Pozwólcie, że pominę moją zwykłą tyradę na temat nadmiernej zależności Hollywood od remake’ów filmów i filmów opartych na starych programach telewizyjnych i od razu przejdę do rzeczy.
Rekonstrukcja klasyki Alfreda Hitchcocka Ptaki to bardzo zły pomysł.
Nie obchodzi mnie, czy reżyseruje Martin Campbell (to facet, który nakręcił najdoskonalszy i najnowszy film o Jamesie Bondzie Casino Royale ). Nie obchodzi mnie też, czy Naomi Watts zagra główną rolę.
Łamie to 3 z 5 zasad dotyczących tego, kiedy można przerobić film:
- Oryginał jest strasznie przestarzały, zarówno pod względem scenerii, tempa i stylu.
Yyy ... nie. Oryginał został wydany w 1963 roku, ale nie sprawia wrażenia przestarzałego. Mam wrażenie, jakbym cofnął się w czasie. I choć akcja jest wolniejsza niż w dzisiejszych filmach, nie jest boleśnie powolna – w sam raz na budowanie grozy i napięcia w związku z tym, co się dzieje.
- Oryginał nie jest zbyt dobrze znany i lubiany.
Hitchcocka Ptaki to klasyk i zasłużenie.
- Oryginał był w zasadzie dość tandetny lub z przymrużeniem oka i większość ludzi nie przejmowałaby się, gdyby został przerobiony.
Oczywiście oryginał nie należy do tej kategorii.
Tippi Hedron, która zagrała w oryginalnej wersji, dzieli się swoimi przemyśleniami na temat pomysłu na remake filmu:
Całkowicie się z nią zgadzam, nie tylko w kwestii remake’u Ptaki ale ogólnie do przeróbek.
Po Hollywood krążą tony scenariuszy, wiele z nich jest doskonałych, autorstwa głodnych scenarzystów próbujących włamać się do tego biznesu. Niestety, strażnikami są w zasadzie urzędnicy, którzy podejmują decyzję, czy scenariusz zostanie wysłany na wyższy poziom, czy po prostu odrzucony. Bez wątpienia w interesie bezpieczeństwa pracy wolą wysyłać rzeczy, które w oczywisty sposób stanowią więcej „pieniędzy” i mają większe szanse przyciągnąć uwagę kierownictwa, niż coś, co może być naprawdę oryginalne i interesujące, ale nie ma historii gwarantującej rozpoznawalność.
Tak, nadal powstają oryginalne filmy, ale coraz więcej filmów opiera się na poprzednich filmach, programach telewizyjnych i, co najgorsze, grach wideo. Wiem, że nie możecie się powstrzymać, ale przynajmniej miejcie na tyle rozsądku, żeby wiedzieć, które filmy zostawić w spokoju!
Filmy Alfreda Hitchcocka nie powinny budzić wątpliwości.
Źródło: Filmy MTV