5 powodów, dla których Bumblebee (2018) potrzebuje kontynuacji (i 5 powodów, dla których nie potrzebuje)

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Po pięciu niesamowicie dzielących filmach, The Transformatory movies (aka BayFormers, nazwany tak na cześć reżysera serii Michaela Baya) w końcu zrobił to dobrze dzięki swojemu pierwszemu filmowi spin-off Trzmiel. Skupiając się na tytułowym żołnierzu Autobota, który najbardziej znany jest z przemiany w Volkswagena Garbusa lub Chevroleta Camaro z 1977 roku, Trzmiel pokazał, jak można mieć tzw Transformatory film, który zadowoli zarówno fanów, jak i krytyków.





POWIĄZANY: 8 rzeczy, które Bumblebee zrobił lepiej niż inne filmy o Transformersach (i 2, które inni zrobili lepiej)






Film okazał się hitem, a wieść o kontynuacji natychmiast się rozeszła. Teraz z wiadomościami o planach rewitalizacji Paramount Pictures Transformatory w pewnym sensie , Trzmiel fani szybko wyrazili swoje poparcie dla a Trzmiel 2. Status sequela i możliwa fabuła są obecnie nieznane, ale nie będziemy zaskoczeni, jeśli stanie się rzeczywistością. Więc czekając na więcej szczegółów, oto pięć powodów, dla których potrzebujemy Trzmiel 2 i pięć dlaczego tego nie robimy.



POTRZEBUJE: Więcej życia na Cybertronie

Od czasu do czasu widzieliśmy Cybertron w filmach BayFormers, ale Trzmiel był pierwszym, który pokazał rzeczywistą wojnę, która doprowadziła Autoboty na Ziemię. Początkowe trzy minuty prequelu pokazały to wraz z wieloma klasycznymi wyglądami robotów, ku podekscytowaniu długoletnich fanów.

Dzięki większej liczbie retrospekcji i może jednej lub dwóch scen na planecie robotów, która prawdopodobnie jest już pod kontrolą Decepticonu, Trzmiel 2 ma szansę poznać życie na Cybertronie bardziej niż główna linia Transformatory filmy zrobiły. To nie tylko bardziej rozwinie konflikt, ale także da więcej miejsca na te słodkie projekty Gen1.






NIE POTRZEBUJE: Wystarczy lat 80

marketingu Trzmiel zrobił wielką sprawę, jak bardzo nie tylko wziął pod uwagę kreskówki z lat 80., ale także fakt, że akcja toczy się w 1987 roku. Było to prawie oczekiwane, ponieważ Trzmiel ukazał się, gdy nostalgia za latami 80. osiągnęła najwyższy poziom w historii Dziwniejsze rzeczy I TO dominuje w rozmowie.



POWIĄZANE: 10 najlepszych przedmiotów kolekcjonerskich Transformers na Sideshow






Biorąc to pod uwagę, nadszedł czas, abyśmy odpuścili lata 80. Powierzchowna nostalgia za dekadą osiągnęła już punkt przesycenia, a estetyka została teraz wyeksponowana jako podpora dla braku treści (tj. piksele ). Właśnie dlatego Trzmiel jest oparty na kreskówce z lat 80., nie oznacza, że ​​​​powinien wiązać się z tą dekadą na zawsze.



POTRZEBUJE: Ukryta Wojna Cybertrońska

Kwintesencja całości Transformatory kanonem jest to, że cybertrońska wojna domowa rozlała się na Ziemię, a teraz ludzkość znalazła się w krzyżowym ogniu. W filmach ta wojna najwyraźniej była prowadzona w cieniu przez jakiś czas, zanim stała się publiczna w 2000 roku.

Sekunda Trzmiel Film ma szansę rozwinąć ten ukryty konflikt, ponieważ pierwszy film kończy się, gdy Autoboty znajdują schronienie na Ziemi. Można założyć, że Decepticony pójdą w ich ślady, przygotowując ostateczne starcie. Niezależnie od tego, czy kontynuacja jest zgodna z kanonem BayFormers i utrzymuje wojnę w tajemnicy, czy też publikuje ją wcześniej niż wcześniej, liczymy na zainteresowanie.

NIE POTRZEBUJE: Więcej ludzi i transformatorów

Niektóre Transformatory puryści mieli problem Trzmiel ponieważ cały film nie był tylko pierwszymi trzema minutami przedłużonymi do długości pełnometrażowej. Odzwierciedla to wiele pierwotnych krytyków skierowanych przeciwko BayFormers, które cytowały, że Transformatory prawie zawsze były odsunięte na bok na rzecz irytujących ludzkich postaci.

Ponieważ Bee nadal utknął na Ziemi pod koniec swojej solowej przygody i ze względów praktycznych oznacza to, że najprawdopodobniej będzie spędzał więcej czasu z ludźmi niż z Transformersami w swojej potencjalnej kontynuacji. Ludzie prawie zawsze byli najsłabszą częścią filmów BayFormers, do których ludzie chodzą Transformatory dla, cóż, Transformersów, więc wprowadzenie większej liczby ludzkich postaci wydaje się bardziej szkodliwe niż cokolwiek innego.

POTRZEBUJE: Więcej przygód Bumblebee

Z Trzmiel osadzony w 1987 roku i pierwszy Transformatory mający miejsce w 2007 roku, oznacza to, że mniej więcej cała dekada pozostała niezbadana. Co robił Bee w tamtych latach i jak radził sobie w latach 90.? Wszystko to i więcej można zbadać w potencjale Trzmiel 2.

Takie postępowanie nie tylko stworzyłoby miejsce na nostalgię za latami 90., ale mogłoby również wypełnić luki w Transformatory fabuła. W tej chwili niewiele jest wyjaśnień na temat tego, co Autoboty i Decepticony robiły w latach 90. poza kilkoma szerokimi pociągnięciami. Trzmiel 2 może wreszcie udzielić tych odpowiedzi i ulepszyć budowanie świata franczyzy.

NIE POTRZEBUJESZ: Zrób miejsce dla innych transformatorów

Według niektórych fanów starej szkoły Optimus Prime i Bumblebee zajęli ekran w BayFormers. Chociaż dla Optimusa ma to sens, Bumblebee jest tylko żołnierzem piechoty. To prawda, że ​​jego zabawki sprzedawały się najlepiej w latach 80. i od dawna jest ulubieńcem fanów, ale są też inni Transformersy, które są równie (jeśli nie bardziej) interesujące jak Bee.

The Transformatory kanon wypełniony jest wieloma interesującymi robotami z obu stron konfliktu i nie zaszkodzi poświęcić im trochę uwagi. Bumblebee był jedną z dwóch głównych twarzy Transformatory serii wystarczająco długo i nie ma lepszego czasu niż teraz, aby podzielić się z nim uwagami.

POTRZEBUJE: Bumblebee może poznać nowego przyjaciela

Ciekawie, Trzmiel kończy się nie na tym, że Bumblebee i Charlie wyruszają na nowe przygody, jak zrobił to Sam Witwicky z Optimusem Prime, ale na rozstaniu obu postaci. Jedynym logicznym wnioskiem, do którego to prowadzi, jest to, że wciąż przebywając na Ziemi, Bumblebee spotyka nową osobę po tym, jak wiele nauczył się od Charliego.

POWIĄZANY: Transformers: każdy plakat filmowy, ranking

Po zobaczeniu, jak dobrze filmowa wersja Bumblebee współpracuje z ludzkimi postaciami, takimi jak Charlie, byłoby ekscytujące zobaczyć, jak spędza czas z kimś nowym. Wraz z tym nowym przyjacielem pojawi się (oczywiście) nowy zestaw postaci drugoplanowych, z których wszyscy jesteśmy ciekawi walki u boku Bee lub przeciwko niej.

NIE POTRZEBUJE: to kompletny film

Trzmiel doskonale sprawdza się zarówno jako prequel, jak i miękki restart filmów BayFormers. Chociaż pozostawia kilka pytań otwartych i dokucza wątkom pobocznym, jest kompletna taka, jaka jest, a zrobienie kontynuacji po prostu sprawiłoby, że koła się kręcą, zamiast popychać historię do przodu.

Film kończy się, gdy Bumblebee wyrusza, aby zakończyć swoją misję, pozostawiając Charliego i inne ludzkie postacie w znacznie lepszym miejscu niż wcześniej. Sprowadzenie ich z powrotem byłoby zabawne, ale grozi to podważeniem wszystkiego, co osiągnęli emocjonalnie – zwłaszcza Charliego, który zaakceptował śmierć ojca. Niektóre filmy potrzebują kontynuacji, ale Trzmiel nie jest jednym z nich.

POTRZEBUJE: Więcej Bumblebee i Charlie

Serce i dusza Trzmiel to szczera więź, którą Charlie tworzy ze swoim czującym Volkswagenem Garbusem, którego później nazywa Bumblebee, i skłamalibyśmy, gdybyśmy powiedzieli, że nigdy więcej nie chcieliśmy ich widzieć.

Ich przyjaźń doskonale oddaje urok oryginalnych kreskówek i komiksów, w których ludzkie postacie naprawdę łączyły się z Autobotami, które znalazły nowy dom na Ziemi. Tego serca bardzo brakowało w głównej linii Transformatory filmy, a powrót tego duetu byłby świetny.

NIE POTRZEBUJE: Reboot Transformers

Nawet z Trzmiel sukces, Paramount rozważa pełnowymiarową Transformatory ponowne uruchomienie. Podane informacje są obecnie w najlepszym razie niejasne, ale podejrzenia wskazują, że Paramount planuje rozwieść się z BayFormers tak bardzo, jak to możliwe.

Pomimo pewnych drobnych korekt i zmian ciągłości, Trzmiel jest nadal bezpośrednio podłączony do kanonu BayFormers, co oznacza, że ​​nie jest (jeszcze) odporny na nadchodzące ponowne uruchomienie. Mówiąc delikatnie, tzw Transformatory franczyza miała wyboistą jazdę pod względem odbioru, a czysta karta byłaby najlepszym sposobem, aby posunąć się naprzód. Może to oznaczać poświęcenie jednego dobrego filmu w całym jego cyklu, ale jest to ryzyko, które warto podjąć.

NASTĘPNY: 5 powodów, dla których Transformers potrzebuje ponownego uruchomienia (5 powodów, dla których nie)