Bunt Bestii to kolejny aktorski film o Transformersach, który jest w fazie tworzenia. Oto, co fani powinni wiedzieć o jego inspiracji, Wojnach Bestii.
Transformers: Bunt Bestii premiera jest obecnie przewidziana na 9 czerwca 2023 r. Rok 2022 dobiega końca, a fani już wypatrują okresu letnich hitów, a to Transformatory Film spin-off może być po prostu jednym z najlepiej wypadających filmów fabularnych roku. Ale nie jest oryginalny w swojej koncepcji.
Powstanie Bestii czerpie wiele inspiracji z serialu animowanego Wojny Bestii, od założeń narracyjnych po występujących w nim bohaterów. Mając to na uwadze, jest to doskonała okazja do analizy Wojny Bestii aby zobaczyć, czego się spodziewać po nadchodzącym filmie, ponieważ jest wiele rzeczy, o których nie-fani nie będą wiedzieć o serialu.
Ustaw 300 lat w przyszłość
Transformatory nigdy nie bał się eksperymentować ze swoim formatem i Wojny Bestii przeniósł to na inny poziom. Chociaż fani byli przyzwyczajeni do tego, że ich przygody miały miejsce stosunkowo w tym samym okresie, w którym były emitowane, Wojny Bestii wyskoczyłby daleko w przyszłość.
POWIĄZANE: 10 najstraszniejszych postaci w Transformersach według Reddita
Akcja rozgrywa się 300 lat po tym, jak Optimus Prime i reszta Transformersów zostali zaangażowani w ich narracje. Należy zauważyć, że pomimo inspiracji serialem powstała adaptacja na żywo Powstanie Bestii Akcja nie będzie rozgrywać się w przyszłości, ale faktycznie w latach 90. XX wieku.
Seria komiksów Spinoff
Transformatory cieszy się niezwykle wyjątkowym miejscem w branży komiksowej z niezliczoną liczbą, często kanonicznych, seriali, które cieszą fanów na całym świecie. Twórczo są niesamowici i Wojny Bestii zebrało kilka różnych spin-offów, z których mogła czerpać wersja na żywo.
Zarówno Dreamwave Productions, jak i IDW Publishing były odpowiedzialne za publikację różnorodnych komiksów, z których najnowszy ukazał się w 2021 roku. Seria jest głównie oparta na postaciach z serialu, ale wprowadziła kilka ulubionych dodatków przez fanów.
Zamówiono sequel serialu
Patrząc na to, co najlepsze Transformatory spektakle wszechczasów Wojny Bestii często się o tym wspomina, zwłaszcza ze strony tych, którzy z nostalgią patrzą na serial w dzieciństwie. Niezależnie od czyjejś opinii, nie można zaprzeczyć, że ożywiło to serię.
Seria zmieniła się tak bardzo, że zamówiono kontynuację serialu pt Bestie Maszyny: Transformatory , który działał na przełomie lat 90. i 2000. Czas pokaże, jak ta seria wpłynie na film, ale kontynuuje ona wiele wątków narracyjnych z oryginału Wojny Bestii.
Przełom w animacji telewizyjnej
Wielu nie zdaje sobie z tego sprawy ze względu na standardy współczesnej animacji telewizyjnej Wojny Bestii była pierwszą serią z Transformatory linia wykorzystująca techniki animacji 3D za pomocą technologii komputerowej. Ta stylistyka CGI wkrótce stanie się konkurencją dla tradycyjnej metody 2D, tradycyjnie stosowanej w całej serii.
POWIĄZANE: 10 cytatów podsumowujących Megatron Transformers jako postać
Wojny Bestii zdobył nagrodę Emmy za animację, która obecnie wygląda na dość przestarzałą. Jednak przez ten okres widzowie nie mogli do końca uwierzyć w szczegóły zawarte w programie, który w pełni wykorzystywał jego format i granice, które można było wizualnie przesunąć.
Dwie walczące frakcje
Transformatory historie są tradycyjnie oparte na Decepticonach i Autobotach, dwóch walczących frakcjach, na czele których zwykle stoją odpowiednio Megatron i Optimus Prime. Jednakże, ze względu na zmianę okresu, do gry wprowadzono dwie nowe frakcje Wojny Bestii Transformersów.
Tutaj zostali podzieleni na złych Predaconów, potomków Decepticonów i bohaterskich Maximali pod wpływem Autobotów. Pozwoliło to na format Wojny Bestii w dużej mierze odpowiadać temu, co było wcześniej, a film aktorski będzie robił to samo.
Akcja osadzona w kontynuacji z nowymi bohaterami
Ważne jest, aby pamiętać, że Transformatory serial telewizyjny Wojny Bestii została osadzona w tej samej ciągłości, co poprzednie programy telewizyjne. Pomimo tak wielu zmian, harmonogram pozostał ten sam, co oznacza, że długoterminowi widzowie nie byli zrażeni pełnym ponownym uruchomieniem.
Niemniej jednak był to miękki restart, w którym na czele szarży stała nowa grupa bohaterów. Co ciekawe, przywódca Predaconów również nosił imię Megatron, mimo że był jedynie imiennikiem, a nie prawdziwym oryginałem, którego obawiali się widzowie.
Popularny i wielokrotnie nagradzany serial składający się z 52 odcinków
Spektakl wizualny Wojny Bestii mógł zdobyć nagrodę Emmy za ten serial, ale Transformatory spinoff był popularny nie tylko wśród krytyków. Widzowie pokochali nowe podejście do starego ulubieńca – serial trwał cztery sezony i liczył 52 odcinki.
POWIĄZANE: 10 sposobów, w jakie filmy Michaela Baya o Transformersach odeszły od oryginalnego Canona
Jego popularność rzeczywiście doprowadziła do powstania sequela, który cieszy się 86% aprobatą w serwisie Rotten Tomatoes. Ta prawdziwa miłość ze strony fanów zaowocowała zwiększoną liczbą wezwań do remake'u na żywo i dlatego Powstanie Bestii jest teraz tak bardzo oczekiwany.
Zmuszony do przyjęcia nowych form
Założeniem Wojny Bestii to kolejny obszar, w którym Transformatory pozwolił sobie na ryzyko narracyjne. Serial nie opierał się na tradycyjnej animacji robotycznej, pomimo tego, jak fantastyczne były efekty wizualne, wynikające z dosłownej transformacji charakteru bohaterów.
Zamiast tego, aby przystosować się do nowej planety, Transformatory zmuszone były przybrać różne formy; organiczne kształty inspirowane zwierzętami z różnych epok. Oznaczało to, że gdy ci obcy mieli stoczyć bitwę, a nie dwie maszyny, które miały ją stoczyć, często brały w niej udział goryle, gepardy i dziwny dinozaur.
Dodatkowe gry wideo
Komiksowe spin-offy i nadchodzący kinowy odpowiednik nie były jedynymi materiałami, którymi można było się inspirować Wojny Bestii. Podobnie jak to miało miejsce w tamtej epoce, Transformatory franczyza zapewniła, że istnieją gry wideo oparte na tej nieruchomości, którymi dzieci będą mogły się bawić... chociaż nie były tej samej jakości.
Pierwszą z nich były komputery PC i PlayStation Wojny Bestii: Transformatory od SCE Cambridge Studio i Hasbro Interactive, która działała jako strzelanka z perspektywy trzeciej osoby, w której gracze wcielają się w Maximals lub Predacons. Drugie było Transformers: Transmetale z Wojen Bestii, niezbyt dobrze przyjęty tytuł walki od Locomotive na N64, WAVEDGE na PS1 i Bay Area Multimedia.
Gwiazdorska obsada zastępuje oryginalnych aktorów głosowych
Obsada głosowa kontynuowała trend wewnątrz Transformatory zatrudniania najbardziej utalentowanych osób w tym medium. Nazwiska takie jak Garry Chalk, David Kaye, Scott McNeil, Ian James Corlett, Richard Newman i Pauline Newstone nie będą obce fanom animacji, którzy słuchają ich twórczości na przestrzeni dziesięcioleci.
Wersja live-action serialu, Powstanie Bestii przyjmuje jednak zupełnie inne podejście, a głosami lektorów zajmują się Peter Cullen, Pete Davidson, Gray Griffin, Sebastian Maniscalco, Ron Pearlman i Michelle Yeoh. Nie wydaje się, aby istniała duża ciągłość w brzmieniu postaci.
DALEJ: 10 memów, które doskonale podsumowują filmy Transformers