10 postaci z Gry o tron, które mają najmniej do największych szans na wygranie Igrzysk Śmierci

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Postacie z Pieśń Lodu i Ognia i jego adaptacja HBO, Gra o tron ​​, są powszechnie znani z tego, że są jednymi z najzimniejszych, najokrutniejszych i najbardziej krwiożerczych ludzi w telewizji. W końcu Westeros to bezlitosny świat, a ta grupa musiała się dostosować, jeśli chciała pozostać w grze i, co najważniejsze, przeżyć.





POWIĄZANE: Gra o tron ​​spotyka Wiedźmina: 5 par, które by działały (i 5, które by nie)






Spośród niezliczonych postaci, które pojawiły się we wszystkich ośmiu sezonach, niektóre natychmiast przychodzą na myśl, gdy myślą o możliwym zwycięzcy Igrzysk Śmierci. Inni, to jasne, nie zaszliby daleko w śmiertelnej konkurencji. Jedno jest jednak pewne, a mianowicie, że te Igrzyska będą jednymi z najbardziej niepokojących i brutalnych w historii Kapitolu.



Sansa Stark

Igrzyska to nie miejsce dla polityka i Sansa Stark przekona się o tym na własnej skórze. Chociaż jest inteligentna i zaradna, Sansa nadal nie jest biegła fizycznie (nie wiedziała nawet, jak posługiwać się nożem). Prawdopodobnie przez cały czas spędzony na arenie będzie zależała od Brienne lub Jona. I chociaż ich ochrona z pewnością zabrałaby jej długą drogę, podobnie jak Rue, w końcu upadłaby, gdy trafiłaby ją zabłąkana strzała.

Sansa świetnie sprawdziłaby się w Kapitolu lub, co bardziej prawdopodobne, w Trzynastym Dystrykcie i prawdopodobnie byłaby godnym przeciwnikiem zarówno dla Śnieżki, jak i dla Monety. Ale na Igrzyskach bez wątpienia byłaby jedną z pierwszych, które odeszłyby.






Joraha Mormonta

Bez wątpienia Jorah Mormont oddałby życie za swoje Khaleesi. Prawdę mówiąc, byłby jedynym ochotnikiem na tej arenie, który poszedł na Igrzyska wyłącznie w celu jej ochrony. Matka Smoków byłaby głównym celem dla zawodników, co oznaczałoby, że Jorah musiałby upaść pierwszy.



POWIĄZANY: Gra o tron: 5 największych przegranych (i zwycięzców) w bitwie bękartów






Jorah nie rozstałby się z Daenerys, ale nawet on nie jest w stanie odeprzeć hordy trybutów, pragnących zabić zarówno jego, jak i jego królową. Jorah będzie walczył dzielnie, ale w końcu zostanie pokonany i umrze w ramionach Danerysa – tak jak w serialu.



Daenerys Targaryen

Podobnie jak Sansa, Daenerys była daleko poza swoim terytorium podczas igrzysk. Oczywiście miałaby zakaz zabierania dzieci na arenę, co oznaczałoby, że musiałaby polegać zarówno na Szarym Robaku, jak i na Jorahu. Ten pierwszy zostałby wysłany do obrony obwodu, podczas gdy drugi przez cały czas stałby u jej boku. Ale kiedy Jorah padnie, a Szary Robak nie będzie wystarczająco blisko, stanie się łatwym łupem dla innych trybutów.

Daenerys, urodzony przywódca, znacznie lepiej planuje jakiś zamach stanu na Kapitolu lub pomaga rewolucji w 13. Igrzyska to nie miejsce dla niej.

Jona Snowa

Honorowy głupiec Jon Snow nie zniósłby okrucieństwa igrzysk. Brał udział wbrew swojej woli i być może robił wszystko, co w jego mocy, aby spróbować wygrać. Świadomość, że będzie musiał zabić obie swoje siostry, uniemożliwiłaby mu jednak wejście all-in.

POWIĄZANE: Gra o tron: 5 razy Jon Snow powinien był umrzeć (i dlaczego nie)

Gdy Sansa odejdzie, Jon być może zainspiruje się do jeszcze cięższej walki i pomszczenia jej śmierci. Zmierzy się jednak z dużo silniejszymi, bezwzględnymi wojownikami i wkrótce spotka go koniec z rąk jednego z nich. Jon jest odważnym i bardzo zdolnym wojownikiem, ale w tych Igrzyskach może mu brakować głębi.

Jamiego Lannistera

U szczytu kariery Jaime Lannister zdecydowanie mógł wygrać Igrzyska Śmierci. Jeden z największych wojowników w całym Westeros, Jaime był dumą i radością Lannisterów. Utrata ręki i uraz, który znosił przez pierwsze sezony, osłabiły go i zraniły, nie pozostawiając go w stanie wygrać igrzysk.

Prawdopodobnie to on zabije Jona, ale walka będzie o wiele trudniejsza, niż nawet on by się spodziewał. Zmęczony i niezdolny do dalszej rundy, stałby się posiłkiem innego, mniej honorowego wojownika, pragnącego pozbyć się z konkurencji jednego z najbardziej godnych podziwu wrogów.

Szary Robak

Po odejściu jego królowej Szary Robak stałby się dosłownie maszyną do zabijania, pozbawioną współczucia dla otaczających go osób i bez wyrzutów sumienia z powodu ich losu. Mistrz skradania się i znacznie bardziej strategiczny niż pozostali, zadałby więcej niż kilka ciosów swoim rywalom, a niektórych z nich mógłby nawet osłabić.

Ostatecznie jednak Szary Robak byłby po prostu lepszy w dziale brutalnej siły. Zrobi, co w jego mocy, ale sama siła i mięśnie pozostałych trybutów (przynajmniej większości z nich) pokonają go. I chociaż będzie walczył do końca, w końcu go spotka.

Bronn

Styl walki Bronna doprowadziłby go do ostatniego etapu igrzysk. On, z braku lepszego słowa, walczy nieczysto i użyłby każdego asa w rękawie, aby pozbyć się konkurencji. Nie dbając o sprawy takie jak honor czy lojalność, Bronn walczyłby tylko dla siebie. Jego wyluzowana postawa może nawet sprawić, że będzie popularny wśród sponsorów, których prezenty z radością przyjmie i bardzo doceni.

Między nim a zwycięstwem stoi trzech przeciwników. Na nieszczęście dla niego, dwóch z nich to fizycznie imponujące góry mięśni, a jeden to skryty zabójca z jeszcze większą liczbą sztuczek niż on. Ostatecznie Bronn nie byłby w stanie pokonać takich przeszkód.

Sandora Clegane'a

Pies ma reputację. Brutalny, groźny i prawie pozbawiony skrupułów, wyróżniałby się na igrzyskach. Można go nawet uznać za hołd dla kariery, obok swojego brata. Ogar poszedłby na Igrzyska, aby wygrać całość i pozbyć się wszystkich, którzy stanęli mu na drodze.

POWIĄZANE: Gra o tron: 5 powodów, dla których pies zasługiwał na coś lepszego (i 5 powodów, dla których dostał to, na co zasłużył)

Biorąc to pod uwagę, nadal miałby dwa problemy. Pierwsza jest fizyczna, w postaci wojownika, który już raz go pokonał i równie dobrze mógłby zrobić to ponownie. Drugi byłby emocjonalny i pomimo swoich ostrzejszych cech Ogar wolałby raczej umrzeć, niż skrzywdzić swojego najbardziej nieprawdopodobnego i jedynego przyjaciela.

Brienne z Tarthu

Lojalna i honorowa wojowniczka Brienne walczy z jakiegoś powodu i prawdopodobnie wzięłaby udział w igrzyskach, by chronić Lady Sansę. Biorąc to pod uwagę, nie jest najlepszą strażniczką, a ponieważ Sansa umiera tak wcześnie w konkursie, zostałaby pozostawiona, by ją pomścić.

Brienne, będąc pełnoprawnym rycerzem, wciąż robi to, czego potrzebuje, aby przeżyć. Pokazano, że jest dość zaradna w ogniu bitwy i nie waha się zabijać w serialu, jak w książkach. Dotrwa do samego końca igrzysk, zmęczona i wyczerpana brutalną walką z Ogarem. A biorąc pod uwagę, kto jest jej ostatecznym przeciwnikiem, jej śmierć nie byłaby dla nikogo zaskoczeniem.

Aryę Stark

Zimna i wyrachowana zabójczyni, która potrafi przybierać twarze innych ludzi, najmłodsza z córek Starków nie miałaby problemu z dotarciem do finału igrzysk. Arya grała w gry umysłowe ze wszystkimi na tej arenie, chowając się w cieniu i uderzając tylko po to, by zadać ostateczny cios.

Jej umiejętność posługiwania się szeroką gamą broni i zaradność pozwoliłyby jej zachować dyskrecję przez całe Igrzyska. Nie byłoby niespodzianką, gdyby pozwoliła innym trybutom ranić się i okaleczać nawzajem, wykorzystując ich bezbronność, by ich zabić. To dziewczyna, która upiekła ciasto z dwóch martwych mężczyzn, a następnie podała je ich skromnemu ojcu. Najwyraźniej ta dziewczyna nie ma ograniczeń. Byłaby zwycięzcą, na punkcie którego Kapitol by zwariował, nawet jeśli najprawdopodobniej gardziłaby całym tym zainteresowaniem.

DALEJ: Gra o tron: 10 razy Lannisterowie udzielili zaskakująco dobrych rad