5 powodów, dla których X-Men: Apokalipsa nie jest tak zła, jak mówią ludzie (i 5 powodów)

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Chociaż X-Men: Apocalypse jest z pewnością utrudniony przez fundamentalne wady, nie jest pozbawiony triumfów, które ta lista podkreśli obok niepowodzeń.





Spośród wszystkich licznych popularnych komiksów wydanych w 2016 roku, Fox's X-Men: Apocalypse odnosił najmniejsze sukcesy finansowe, a także był jednym z najsłabiej ocenianych. Wśród znacznie głośniejszego zamieszania spowodowanego przez kurz między nimi Kapitan Ameryka Wojna Domowa i Batman v Superman: Świt sprawiedliwości , nie wspominając o przełomowym sukcesie własnego Foxa Deadpool film, Apokalipsa trochę się zagubił i rozplątał w ludzkich umysłach jako porażka bez prawdziwej wartości. Co nie jest prawdą.






POWIĄZANE: 10 najlepszych cytatów ze wszystkich filmów X-Men



Chociaż film jest z pewnością utrudniony przez fundamentalne wady, nie jest pozbawiony triumfów, które ta lista będzie miała na celu podkreślenie wraz z niektórymi z bardziej niezaprzeczalnych niepowodzeń.

10Nie jest: Edycja

Mimo że w końcu potyka się o własne stopy, X-Men: Apocalypse to przeważnie przygodowy film akcji w dobrym tempie, który łatwo przenosi się między gigantycznymi scenami.






Podczas Dni przyszłej przeszłości działał jako rodzaj pomostu między starym a nowym dla serii, Apokalipsa działa jako pomost między nowymi a jeszcze nowszymi w szybko zmieniającej się historii, zawierającej więcej głównych bohaterów niż kiedykolwiek wcześniej, rozgrywającej się na różnych kontynentach.



9To: Zmęczenie Franczyzy

Fox's X Men franczyza jest niezłą kolejką górską pod względem jakości, ale to jest część tego, co podtrzymuje zainteresowanie fanów. Nawet w najgorszym przypadku warto mówić o sposobie, w jaki skonstruowany jest każdy film. X-Men: Apocalypse trochę mniej.






Film jest czwartym z serii oryginalnego reżysera Bryana Singera, który miał własne osobiste kontrowersje i nie wnosi praktycznie nic nowego do stołu. Postacie, wydarzenia, rywalizacje i lokalizacje są omówione bardziej szczegółowo w poprzednich filmach i może sprawić, że fani będą pytać, dlaczego zadali sobie trud, aby zostać w pobliżu, jeśli to wszystko.



8Tak nie jest: wiąże się to z wieloma luźnymi końcami

Nie tylko X-Men: Apocalypse zbierz głównych członków tytułowej superzespołu i daj każdemu z nich odpowiednią ilość historii, ale jednocześnie łączy ona szereg luźnych wątków fabularnych z poprzednich filmów w satysfakcjonujący sposób.

Charles Xavier zwraca wspomnienia, które ukradł Moirze MacTaggart, a Mystique zostaje przywrócona do życia, jednocześnie rozwiązując inne aspekty długotrwałego konfliktu emocjonalnego między Charlesem a Magneto, który wydawał się nie do naprawienia.

7To: to, co konfiguruje, nie jest interesujące

Podczas X-Men: Apocalypse często czuje się jak koniec nowej trylogii, w rzeczywistości tak nie jest. Ciemny feniks , po trzech latach, faktycznie okaże się ostatnim rozdziałem w Fox's X Men tak, jak znają je publiczność i biorąc pod uwagę otwarcie tego Apokalipsa zostawia to, łatwo zrozumieć, dlaczego ten film spadł mocniej niż jakikolwiek inny przed nim.

ZWIĄZANE Z: Logan: 10 powodów, dla których powinien był to być ostatni film Fox X-Men

Wszystko to Apokalipsa fani, na których mogą czekać, to zespół, który widzieli już w akcji wiele razy i zagrożenie, które zostało zaadaptowane w serii dziesięć lat wcześniej.

6Nie jest: występ Oscara Isaaca

Oscar Isaac wydaje się dziwnym wyborem dla ekstrawagancko ubranego złoczyńcy, ale w rzeczywistości jest jednym z bardziej satysfakcjonujących twórczych wyborów filmu.

X-Men: Apocalypse wpisuje się w kulturowo istotny nurt politycznej demagogii, a Izaak naprawdę sprzedaje tytułowego złoczyńcę jako w równym stopniu fascynującego i psychotycznego.

5To: Kostium Oscara Isaaca

Wszystko, co jest wspaniałe w występie Izaaka jako En Sabah Nur, ogranicza się do tego, co jest w stanie uciec z ograniczeń jego śmiesznie restrykcyjnego kostiumu. To znowu zasługa talentu Izaaka jako aktora, ale potępiający akt oskarżenia wobec krótkowzrocznych decyzji w filmie.

Isaac wykonuje świetną robotę, przedstawiając złego faceta tak potężnego, że nie musi się tak naprawdę ruszać, ale publiczność nigdy nie odnosi wrażenia, że ​​był to wybór tak bardzo, jak konieczność zrodzona z ciężkiego makijażu i niezgrabnej zbroi, którą on zmuszony do noszenia.

4Nie jest: ta scena broni X

Bez względu na to, o czym myślisz X-Men: Apocalypse jako kontynuacja, film akcji lub adaptacja komiksu, plik Broń X scena z Hugh Jackmanem jest po prostu niesamowita.

POWIĄZANE: Wolverine: 5 bohaterów Marvela, którzy go szanują (i 5, którzy nim gardzą)

To był ostatni występ Jackmana w głównej linii X Men filmy przed przejściem na emeryturę z roli Jamesa Mangolda Logan w następnym roku i zostawia publiczność taką, jaka powinna być - chcąc więcej. Zaciekłość choreografii stanowi najbardziej rozrywkową i brutalną scenę w całym filmie i przedstawia wersję ulubionej przez fanów postaci, której tak naprawdę nigdy wcześniej nie widziano, pomimo wielu prób i dokuczań.

3Is: Rehashed Ideas

Plik X Men franczyza filmowa faktycznie miała już na swoim koncie wiele dobrze wykonanych sekwencji i pomysłów Apokalipsa wyszło, o czym film często przypomina widzom aż do rzeczywistej irytacji.

Scena Weapon X rozszerza pomysł, który nigdy wcześniej nie został zrealizowany, ale powtórka szybkiej akcji ratunkowej Quicksilver z poprzedniego filmu, wydanego zaledwie dwa lata wcześniej, przypomina serię spoczywającą na laurach, nawet jeśli prezentuje jeden z najprzyjemniejsze aspekty filmu ...

dwaNie jest: Muzyka

Wynik Johna Ottmana dla X-Men: Apocalypse w połączeniu z ogólną edycją i miksowaniem dźwięku, jest jedną z najlepszych cech filmu i uwydatnia wiele scen, które bez niego prawie na pewno wydawałyby się niezgrabne.

Ogólnie rzecz biorąc, użycie muzyki w całym filmie ma namacalny wpływ na widza, pomagając ustawić scenę i nadać kolor okresowi czasu, a także zapewnić subtelniejsze szczegóły scenom dzięki wykorzystaniu muzyki popularnej, od Beethovena po Metallikę. .

1To: Przytłaczający finał

Punkt kulminacyjny filmu w Egipcie ostatecznie traci rozmach, niż reszta X-Men: Apocalypse tak skutecznie się rozwija. Po rozprawieniu się z poplecznikami antagonisty na zasadzie jeden na jeden, to, co pozostawia publiczności na wielki finał, to złoczyńca Oscara Isaaca (który ledwo może się poruszać w swoim kostiumie), machając rękami w kierunku bohaterów, którzy głupio atakują jednego z nich. czas.

Cała ostateczna konfrontacja jest boleśnie przeciągnięta i pozbawiona prawdziwego napięcia. Jego najciekawsze postacie są usuwane z akcji najwcześniej, a przesądzone zakończenie zwycięstwa bohaterów nigdy nie wywołuje złudzenia, że ​​został zasłużony. Czujesz ulgę, kiedy się skończy, ale nie w taki sposób, w jaki powinieneś i to niestety składa się na twoje ostateczne wrażenie z filmu.