Dlaczego powrót do przyszłości został prawie nazwany kosmicznym człowiekiem z Plutona

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Powszechnie uważany za klasyk science fiction film Powrót do przyszłości był prawie nazywany Kosmicznym Człowiekiem z Plutona. Oto wyjaśnienie odrzuconego tytułu.





Obecnie powszechnie uważany za klasyk science fiction, Powrót do przyszłości był prawie wezwany Przestrzeń człowieka z Plutona , ale ostatecznie ten tytuł został odrzucony. Wiele z tych rzeczy Powrót do przyszłości wielkie prawie się nie wydarzyło - od ważnych decyzji dotyczących obsady po projektowanie kultowych rekwizytów, a nawet sam tytuł. Znany odrzucony przez Disneya z powodu domniemanego kazirodztwa, Powrót do przyszłości opowiada historię Marty'ego McFly'ego, licealisty z lat 80., który zostaje uwięziony w latach pięćdziesiątych po nieudanym eksperymencie naukowym. Przecina ścieżki z rodzicami i ostatecznie zagraża własnym narodzinom, gdy jego ówczesna matka jest do niego atrakcyjna. To doskonałe założenie, znakomicie zrealizowane w gotowym filmie, ale produkcja przeszła wiele iteracji w drodze na duży ekran.






Kontynuuj przewijanie, aby czytać dalej Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.

Największa zmiana w produkcji dotyczyła obsady Marty'ego, zagranego w gotowym filmie (i reszcie trylogii) Michaela J. Foxa. Trudno wyobrazić sobie kogoś innego w roli głównej, a postać Foxa jest wysoko ceniona zarówno przez fanów, jak i krytyków, ale aktor był pierwotnie zmuszony do przekazania projektu, związanego z sitcomem Więzy rodzinne . Szef Universal Studios, Sidney Sheinberg, nalegał, aby filmowcy zamiast tego obsadzili Erica Stoltza, a zdjęcia rozpoczęły się wkrótce potem. Stoltz jest świetnym aktorem, ale filmowcy Robert Zemeckis, Bob Gale i Steven Spielberg (między innymi) postanowili go wypuścić po przejrzeniu wczesnych nagrań, zgadzając się, że występ Stoltza był zbyt poważny i nie pasował do figlarnego tonu scenariusza. Fox został następnie obsadzony, będąc w stanie znaleźć wymagającą pracę lukę w swoim programie telewizyjnym i stał się wielką gwiazdą po premierze filmu.



Powiązane: Scena z powrotem do przyszłości, która prawie zabiła Michaela J. Foxa

Sidney Sheinberg był również odpowiedzialny za inny film A co jeśli? kiedy, niezadowolony z tytułu filmu, zasugerował to Powrót do przyszłości zostać zmieniona, a skrypt dostosowany. W 1984 r. Sheinberg wysłał filmowcom notatkę (za pośrednictwem książki Michaela Klastorina z 2015 r. Powrót do przyszłości: ostateczna historia wizualna), w której stwierdza, że Powrót do przyszłości , jako tytuł, pojawił się uczyń z tego obrazem „gatunek” , podczas Przestrzeń człowieka z Plutona (jego sugerowany tytuł) miał ciepło i oryginalność. Najważniejsze , podkreślił, Myślę, że unika się wrażenia „gatunkowego” filmu o podróżach w czasie. Zaniepokojony Powrót do przyszłości W tytule związanym z podróżami w czasie (z pewnością pasującym do filmu o tym właśnie temacie?), Sheinberg zasugerował, aby zmienili jego nazwę na coś, co w notatce, jak łatwo przyznał, wydaje się publiczności tanim, staromodnym filmem science fiction. Jego sprzeczne notatki są teraz dość śmieszne, ale w tamtym czasie zaskoczyły filmowców.






Chociaż reżyser Robert Zemeckis i scenarzysta / producent Bob Gale nie chcieli od razu odrzucać sugestii Sheinberga, nie byli pewni, jak zareagować - nie lubili jego podejścia, ale obawiali się gniewu producenta. W wywiadzie dla Krótka lista , Gale powiedział, że w końcu interweniował sam Steven Spielberg, wysyłając Sheinbergowi w odpowiedzi list, sprytnie skonstruowany, by wprawić go w uległość. List brzmiał: Cześć Sid, dziękuję za twoją najbardziej humorystyczną notatkę, wszyscy się z tego śmialiśmy, niech nadchodzą. Przesłanie Spielberga przyniosło oczekiwany skutek, pozostawiając Sheinberga zbyt zażenowanego, by przyznać, że jego obawy są prawdziwe, a produkcja pod oryginalnym tytułem posuwała się naprzód.



Sheinberga Przestrzeń człowieka z Plutona Pomysł przywodzi na myśl inne prawie tytuły do ​​klasycznych już filmów, które z perspektywy czasu wydają się absolutnie absurdalne. Gwiezdne Wojny na przykład był pierwotnie nazywany Journal of the Whills, biały Dom Było prawie Wszyscy przychodzą do Ricka (co brzmi jak przeróbka amerykańskiego filmu francuskiej Nowej Fali) i kultowy klasyk Węże w samolocie był prawie nieopisowy Pacific Air Flight 121 aż do interwencji gwiazdy Samuela L. Jacksona. Trudno sobie wyobrazić świat, w którym te niezgrabne tytuły pozostały na gotowych filmach. To powiedziawszy, podczas Przestrzeń człowieka z Plutona jest zły Powrót do przyszłości tytuł, sam w sobie brzmi jak zabawny projekt.