007: 5 rzeczy, które Skyfall zrobił dobrze (i 5, które się pomyliły)

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Po rewitalizacji serii o Jamesie Bondzie dzięki nowemu podejściu do roli agenta 007 w brutalnym restarcie Casino Royale , Daniel Craig zawiódł fanów Odrobina pocieszenia , który był dość typowym filmem akcji wypełnionym pisankami ze względu na pisanki. Odzyskał tych fanów swoim kolejnym filmem o Bondzie, wyreżyserowanym przez Sama Mendesa Ulewa , co oznaczało powrót gadżetów 007 — i jego Astona Martina.





POWIĄZANY: Casino Royale: 10 sposobów na to, że to najlepszy film o Bondzie Daniela Craiga






Film był chwalony przez krytyków za zrównoważenie tonu między kampowością wczesnych przygód Bonda a powagą zrestartowanej serii Craiga, ale Ulewa nie jest bez kilku problemów.



Po prawej: zaangażowanie Daniela Craiga w granie Bonda

Podczas gdy Sony ostatecznie obniżyło wypłatę na tyle dużą, by go odzyskać Nie czas umierać , Daniel Craig wyjaśnił to podczas trasy promocyjnej dla Widmo że miał dość grania Jamesa Bonda, co naprawdę widać w jego znudzonym, telefonicznym występie.

Po tej niekończącej się harówce miło jest do niej wrócić Ulewa i zobaczyć, jakim był wspaniałym Bondem, kiedy naprawdę zależało mu na tej roli.






Źle: niespójny ton

tonalnie, Ulewa stara się mieć ciastko i zjeść ciastko. Sam Mendes przeskakuje między próbami uchwycenia autentycznego charakteru Casino Royale i nawiązując do totalnej kampowości ery Rogera Moore'a.



W kolejnym filmie o Bondzie Mendesa Widmo , ton stał się nieco bardziej spójny, ale ten film miał do tego mnóstwo różnych problemów.






Po prawej: zdjęcia akcji Rogera Deakinsa

Od początkowego pościgu motocyklowego zamienionego w walkę na dachu jadącego pociągu po strzelaninę w połowie sali sądowej, Ulewa ma kilka fantastycznych scen akcji, głównie dzięki pracy nagrodzonego Oscarem operatora Rogera Deakinsa.



Kiedy Bond walczy ze snajperem wysoko w wieżowcu, sylwetka bójki odbija się na oświetlonym neonami billboardzie. Deakins podjął intensywną akcję i uczynił ją zapierającą dech w piersiach i filmową.

Źle: chaotyczny finał

Wszystkie sekwencje akcji w Ulewa są spektakularne — z wyjątkiem ostatniego. Po dwóch godzinach emocjonujących sekwencji pościgów i perfekcyjnie wykonanej choreografii walk, Ulewa w punkcie kulminacyjnym zmienia się w niezdarną strzelankę w stylu Michaela Baya.

POWIĄZANE: 007: 5 reżyserów, którzy prawie nakręcili film o Bondzie (i 5, którzy powinni)

Bond wraca do swojego rodzinnego domu na szkockiej wsi, uzbraja się i odpiera Silvę i jego popleczników, którzy bombardują dom ostrzałem z helikoptera.

Po prawej: przerażający występ Javiera Bardema jako złoczyńcy

Niezbędnym elementem każdego wspaniałego filmu o Bondzie jest zapadający w pamięć złoczyńca. Niestety na każdego Blofelda przypada tuzin Renardów. Raoul Silva w Ulewa było niezapomniane, a to wszystko dzięki przerażającej kreacji Javiera Bardema w tej roli.

Nie było niespodzianką, że Bardem stworzył porywającego złoczyńcę Bonda, ponieważ już udowodnił, że potrafi odgrywać przerażającą siłę antagonizmu w To nie jest kraj dla starych ludzi .

Źle: Nonsensowny plan Silvy

Chociaż postać samego Silvy jest urzekająca, jego plan nie ma cholernego sensu. Podobnie jak wiele najgorszych planów złoczyńców Bonda, jest niepotrzebnie zawiły. Okazuje się, że Silva chce tylko zabić M.

Tak więc zwabienie Bonda na jego prywatną wyspę, zamknięcie go w więzieniu MI6 o zaostrzonym rygorze i wysadzenie londyńskiego metra było stratą czasu.

Po prawej: piosenka przewodnia Adele

Piosenka przewodnia jest ważną częścią każdego filmu o Bondzie. Motyw Adele dla Ulewa sam w sobie jest świetnym motywem agenta 007 , a jego melancholijny ton doskonale łączy się ze sceną otwierającą z przeżyciem bliskim śmierci Bonda.

Utwór tytułowy Adele był pierwszym motywem Bonda, który zdobył Oscara za najlepszą oryginalną piosenkę.

Źle: zbyt długi czas pracy

Filmy o Bondzie to przede wszystkim filmy akcji. Technicznie rzecz biorąc, są to thrillery szpiegowskie, ale to tylko podgatunek kina akcji, a filmy akcji muszą rozwijać się w szybkim tempie.

POWIĄZANE: 007: 10 najlepszych niewykorzystanych pomysłów z filmów o Jamesie Bondzie

Jednakże, Ulewa jest zawiedziony przez swój ogromny 143-minutowy czas pracy. I Widmo był jeszcze dłuższy. Z odrobiną szczęścia, Nie czas umierać będzie rozsądną długością dla filmu akcji.

Po prawej: ostatni występ Judi Dench jako M

Judi Dench wycofała się z roli M po tym, jak została zabita przez Raoula Silvę Ulewa . Grała tę postać od czasów Brosnana, więc widok jej odejścia był bolesny. Na wiele sposobów, Ulewa był jak Logana dla podejścia Dencha do M.

Dała wspaniały występ w swoim ostatnim występie, a historia skupiała się na jej związku z Bondem i jego lojalności wobec niej jako czegoś więcej niż tylko jego szefa.

Źle: odkrywanie historii agenta 007

Im mniej fani wiedzą o Jamesie Bondzie, tym lepiej. W Ulewa , dowiadujemy się o wiele za dużo o jego historii — a konkretnie o jego wychowaniu w dzieciństwie — kosztem działań rozgrywających się w jego wieku dorosłym.

Przynajmniej eksploracja dzieciństwa Bonda w Ulewa nie był tak ohydny jak Widmo kolejne próby wymuszenia przejścia do sagi Craiga 007, lekceważąc kilkudziesięcioletnią tradycję, że filmy o Bondzie są samodzielne.

DALEJ: 5 najlepszych (i 5 najgorszych) filmów o Jamesie Bondzie według Rotten Tomatoes