Alicja w Krainie Czarów: 10 różnic między książką a filmem

Jaki Film Można Zobaczyć?
 
Opublikowano 5 marca 2020 r

Niewiele jest historii tak surrealistycznych jak Alicja w Krainie Czarów, a zarówno film, jak i powieść są arcydziełami, ale jak dobrze wypadają w porównaniu?










Alicja w krainie czarów był niesamowitym dziełem literatury surrealistycznej, napisanym przez Lewisa Carrolla pod koniec XIX wtwiek. Od tego czasu zachowała status jednej z najbardziej artystycznych powieści wszechczasów, dzięki czemu powstały wszelkiego rodzaju hipnotycznie genialne dzieła sztuki.



POWIĄZANE: 10 pierwszych filmów animowanych Disneya, rankingowe (wg IMDb)

Choć w ostatnich latach Hollywood podchwyciło tę koncepcję i wyprodukowało kilka niepokojąco kiepskich adaptacji, oryginalny film Disneya z 1951 roku był wizualnym arcydziełem. Opierała się głównie na pierwszej książce Carrolla (chociaż wkrótce zobaczymy, jak niektóre pomysły z jego kontynuacji trafią do widza), więc przyjrzeliśmy się różnicom między obiema wersjami.






Egzekucja kota z Cheshire

Jeden z najbardziej kultowych obrazów z Alicja w Krainie Czarów to kot z Cheshire. Zaczął żyć własnym życiem w mediach, prowokując różne parodie i przeżywając najróżniejsze przygody. Jednak jego największa przygoda miała miejsce w oryginalnej powieści Lewisa Carrolla. Podczas procesu Kot z Cheshire był publicznie skazany na egzekucję, co oznacza, że ​​wszyscy bohaterowie wiedzieli o jego istnieniu.



POWIĄZANY: Disney: 10 najlepszych animowanych kotów






W filmie wydaje się być widoczny tylko dla Alice. Czy to oznacza, że ​​filmy zmieniły go z odrębnej postaci w jedynie wytwór wyobraźni Alice?



Siostra Alicji

Koniec Alicja w Krainie Czarów to jeden z pierwszych prawdziwych tropów „to wszystko było snem”. W filmie Alice jest ścigana tak daleko, że w końcu spotyka śpiącą wersję siebie (bardzo meta) i budzi się, a jej au pair stoi nad nią. W książce Alicja wyłania się ze swojego snu z kartami zamieniającymi się w liście nad jej głową (w prawdziwym życiu), a jej siostra jest z nią. Zwrot akcji następuje, gdy jej siostra odkrywa, że ​​miała ten sam sen…

Talia Kart

Oryginalna księga podkreśla fakt, że cała talia kart rządząca królestwem Królowej to Serca. W rzeczywistości egzekwuje dość poważne kary, jeśli wspomniano o jakimkolwiek kolorze poza kierami. Dlatego wszyscy żołnierze, którzy sprawiają Alicji tak trudne chwile, to serca. W filmie składają się one z całej talii, zapewniając ciemną czarną paletę kolorów kontrastującą z czerwienią kier.

Powiązany: Teledysk Toma Petty’ego „Mad Hatter” wywołał oburzenie wśród pokolenia MTV

Tweedledee i Tweedledum

Dwie najbardziej zapadające w pamięć postacie z serialu Alicja w Krainie Czarów uniwersum to Tweedledum i Tweedledee, para bardzo osobliwych bliźniaków. Ta dwójka zostaje przedstawiona dopiero w sequelu Carrolla, wraz z zestawem kwiatów, które potrafią mówić.

POWIĄZANY: Alicja w Krainie Czarów Tima Burtona: 10 ukrytych szczegółów na temat kostiumów, których nie zauważyłeś

Jednak film Disneya wprowadza zarówno bliźniaki, jak i gadające kwiaty do uniwersum wydarzeń z pierwszego filmu. Widzowie mieli szczęście, że tak się stało, ponieważ w przeciwnym razie nigdy byśmy ich nie zobaczyli.

Marchew kontra Ciasta

Alicja w Krainie Czarów jest pełen jedzenia wielkości kęsa. „Eat Me” i „Drink Me” to wyrażenia, które w jakiś sposób stały się bardziej synonimami 19tpowieść stulecia niż rzeczywista koncepcja konsumpcji. Alicja trafia do domu Białego Królika, który musi się zmniejszyć, aby uciec, więc filmy pokazują ją, jak je magiczne marchewki z jego ogrodu. W książkach Carroll najwyraźniej chciał, aby bohaterka zafundowała sobie coś nieco smaczniejszego, decydując się ukryć kilka miniaturowych ciastek w swoim domu.

Król

Okazując się znacznie bardziej łagodny niż jego brutalna, wściekła i autorytatywna żona, król okazał się raczej miły dla zdezorientowanej Alicji. Jednak książka ukazała go w zupełnie innym świetle.

POWIĄZANE: Remake'i aktorskie Disneya, oceniane według wyniku Rotten Tomatoes

Nie wydawał się tak zły jak Królowa Kier, ale nie traktował Alicji z szacunkiem, jakiego można by się spodziewać po wizycie w zagmatwanej krainie snów.

Żadnego fałszywego żółwia

To interesująca nazwa, Mock Turtle. Czy jest fałszywym żółwiem? Czy to żółw, który lubi drwić z ludzi? Kimkolwiek jest, nigdy nie zobaczymy jego wizualizacji w kreskówce. Pomimo swojej obecności w książce, nigdy nie pojawia się w filmie w żadnej formie. Co więcej, nigdy nie poznaliśmy (ani nawet nie słyszeliśmy o) interesujących postaciach z Gryfa czy Lobster Quadrille. Jaka szkoda.

Proces sądowy

Jednym z największych odchyleń filmu od fabuły książki jest przedmiot procesu. W filmie Alicja tak naprawdę nie traktuje zbyt poważnie zbliżającego się postępowania karnego, drwiąc z brutalnej królowej i dezorientując się, próbując zrozumieć sytuację podczas procesu.

POWIĄZANE: Królewna Śnieżka w dniu otwarcia: 10 rzeczy, których nie znałeś Premiera Disney Classic

Jednak w książce Alicja w ogóle nie jest przedmiotem procesu. Po prostu obserwuje, jak Kot z Cheshire ma zostać stracony, a Łotr Kier jest tym, który faktycznie jest sądzony.

Pełzająca gąsienica

Jak każdy film, adaptacja na dużym ekranie Alicja w Krainie Czarów musiało być pełne widowisk wizualnych. Cóż, zawsze musiał być szczególnie utalentowany w tej dziedzinie, biorąc pod uwagę tak rozległy krajobraz pełen kolorowych, odlotowych i wręcz dziwacznych obrazów, z których można było czerpać. Mimo to twórcy filmu postanowili przedstawić gąsienicę jako zmieniającą się w pełnego wdzięku motyla, a nie po prostu odpełzającą od Alicji, jak ma to miejsce w powieści.

Impreza Nieurodzinowa

Jeśli wejdziesz w Alicja w Krainie Czarów spodziewając się bardzo jasnych pomysłów zbudowanych na logice i ludzkim doświadczeniu, bardzo się mylisz. Stąd bierze się jedna z dziwniejszych koncepcji Po drugiej stronie lustra i co tam Alicja znalazła ; imprezę „Nieurodzinową”.

To właśnie świętują w filmie Szalony Kapelusznik, Marcowy Zając i Popielica. Jednak w pierwszym Alicja w Krainie Czarów książki, tak naprawdę urządzają niekończącą się herbatę, ponieważ (wychodzi kolejny surrealistyczny pomysł) Szalony Kapelusznik pokłócił się z samym czasem.

DALEJ: 5 powodów, dla których zwiastun „Mulan” Disneya nas ekscytuje (i 5 powodów, dla których nie)