Jeśli chodzi o załogę TAPS, rzeczy mogą być przerażające zarówno w kamerze, jak i poza nią. Oto mroczne sekrety Łowców Duchów. Strzec się.
Większość programy telewizyjne typu reality show dostać zły rap. Albo są oskarżani o to, że są całkowicie fałszywi, albo ich gwiazdy biorą udział w różnego rodzaju nielegalnych działaniach za kulisami. Do programu takiego jak Syfy Łowcy duchów w grę wchodzą oba te scenariusze i nie tylko.
To ma sens, że widzowie i eksperci wątpią w wątpliwe twierdzenia ekipy TAPS. Czy te obserwacje były naprawdę autentyczne, czy tylko magia Hollywood? Okazuje się jednak, że nawet sami śledczy nie są zgodni co do tego, ile serialu było legalne, a ile fałszywe.
Niektórzy twierdzą, że widzieli niesamowite rzeczy bez żadnego wyjaśnienia podczas serialu, podczas gdy inni wrzucili swoje gwiazdy pod autobus, ujawniając wszelkiego rodzaju fałszerstwa związane z tworzeniem serialu. Przyznał się nawet, że nigdy nie widział prawdziwego ducha.
Od hacków i nawiedzeń po niestabilnych właścicieli domów i desperackie oceny - oto pliki 1 5 mrocznych sekretów, o których nie wiedziałeś Łowcy duchów .
piętnaścieZostali wezwani przez własnego kierownika sprawy
Kiedy Donna Lacroix wyszła Łowcy duchów po trzech latach (i kolejnych dwóch na spin-offie) Ghost Hunters International ), była niesamowicie zła. Były kierownik sprawy załogi TAPS miał wiele problemów z rzeczami, które miały miejsce na planie. Kiedy więc została zaproszona do programu radiowego, Ghost Divas , nie marnowała czasu, wypuszczając to z siebie.
LaCroix przeciwko koproducentów i głównych śledczych, Jason Hawes i Grant Wilson, za rzekome psychiczne znęcanie się nad Brianem Harnoisem i powiedziała, że sądziła, że zarobili znacznie więcej pieniędzy niż reszta rzekomo pozbawionej środków do życia obsady.
Wezwała również swoich byłych kolegów z obsady za ciągłe powtarzanie, że byli pierwszymi, którzy zbadali rzekomo nawiedzone miejsce, podczas gdy miejsce to było badane kilka razy przez mniej znane grupy.
14Jest strona internetowa oskarżająca jednego z członków załogi o oszustwo
Była dziewczyna śledczego Robba Demaresta, Jackie Sydney, oskarżyła Demarest o bycie kobieciarzem, oszustem i manipulatorem. Powiedziała, że ciągnął do siebie wiele kobiet, co najmniej trzy na raz, obiecując im różową przyszłość wypełnioną dziećmi przez cały czas, jednocześnie mówiąc wszystkim bliskim, że są tylko przyjaciółmi.
Sydney twierdziła również, że Demarest wykorzystywał swój status telewizyjny nie tylko do podrywania kobiet, ale także do ukrywania ich relacji z nimi. Rzekomo twierdził, że miał prześladowców i insynuował, że staliby się zazdrośni, gdyby wiedzieli, że jest wzięty.
Sydney czuła, że zachowanie Demarest jest tak szkodliwe, że założyła stronę internetową, aby ostrzec przed nim inne kobiety. Przez lata wiele kobiet zgłosiło się, aby opowiedzieć swoje historie na stronie, wraz ze swoimi zdjęciami z Demarest.
13Robb został oskarżony o napaść
Nie tylko Robb Demarest został oskarżony o wykorzystywanie swojej gwiazdy do podrywania i okłamywania kobiet, ale także został oskarżony o napaść.
Kiedy historia się rozpadła, pisarz dla Średni twierdzili, że otrzymali wiele wiadomości od kobiet, które chciały podzielić się swoimi doświadczeniami z Demarest. Twierdziła również, że jest gotowa podzielić się tylko najbardziej wstrząsającą (i najbardziej wiarygodną) historią, która akurat oskarżyła łowcę duchów o napaść.
Raport zawierał rzekome kopie rozmowy tekstowej z Demarestem, w której poruszył zarzuty i otwarcie przyznał, że był na tyle duży, że z pewnością mógł kogoś skrzywdzić, ale nie pamiętał, żeby to zrobił.
Właściwie nigdy nie zaprzeczył oskarżeniom i wykazywał duże zaniepokojenie, czy są one prawdziwe.
12Oskarżono ich o kradzież pomysłu na program
Nierzadko popularne programy telewizyjne stają się celem pozwów sądowych. Często te procesy sądowe trwają kilka lat. Jednak, Łowcy duchów producent, Craig Piligian, został uwikłany w brutalną batalię prawną przez osiem lat z rzędu.
Oskarżono Piligiana i Syfy kradzież pomysłów . Parapsycholog Larry Montz i publicystka Daena Smoller twierdzili, że ich pomysł na pokaz polowania na duchy został im skradziony. Ale Piligian nigdy tak naprawdę nie spotkał Montza i Smollera.
Sąd Najwyższy odmówił zaangażowania się w sprawę. Przewodnicząca NBCU Cable, Bonnie Hammer, została zapytana, czy też jest badaczką zjawisk paranormalnych. Ta dziwaczna sprawa wymagała wielu przeskoków w tę iz powrotem i jeszcze więcej skakania po kółkach, ale Piligian ostatecznie wygrał proces.
jedenaścieRedditor powiedział, że widok ducha to prawdziwa osoba krzycząca
Zespół TAPS przedstawił się jako poważnie podchodzący do swoich dochodzeń, nie bojąc się obalić obserwacji, które były ewidentnie fałszywe.
Wytłumaczyliby dziwne wibracje, znajdując nadmierne poziomy energii w niektórych miejscach. Albo testowaliby odbicia i kąty, aby znaleźć rzeczywiste wyjaśnienia przerażających wydarzeń w ich rzekomo nawiedzonych miejscach. Jednak według Redditor BosskHogg , załoga czasami udawała, że prawdziwe wydarzenia są prawdziwymi nawiedzeniami.
Przykładem, który podaje Hogg, jest „bezcielesny głos” żądający od śledczych „wydostania się” z jego nawiedzenia.
Według Redditora, wszyscy na planie doskonale wiedzieli, że głos był tak naprawdę po prostu zarządcą nieruchomości krzyczącym na bezdomnych (smutny), ale udawali, że to incydent paranormalny i i tak uwzględnili to w programie.
10Prawdziwi detektywi nienawidzą programu
Biorąc pod uwagę domniemane kłamstwa i hacki, do których podobno uciekł się zespół TAPS, aby stworzyć swoje nadprzyrodzone spotkania, czy można się dziwić, że prawdziwi badacze zjawisk paranormalnych opisali serial jako banda bzdur?
Parapsycholog Loyd Auerbach oskarżył sławnych łowców duchów wykradanie się większość dochodu jego i jego współpracowników. Auerbach powiedział, że większość parapsychologów faktycznie zarabia pieniądze na wykładach, ale popularność nawiedzonych programów sprawiła, że zamiast tego zapraszano ich gwiazdy do wykładów.
Podobnie, śledczy dr Barry Taff powiedział, że zespoły śledcze bez własnych programów telewizyjnych pozostały w tyle po tym, jak te reality show stały się hitem. Właściciele domów, którzy chcieli zbadać swoje domy, byli znacznie bardziej zainteresowani tym, aby zespół TAPS i inne znane ekipy polowały na duchy w swoich budynkach.
9Odejście Granta Wilsona było prawdziwym wzrostem ocen
Grant Wilson był producentem i współprowadzącym badaczem Łowcy duchów . Był tam od początku. To była więc wielka sprawa, kiedy zdecydował się opuścić serial w 2012 roku.
Fani nie byli pewni, kto opuszcza program, po prostu wiedzieli, że zostanie ogłoszone wielkie ogłoszenie. Wilson nie zawiódł. Wielkie odkrycie Wilsona doprowadziło zimowy odcinek finałowy do najwyższych ocen od 15 miesięcy. Odcinek zwrócił ponad milion widzów , co oznacza 36-procentowy wzrost w porównaniu z ostatnim zimowym finałem rok wcześniej.
W sezonie pozostało jeszcze 20 odcinków, kiedy Wilson ogłosił odejście. Ale nie zerwał całkowicie więzi z serialem. Wystąpił w co najmniej sześciu kolejnych odcinkach Łowcy duchów Międzynarodowy przed oficjalnym opuszczeniem wystawy. I oczywiście wrócił po latach, ku uciesze fanów.
8Jeden ze śledczych przyznał, że nigdy nie widział ducha
Jeśli udawanie spotkań i kłamanie na temat ich lokalizacji nie było wystarczająco złe, przynajmniej jeden członek załogi przyznał, że tak naprawdę nigdy nie widział ducha przez ponad 20 lat badań. Szczerze mówiąc, Steve Gonsalves nie powiedział, że nie wierzy w zjawiska nadprzyrodzone, ale nie mógł też dokładnie potwierdzić prawdziwości obserwacji duchów.
Gonsalves powiedział, że widział wiele rzeczy, których po prostu nie potrafił wyjaśnić, na przykład poruszające się przedmioty, dziwne zapachy i odgłosy. Jednak przez wszystkie lata w zespole TAPS miał nigdy nie widziany rzeczywiste objawienie. Dlaczego nadal polował na duchy po tylu ślepych uliczkach?
Oczywiście, aby spróbować odpowiedzieć na pytania dotyczące śmierci i życia pozagrobowego. Gonsalves uważał, że przyciąganie zjawisk paranormalnych to ludzka ciekawość i czuł, że jego obowiązkiem jest odpowiadanie na najtrudniejsze życiowe pytania.
7Śledczy powiedział, że jako dziecko był terroryzowany przez duchy
Chociaż nie każdy członek zespołu TAPS rzeczywiście był świadkiem istoty nadprzyrodzonej, Adam Berry ujawnił, że nie tylko widział ducha w prawdziwym życiu, ale był przez nich całkowicie terroryzowany jako dziecko.
Berry twierdził, że dorastając miał wiele paranormalnych spotkań. Powiedział, że istniało stworzenie, które nawiedziło jego dom z dzieciństwa, prawie jak pies-duch drapiący się po ścianach. Telewizor świecił Hałaśliwy i złośliwy duch stylu, a nawet wierzył, że widział widmową rekonstrukcję wojny secesyjnej.
Berry powiedział, że widział białe postacie na polu w Gettysburgu, którym towarzyszyły odgłosy krzyków i wystrzałów. Te wydarzenia głęboko go zdenerwowały. Według Berry'ego, jego liczne spotkania paranormalne doprowadziły go w końcu do zostania szanowanym badaczem zjawisk paranormalnych.
6Nigdy nie zabraknie im nowych miejsc do zbadania
Można by przypuszczać, że po tylu latach zespołowi TAPS zabraknie nowych miejsc do zbadania. Jednak producent i jeden z głównych badaczy Jason Hawes powiedział, że to po prostu nieprawda. Według Hawesa było bez limitu do liczby rzekomo nawiedzonych miejsc, do których on i jego załoga mogliby zostać zaproszeni.
Hawes powiedział, że załoga otrzymała aż 92 miliony odsłon na swojej stronie internetowej w 2015 roku Łowcy duchów Zespół otrzymywał dziennie około 1000 zapytań od osób zainteresowanych zbadaniem ich budynków przez załogę.
Hawes był nie tylko pewien, że w serialu nigdy nie zabraknie opłacalnych miejsc, ale nawet ujawnił, że weekendowa ekipa prowadzi dochodzenie, gdy kamery nie toczą się.
5Borykają się z wieloma chorobami psychicznymi
Niestety, jednym z powodów, dla których zespół TAPS miał tak wiele potencjalnych miejsc do zbadania, było to, że niektórzy ludzie, z którymi mieli do czynienia, naprawdę potrzebowali pomocy ... a nie tych paranormalnych. T
załoga tak naprawdę nie sprawdzała właścicieli domów lub firm, z którymi miała do czynienia wcześniej. Co oznaczało, że tak naprawdę nigdy nie wiedzieli, w co wchodzą.
Jason Hawes ujawnił, że niejednokrotnie zespół pojawiał się w domu, w którym ktoś twierdził, że słyszy głosy lub widzi rzeczy.
Nic nie zostanie znalezione, a zespół ruszy w dalszą drogę, by później dowiedzieć się, że właściciel domu był schizofrenikiem lub cierpiał na jakąś chorobę psychiczną. Tamte chwile, według Hawes są o wiele bardziej nawiedzające niż jakiekolwiek duchy.
4Jeden ze śledczych uważa, że niektóre nawiedzone osoby są po prostu wrażliwymi ludźmi
Jason Hawes uważa, że niektóre pozornie nadprzyrodzone spotkania są po prostu wrażliwy „ludzie, którzy wychwytują rzeczy, których reszta z nas nigdy by nie zauważyła. Aby to wyjaśnić, opowiedział historię o przypadkowym spotkaniu, które miał z przypadkowym nieznajomym, gdy był młodszy.
Ta osoba w chwili stresu powiedziała mu, że wszystko „będzie dobrze” i powiedział, że jego koleżanka została losowo obdarowana określoną kwotą pieniędzy w momencie, gdy najbardziej tego potrzebowała. Hawes nie wierzył, że to aniołowie stróże, tylko wrażliwi ludzie.
Podobnie Hawes przyznał, że uważał, że niektóre nawiedzenia są spowodowane tym samym zjawiskiem. Powiedział, że niektóre materiały ze świata rzeczywistego zwiększają czułość, na przykład wapień. Hawes twierdził, że mogli tak być niektórzy ludzie, którzy sądzili, że mają kontakt z duchami zbieranie dodatkowej energii z tych materiałów.
3Nie mają nic przeciwko sceptykom, chyba że stają się nienawistni
Nawet jeśli nie było żadnych wątpliwości, że zespół TAPS nigdy nie sfałszował ani jednej sceny Łowcy duchów , wciąż byłoby wielu fanów z poważnymi wątpliwościami co do prawdziwości programu. Oczywiście ci fani byliby bardzo głośni w swoich wątpliwościach. Według Steve'a Gonsalvesa, to jest w porządku. Ekipa polująca na duchy nie ma nic przeciwko sceptykom ... o ile są uprzejmi.
Gonsalves przyznał, że trochę jest sam sceptyczny i niełatwo otwarcie uwierzyć każdemu, kogo spotyka, mając do opowiedzenia historię o duchach. Zachęca również do tego rodzaju myślenia fanów. Gonsalves powiedział, że wierzy, że te wątpliwości skłaniają ludzi do poszukiwania dowodów i pomagają wyeliminować fałszywe historie.
Twierdził nawet, że nie przeszkadza mu, gdy ludzie oskarżają zespół TAPS o to, że są kłamcami, po prostu nie lubi, kiedy są o tym niegrzeczni.
dwaNawiedzony szpital psychiatryczny nie przepuściłby tam filmu
Pomimo nalegań, że zespół TAPS jest poszukiwany do zbadania rzekomo nawiedzonych miejsc, nie każda lokalizacja witała łowców duchów z otwartymi ramionami. W rzeczywistości serialowi odmówiono kiedyś wstępu do jednego z najbardziej nawiedzonych miejsc na świecie.
Szpital Fairfield Hills, rzekomo nawiedzony azyl w Connecticut, całkowicie odmówił aby umożliwić zespołowi TAPS filmowanie wnętrza budynku.
Szpital cieszy się straszną reputacją ze względu na tortury leczenia pacjentów w przeszłości, lobotomie czołowe i terapia elektrowstrząsami były podobno powszechne we wczesnych dniach azylu. Intruzi donosili później o kultach satanistycznych i upiornych duchach chodzących po terenie. Tak więc zarząd zagłosował „nie” w sprawie zezwolenia Łowcy duchów kręcić tam, aby uniknąć więcej negatywnej prasy.
1Popchnięcie na oceny zakończyło się odwołaniem programu
Pomimo wszystkich nieodłącznych wad, Łowcy duchów był ogromnym sukcesem. Jednak według byłego badacza Krisa Williamsa to ten sukces ostatecznie doprowadził do upadku serii. Williams obwinia firmy produkcyjne o coraz wyższe oceny za skakanie przez rekina serii i ostatecznie anulowanie.
Według Williamsa był to hoker (i zdesperowany) sekwencja upuszczania krwi w Ghost Hunters International że pokazał topór. Williams powiedziała, że była tak rozczarowana niesmaczną decyzją o wyemitowaniu odcinka, że opuściła program, zanim serial został faktycznie odwołany.
Williams z pewnością powiedziała, że Syfy była świetną firmą do pracy, ogólnie rzecz biorąc, ale czuła, że ta kontrowersyjna scena nigdy nie powinna była zostać dopuszczona do emisji.
---
Czy przychodzą Ci do głowy jakieś inne mroczne sekrety Łowcy duchów ? Zagraj w komentarzach i daj nam znać!