Współautor serii Back to the Future Bob Gale wyjaśnia, dlaczego część IV nigdy się nie wydarzy, mówi, że nie mogliby tego zrobić bez Michaela J. Foxa.
Powrót do przyszłości Współscenarzysta trylogii wyjaśnia, dlaczego nigdy nie będzie Powrót do przyszłości 4 . Roberta Zemeckisa Powrót do przyszłości franczyza ugruntowała swoją pozycję jako globalne zjawisko od czasu premiery pierwszego filmu w 1985 roku. Przygody podróżujące w czasie Marty'ego McFly'ego (Michael J. Fox) ze swoim przyjacielem naukowcem Docem Brownem (Christopher Lloyd) w jego wehikułu czasu DeLorean miały znaczący wpływ na popkulturę i jest nadal często wymieniany w filmach i programach telewizyjnych.
Od czasu premiery trzeciego filmu w 1990 roku wielu fanów zastanawiało się nad czwartą odsłoną. Wszystkie trzy filmy odniosły sukces kasowy Powrót do przyszłości II powszechnie uważany za jeden z najlepszych sequeli wszechczasów. Chociaż wielu uważa, że czwarty film nie byłby w stanie sprostać trylogii, przez jakiś czas wśród fanów toczyła się dyskusja na temat możliwości kontynuacji. Tom Holland ujawnił nawet, że w pewnym momencie doszło do rozmów o ponownym uruchomieniu lub remake'u. Jednak w przypadku, gdy Fox częściowo wycofał się z aktorstwa od czasu diagnozy choroby Parkinsona, prawdopodobieństwo ponownego uruchomienia było dość niewielkie. Teraz jest potwierdzone, że nigdy nie zostanie zrobione.
Kontynuuj przewijanie, aby kontynuować czytanie Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.
W wywiadzie dla zderzak , Powrót do przyszłości współautor scenariusza Bob Gale mówi że Powrót do przyszłości IV nigdy się nie zdarzy. Gale wyjaśnia, że chociaż czwarta część była pożądana zarówno przez fanów, jak i przełożonych, historia nie musi być kontynuowana. Przeczytaj odpowiedź Gale'a poniżej:
„W trylogii opowiedzieliśmy całą historię. Gdybyśmy wrócili i zrobili kolejny, mielibyśmy Michaela J. Foxa, który w przyszłym roku skończy sześćdziesiąt lat i ma chorobę Parkinsona. Czy chcemy zobaczyć Marty'ego McFly'ego w wieku sześćdziesięciu lat z chorobą Parkinsona? Czy chcieliśmy zobaczyć go w wieku pięćdziesięciu lat z chorobą Parkinsona? Powiedziałbym: „Nie, nie chcesz tego widzieć”. I nie chcesz oglądać Powrót do przyszłości bez Michaela J. Foxa. Ludzie mówią: „Cóż, zrób to z kimś innym”. Naprawdę? Kogo masz zamiar dostać? Wszystko, co zrobisz, to błagać o porównania z oryginałami i nie będziesz pasować. Widzieliśmy to wielokrotnie w sequelach, które wracają do studni po wielu, wielu latach i mówią: „Ach, cóż, The Phantom Menace, może moje życie byłoby lepsze, gdybym go nie widział”. jest wiele takich dodatkowych sequeli. Nie chcieliśmy być tymi facetami, którzy nakręcili film, który był w zasadzie moneygrabem. Universal mówi nam: „Zrobilibyście mnóstwo pieniędzy”, ale mówimy: „Cóż, zarobiliśmy już dużo pieniędzy na tych filmach i lubimy je tak, jak one są. Jako dumni rodzice nie zamierzamy sprzedawać naszych dzieci do prostytucji ”.
Rozumiemy ze Spielbergiem i Amblinem, że nigdy nie byłoby kolejnego filmu Powrót do przyszłości bez naszego błogosławieństwa lub zaangażowania ”. - powiedział Gale. - A więc to się nie wydarzy.
Gwiazdy Powrót do przyszłości również wcześniej wyrazili brak zainteresowania czwartym filmem. Członkowie obsady Claudia Wells i James Tolkan stwierdzili, że są zadowoleni z trzech filmów w obecnej formie. Choć nie ma szans na ponowne uruchomienie filmu, opowieść została dostosowana do musicalu scenicznego napisanego przez Zemeckisa i Gale'a, którego premiera odbyła się na początku tego roku, po kilku tygodniach występów z powodu pandemii koronawirusa.
Jest zarówno godne podziwu, jak i wyjątkowe, że Gale i Zemeckis odmawiają rozważenia kolejnej kontynuacji lub ponownego uruchomienia. Często zdarza się, że fani stają się po ich myśli, prosząc o coś więcej, niezależnie od tego, czy jest to dobre, czy nie. Trudno sobie wyobrazić, jaka czwarta Powrót do przyszłości film wyglądałby tak, ale teraz, kiedy fani oficjalnie wiedzą, że to się nigdy nie wydarzy, mogą cieszyć się ponadczasową klasyką, jaką są trzy filmy.
Źródło: zderzak