówno pod względem tego, co jest dostępne dla widzów, jak i tego, co widzowie mogą oglądać najczęściej skromne oferty sieci. A jednak, w przypadku najnowszej serii Starz, Ash kontra zło Martwy , sobotnia premiera jest raczej nieoczekiwanym wydarzeniem, ponieważ wypada w najwspanialsze ze świąt: Halloween.





Niezależnie od stosowności dat premier, powrót Bruce'a Campbella do prawdopodobnie jego najsłynniejszej roli jest prawdopodobnie większą atrakcją dla fanów mrocznie zabawnego, kochającego rozbryzgi gore-festu, jakim jest Sam Raimi Martwe zło seria. Po 23 latach przerwy Campbell powraca jako tnący Deadite Ash, wraz ze swoim wiernym boomstickiem, piłą łańcuchową i nieodparcie czarującą nieświadomością. Aktor był gotów porozmawiać o wyzwaniach i radościach związanych z powrotem do roli po tak długim czasie, o swojej głębokiej nienawiści do sztucznej krwi io ​​tym, co ma nadzieję, że serial telewizyjny będzie w stanie zaoferować postać, której nigdy nie były w filmach.






Dla Campbella powrót do roli Asha był przyjemnością, ale jest też okazją dla aktora, twórców i fanów do bliższego poznania postaci. Jak zaznacza:



„[Wspaniale jest wrócić do tej postaci. To prawdopodobnie najzabawniejsza postać, jaką można zagrać. Teraz możemy ponownie wykorzystać całe nasze doświadczenie i jeszcze bardziej go rozwinąć… ludzie widzieli Asha wartego tylko cztery i pół godziny… Tylko w tym pierwszym sezonie zamierzamy zrobić pięć nowych godzin Asha. [To] nieco inna historia, ponieważ postać musi ewoluować. Historia musi się rozrosnąć. I nie mogę się doczekać, żeby mieć wystarczająco dużo czasu, aby w końcu być z Ashem.






Powrót do świata miał swoje wady Martwe zło , oczywiście, na co Campbell szybko zwrócił uwagę, wynikało głównie z użycia w serialu klejów do makijażu z efektami specjalnymi i wszechobecności sztucznej krwi.



„[Powrót do postaci] przypomniał mi, jak bardzo nienawidzę sztucznej krwi. Ta nienawiść jest głęboka. Działa naprawdę głęboko. To jedna z moich najmniej ulubionych rzeczy [obok] kleju chirurgicznego, którego musieli używać do aplikacji makijażu i, tak, sztucznej krwi – ponieważ jest przewlekła. Dostaje się wszędzie.






Mówiąc o rzeczach, które są pozornie wszechobecne, ale ludzie wydają się mieć nieskończone pragnienie, Campbell przypisuje miłość fanów do serii i niezliczonych wersji DVD i Blu-ray za wszystko, od Martwe Zło, Martwe Zło II, Armia Ciemności , i nawet Fede Alvarez” Martwe zło remake , za utrzymanie franczyzy w oczach opinii publicznej wystarczająco długo, aby ta seria mogła się ułożyć.



„Na szczęście fani zintensyfikowali wszystkie reedycje DVD. Było 86 wersji Armia ciemności.. . Stało się amerykańskim klasykiem filmowym, wiesz, na AMC. I tak napędzali go fani.

A jednak, jak na ironię, Ash kontra martwe zło nie będzie miał żadnego związku z Armia ciemności w ogóle. Ze względu na legalność tego, kto jest właścicielem, będzie tak, jakby wydarzenia z kultowego filmu z 1992 roku nigdy się nie wydarzyły. To jest podobne do Bryana Fullera Hannibala niemożność użycia Clarice Starling i Buffalo Billa z powodu innego studia posiadającego prawa do postaci. Mimo to Campbell nie wydaje się zbytnio zmartwiony, że fani niczego nie przegapią. Jak mówi, Ash jako postać została mocno ugruntowana w pierwszych dwóch filmach, czyli tam, gdzie serial rozpoczyna się prawie 30 lat później.

„[To] nie jest materiał, który możemy zrobić legalnie, więc nie będziemy tego robić. To cała skomplikowana masa prawnego bełkotu, w który nawet nie warto wchodzić. Trzy różne firmy nakręciły trzy filmy. Więc to powinno ci coś powiedzieć. Zadzwoń do wujka prawnika i porozmawiaj z nim o tym. Będzie się śmiał. Powie: „Naprawdę, trzy filmy? Trzy firmy i chcesz zrobić program telewizyjny? To powinno być fajne.' Więc jest to bardzo skomplikowane do złożenia. I jestem po prostu bardzo wdzięczna, że ​​wszystko się udało. Oto jesteśmy. Ale to oznacza, że ​​są rzeczy, które możemy uwzględnić, a których nie. Ale wiesz, wszystko, czego potrzebował Ash, i tak było w pierwszych dwóch filmach. Wszystko, czego kiedykolwiek używał, więc wszystko jest w porządku.

Więc co takiego jest w Ashu, że Campbell lubi na tyle, by kontynuować powrót do tej postaci, zwłaszcza po tak długiej przerwie? Cóż, dla Campbella jest to status zwykłego człowieka Asha, lub „fakt, że nie ma żadnych specjalnych umiejętności”. Aktor mówi, że jest coś pociągającego w możliwości dostrzeżenia części siebie w bohaterze na ekranie.

„On nie jest wyszkolony. Nie należał do żadnej agencji rządowej. Nic. Więc myślę, że kiedy go obserwujesz, mówisz: „To mógłbym być ja, facet, który pracuje w godzinach 7-11”. To znaczy, mógłbym to zrobić, dlaczego nie? Mam dość przetrenowanych bohaterów. Jestem tym naprawdę znudzony. Faceci, którzy są po prostu rozerwani na strzępy i, no wiesz, pełni umiejętności. To dla mnie nudne. Daj mi mechanika, który podnosi broń, wiesz? Teraz jestem zainteresowany. To mój bohater.

Bruce Campbell i Dana DeLorenzo w Ash vs. Evil Dead

Oczywiście, ponieważ serial daje zarówno aktorowi, jak i widzom szansę spędzenia z bohaterem więcej czasu niż kiedykolwiek wcześniej, będzie okazja zajrzeć pod przysłowiową maskę Ashleya J. Williamsa, aby zobaczyć, co nim kieruje. Ale nie oczekuj długich retrospekcji z dzieciństwa ani głębokiego zagłębienia się w jego psychikę. To nie jest miejsce, w którym seria koniecznie chce się udać – – Bo wtedy byłoby nudno. I nie to, co chcieliśmy, a nie komedia” mówi Campbell.

„[Gdyby] to był godzinny program, zagłębilibyśmy się w jego przeszłość. Dzięki niebiosom, że to półgodzinny program, więc przejdziemy do Asha i będzie tyle o Ashu, że będziemy chcieli, żeby był naszym bohaterem na zawsze i na zawsze… Myślę, że zaczniemy widzieć więcej przywództwa z Ashem - trochę więcej rzeczywistych cech bohatera - i wiesz, te rzeczy z kretynami nadal będą. Czysty popiół. To znaczy dostaniesz to. Ale mam na myśli, że tym razem mamy nadzieję, że zobaczymy prawdopodobnie ulepszonego Asha. Zobaczymy.

Pół godziny to jedyny format, który zapewnia nam tempo, którego potrzebujemy i ton, którego potrzebujemy, i myślę, że jest idealny dla współczesnej publiczności. Nie wiem, czy potrzebujemy zamyślonego Asha. Potrzebujemy bystrego, szybko poruszającego się Asha.

-

Ten bystry, szybko poruszający się Ash można zobaczyć (technicznie) w Halloween jako Ash kontra martwe zło premiera serialu „El Jefe” zostanie wyemitowana o 12:17, po Starz” Martwe zło maraton . Można go również zobaczyć o zwykłej porze o 21:00 w sobotnie wieczory.