Zamiast polegać na technologii CGI, jak inne seriale z serii Gwiezdne Wojny, Andor już wygląda oszałamiająco dzięki wykorzystaniu prawdziwych planów i lokalizacji.
W przeciwieństwie do innych Gwiezdne Wojny przedstawia, Andor skupi się na wykorzystaniu fizycznych scenerii i lokalizacji, a nie CGI. Akcja rozgrywa się pięć lat wcześniej Gwiezdne Wojny: Nowa nadzieja, W Andorze wystąpi cała obsada postaci z początków Rebelii. Cassian Andor, który został wprowadzony w Łotr 1: Historia Gwiezdnych Wojen , będzie jedną z tych głównych postaci po przemianie ze złodzieja w zbuntowanego szpiega. Na podstawie pierwszego zwiastuna, Andor już wygląda lepiej niż niektóre wcześniej Gwiezdne Wojny pokazy, np Książka Boba Fetta I Obi-Wan Kenobi . Może to być spowodowane tym, że Andor nie zastosował nowej technologii CGI: The Volume.
Oficjalnie nazwany StageCraft, The Volume to nowy wynalazek zainspirowany wykorzystaniem ekranów LED podczas Łotr Jeden sceny bitew kosmicznych. To skłoniło dział Industrial Light & Magic (ILM) firmy Lucasfilm do opracowania nowego typu scenografii, która otacza fizyczny obszar za pomocą zakrzywionych paneli LED o wysokości 20 stóp. Zestaw ten nosi nazwę The Volume i tworzy bardziej realistyczne tła, które w naturalny sposób dostosowują perspektywę i oświetlenie, gdy kamera się porusza. Mandalorianin zrewolucjonizowało tę technologię i każdy Gwiezdne Wojny show używa od tego czasu The Volume. Jednak może to nie być dobre, biorąc pod uwagę, że jedno i drugie Książka Boba Fetta I Obi-Wan Kenobi spotkały się z krytyką za wygląd nierealistyczny lub nawet tani.
Powiązane: Oś czasu Andoru powtarza pierwszy w historii Disneya projekt Star Wars
Natomiast showrunner Tony Gilroy ujawnił w wywiadzie, że Andor w ogóle nie korzystałem z The Volume. Zamiast, Andor został nakręcony głównie na prawdziwych, rozbudowanych planach zdjęciowych lub w plenerach na całym świecie. Przełamało to trend Disney+ polegający na ciągłym korzystaniu z funkcji Głośność Gwiezdne Wojny pokazuje, co może być dobre, biorąc pod uwagę wyższą jakość Andora pierwszy zwiastun. Filmując w fizycznych lokalizacjach, zamiast polegać na technologii CGI, Andor udało się uniknąć typowych problemów z The Volume i zaoferować bardziej realistyczne, wciągające ustawienia.
Seriale Gwiezdne Wojny po tym, jak Mandalorianin nadużył tomu
Podczas kręcenia T on Mandalorianin sezon 1, The Volume był nowym wynalazkiem, który obniżył koszty, zmniejszył ograniczenia i przedstawił oszałamiające scenerie. Niestety, jedno i drugie Książka Boba Fetta I Obi-Wan Kenobi nie udało się sprostać Mandalorianin standard , tworząc tła, które pozostawiły widzów rozczarowanych. Chociaż The Volume stanowi poważny krok naprzód w technologii CGI, wiąże się z pewnymi nieodłącznymi problemami, które filmowcy wciąż próbują przezwyciężyć. Najpierw jeden artykuł [via Dzienna kropka ] zauważa, że The Volume zmniejsza obszar gry na planie. Podobnie jak zestawy z malowanym tłem, The Volume dzieli scenę dźwiękową na dwie części. Jedna sekcja ma charakter fizyczny i zawiera prawdziwe rekwizyty i scenografię, w których aktor może wystąpić. Druga sekcja to obraz tła pokazany przez ścianę paneli LED. Ogranicza to ruchy aktorów, zachęcając do tworzenia scen, w których aktorzy nie wchodzą w interakcję z całą scenografią. Na przykład, Obi-Wan Kenobi zawiera scenę na Daiyu, w której Obi-Wan przechodzi przez ruchliwą ulicę, ale zauważalnie nie wchodzi w interakcję z niczym w pejzażu miejskim za nim.
Po drugie, głośność może powodować problemy z oświetleniem dla aktorów na pierwszym planie. Chociaż panele LED emitują pewną ilość światła, często nie są one wystarczająco jasne, w zależności od ustawienia. To sprawia, że aktorzy na ekranie wyglądają później na wyciszonych lub płaskich. Na przykład finałowy pojedynek Obi-Wana i Dartha Vadera w Obi-Wan Kenobi finał odbył się w nocy na jałowym, skalistym terenie. Z tego powodu większość sceny miała niewyraźny szary kolor, chyba że były mistrz i uczeń mieli zapalone miecze świetlne. Chociaż ta symbolika kolorów pasuje do tematów Obi-Wan Kenobi cóż, utrudniało to także dostrzeżenie aktorów. Wykorzystując prawdziwe plany zdjęciowe lub filmując w plenerze, Andor będzie w stanie uniknąć typowych problemów z ustawieniem i oświetleniem głośności.
Andor już wygląda lepiej niż Książka Boby Fetta i Obi-Wana Kenobiego
Wraz z wydaniem Andora pierwszy zwiastun, już wydaje się, że będzie to nadchodzące Gwiezdne Wojny pokaz będzie wyglądał lepiej niż Książka Boba Fetta I Obi-Wan Kenobi dla produktu końcowego. Chociaż elementy takie jak statki kosmiczne będą z konieczności dodawane za pomocą CGI, Andora krajobrazy i zdjęcia wnętrz były prawdziwymi lokalizacjami lub zbudowanymi scenografiami. Wiele scenografii zawierało nawet elementy mechaniczne i funkcje, z których aktorzy mogli faktycznie korzystać. W ten sposób, Andora ustawienia powinny być bardziej wciągające zarówno dla aktorów, jak i widzów. Aktorzy mogli zobaczyć m.in Gwiezdne Wojny otaczający ich świat – zamiast go sobie wyobrażać – i wchodzić w interakcję z otoczeniem. Dla widzów każde ujęcie powinno wyglądać realnie i merytorycznie, umożliwiając im pełne przeżycie Andora szorstki świat. Chociaż The Volume to imponująca nowa technologia, realizm i skala Andora zwiastun już to pokazał Gwiezdne Wojny seriale lepiej nie polegać w pełni na CGI.
Dalej: Czy Andor przywraca poprzednika Palpatine’a z Gwiezdnych Wojen?