Można śmiało powiedzieć, że Bóg wojny franczyza jest jedną z najbardziej ukochanych w historii Sony. Historia Kratosa, od epickiej tragedii greckiej po czasy końca nordyckiego Ragnarok, wciąż zadziwia i bawi fanów najnowszym tytułem God of War Ragnarok walczyć o tegoroczną nagrodę Game of the Year. Jednak franczyza nie była pozbawiona potknięć
Oryginalna trylogia jest z pewnością pełna wpadek czasowych, ponieważ technologia i kultura były inne nawet 10-15 lat temu. Nowoczesne gry z tej serii również nie unikają gniewu fanów, z pewnymi wątpliwymi decyzjami dotyczącymi projektu gry i fabuły.
10 Minigry erotyczne - era grecka
Jakkolwiek uwielbiane były gry z 2000 roku, minigry erotyczne są czymś, na co wielu fanów patrzy z zakłopotaniem, wesołością lub jednym i drugim. u/TahomaYellowHorse świętuje fakt, że nie ma ich we współczesnych grach, mówiąc Minigry erotyczne były apelem do nieletnich nastolatków. Nie wrócą i myślę, że tak jest lepiej.
POWIĄZANE: God Of War Ragnarok i portret każdego boga w rankingu od najgorszego do najlepszego
Nie pomaga to, że same sceny seksu nie były nawet istotne dla fabuły. Nawet ten z Afrodytą prowadził donikąd, całkowicie przełamując napięcie Bóg wojny 3 z szczerze mówiąc okropną sceną obsługi fanów. Nie chodzi o to, że seks nie może być częścią historii Kratosa, ponieważ większość eposów z mitów ma tendencję do namiętnej miłości i pożądania. Choć opcjonalne i przeważnie żartobliwe, większość fanów jest dość obojętna na ich brak we współczesnych grach.
9 Płytka walka — epoka grecka
Nie da się ukryć, że oryginał Bóg wojny gry były spektaklem. Byli hałaśliwi i brutalni, a dla ludzi, którzy chcieli po prostu zhakować i odciąć swoje zmartwienia, system walki dla Bóg wojny był doskonale sprawny, a zabójstwa filmowe są wyraźną gwiazdą gry. Jednak dla tych, którzy szukają większej głębi, Bóg wojny nie ma zbyt wiele do zaoferowania.
u/Mrkancode podsumowuje to dobrze, mówiąc Eh. Akcja postaci to gatunek, który żyje i umiera na głębi walki. Poza fabułą i niektórymi sekretami nigdy nie czułem nic, co motywowałoby mnie do dalszej gry. Przypuszczam, że dlatego ma złą reputację. Walka może być użyteczna, ale kiedy cała gra jest zdefiniowana przez ten aspekt, użyteczność nie zrobi tego za mnie.
8 Uproszczone i powtarzalne łamigłówki — rozsiane po całej serii
Gra nie zawsze może polegać na zabijaniu rzeczy, więc dla urozmaicenia dużą część stanowiły łamigłówki Bóg wojny Gry. Niestety, wiele z nich jest dalekich od trudniejszych zagadek Resident Evil I Ciche Wzgórze zaoferowałby . W rzeczywistości wiele zagadek było w zasadzie wersją HD TI-84 Boxman. To prawda, że od czasu do czasu pojawiały się naprawdę nowatorskie łamigłówki z iluzją optyczną, ale to wyjątki.
To głównie przenoszenie rzeczy na platformy lub uderzanie w coś daleko specjalnym nowym przedmiotem, który właśnie dostał gracz. W zagadkach nie ma prawdziwego mięsa, a na pewno nie pomaga, że jest ich tak dużo. i/INCS88 stwierdza Zagadki w tej grze wahają się od DUH?” do „oooo, to jest interesujące do” omg, nie mogę uwierzyć, jakie to nudne.
7 Okropne kąty kamery - God of War: Ascension (2013)
Bóg wojny jako franczyza jest dobrze znana z efektywnego wykorzystania kątów kamery, aby pokazać poczucie skali i majestatu. Bez względu na to, jak potężny był Kratos, jest to przypomnienie, że to, z czym musi się zmierzyć, jest znacznie większe niż jego misja, zarówno w przenośni, jak i dosłownie. Jednak posunęli się trochę za daleko Wniebowstąpienie .
POWIĄZANE: 10 najtrudniejszych walk z bossami w God of War: Ragnarok, ranking
u/omiros14052003 stwierdza, że zrujnowało mi to walkę, ponieważ w połączeniu z okropnym ustawieniem kamery, które sprawiło, że Kratos był zbyt mały, nie mogłem zrozumieć, co się dzieje, a wrogowie dość mocno mnie bili. W połączeniu z tym, jak okropna była liczba klatek na sekundę w grze w momencie premiery, nic dziwnego Wniebowstąpienie nie jest tak mile wspominany.
6 Tryb wieloosobowy - God of War: Ascension (2013)
Chociaż twórcy Bóg wojny należy przyznać, że w niewytłumaczalny sposób sprawił, że tryb gry był zabawny pomimo wymagań studia, to naprawdę nie był dobrze dopracowany tryb. Nowe dodatki byłyby zablokowane w tyle za postępem, co oznaczałoby, że doświadczenie nowego gracza było szczerze mówiąc okropne, szkoda, biorąc pod uwagę panteony drażnione w sprzęcie.
u/Experiment_Magnus podsumowuje to, mówiąc Szczerze mówiąc, jedynym problemem, jaki miałem z grą, było zbalansowanie. Za każdym razem, gdy twórcy tworzyli nowe potężne zbroje i bronie, karali nowych graczy do zapomnienia. Oczywiście jest to mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę kierunek, w którym franczyza wraca do wyrafinowanych doświadczeń dla jednego gracza.
5 Nudny projekt poziomów - God of War (2018)
Chociaż nie ma na to zgody Bóg wojny (2018) to piękna gra pod względem wizualnym, przesuwająca konsolę do granic możliwości. Jednak cały ten błysk tak naprawdę nie pozostawia wiele miejsca na ciekawy projekt poziomów. Brak prawdziwej pionowości, a także wrażenie korytarza na wielu poziomach pozostawiają wiele do życzenia, zwłaszcza w ostrym kontraście z faktem, że dosłowne potwory były kiedyś poziomami w poprzednich grach.
in/SPinc1 stwierdza Chociaż ogólnie podobała mi się gra, nie podobały mi się projekty poziomów w Gow4. W większości były nudne, z kilkoma wyjątkami. Na szczęście do tego czasu krytyka została odrzucona w pikach Ragnarok toczył się wokół, z bardziej zróżnicowanymi etapami, a także bardziej zaludnionymi przestrzeniami.
4 Unfun Grinding - God of War (2018)
u/Rykka95 po prostu stwierdza, że Muspelheim i Niflheim to żmudne harce i nie były zbyt zabawne. jako główne przykłady jednego z największych problemów gry w 2018 roku. W przeciwieństwie do usprawnionego systemu punktowego ze starszej ery, nowa gra sprawia, że postępy są niepotrzebnie grindowane w punktach, zastępując zabawne sekcje trudnym wypełnieniem.
POWIĄZANE: 10 najlepszych gier God Of War według Metacritic
Problem z używaniem lekkiego systemu RPG do gry typu Bóg wojny (2018) polega na tym, że zamiast sprawiać, że jest to zabawne i złożone, rozciągają treść z nieprzyjemną trudnością. Zdobycie przedmiotów, które niestety nie są wystarczająco zabawne, aby można je było uznać za prawdziwe nagrody, poza prawami do przechwalania się, wiąże się z harówką.
3 Brak różnorodności wrogów - God of War (2018)
Być może największa krytyka gry, Bóg wojny (2018) był niesamowicie powtarzalny pod względem wrogów. Walki z bossami można podsumować jako Trolle, Twins i Baldur. Biorąc pod uwagę, ile niesamowitych stworzeń jest w mitach nordyckich, rozczarowujące jest to, jak często Bóg wojny (2018) skupia się tylko na najbardziej niepozornych z nich, dużych, mięsistych trollach.
W rzeczywistości w wątku z pytaniem, co Snata Monica powinna zrobić, aby się poprawić Ragnarok , a jednym z najpopularniejszych komentarzy było u/Starry_420 mówiąc Szczerze mówiąc, po prostu większa różnorodność wrogów i zabójstw chwały.. Prosta prośba, ale natychmiast odnosi się do jednego z największych błędów popełnionych w grze 2018.
2 Niewykorzystani bogowie - God of War: Ragnarok (2022)
God of War: Ragnarok był ogólnie postrzegany jako solidna kontynuacja swojego poprzednika, ze świetną fabułą, dodatkową różnorodnością wrogów, lepszym projektem poziomów, a także uczciwym balansem dookoła. Jednak pomimo wszystkich niesamowitych nowych bogów w historii, niestety nie skupiają się na nich tak bardzo, jak mogliby w tej historii.
W szczególności Thor czuł się znacznie mniej obecny w porównaniu do Baldura, który był stałym cierniem w boku Kratosa. Chociaż różnorodność bossów jest świetna, druga walka Thora po prostu nie rezonowała tak emocjonalnie, jak ostateczna walka Baldura. u/Powiedz mi, że jest ci przykro stwierdza: Daj spokój, czy zamierzasz mi powiedzieć, że druga walka Thora była lepsza niż jakakolwiek walka z Baldurem? To było ogromne rozczarowanie. W końcu chciałem rewanżu, który wstrząśnie światem i to mamy.
1 Ostateczna bitwa Ragnarok - God of War: Ragnarok (2022)
Mimo wszystko radzi sobie dobrze, God of War: Ragnarok niestety nie dostarczył tak dobrze, jak mógł, gdy w końcu nadszedł tytułowy Ragnarok. Zamiast kończącego się na świecie widowiska podobnego do tego Bóg wojny 3 zamiast tego była to umiarkowanie trudna sekcja z większą liczbą mobów niż zwykle, co było rozczarowaniem dla serii znanej z kinowego błysku.
Podczas gdy po meczu było kilka wspaniałych, szczerych chwil dotyczących Kratosa, wszystko inne wydawało się po prostu straconym potencjałem. u/StylizedSotiX podsumowuje to najlepiej, mówiąc, że spodziewałem się więcej po Ragnaroku – tytule gry – więcej zniszczeń i więcej zgonów. Ta ostateczna bitwa nie wydawała mi się tak epicka.