Wyjaśnienie zakończenia Terminatora i paradoksu

Jaki Film Można Zobaczyć?
 
Opublikowano 19 stycznia 2023 r

Terminator Jamesa Camerona zapoczątkował serię science-fiction akcji w 1984 roku, ale jej zakończenie pozostawiło fanów w obliczu zagmatwanego paradoksu podróży w czasie.










Gdy Terminator trafił do kin w październiku 1984 roku, widzowie mogli zobaczyć mnóstwo akcji science fiction i naprawdę zagmatwane, paradoksalne zakończenie. Pomyślne uruchomienie epickiej franczyzy, Terminator został nakręcony za marne 6 milionów dolarów (via Box Office Mojo ), ale odniósł niespodziewany sukces dzięki sprytnemu scenariuszowi i wyjątkowej mieszance akcji i science fiction. Film pomógł reżyserowi Jamesowi Cameronowi wyrobić sobie pozycję w Hollywood i zaowocował mnóstwem udanych sequeli filmowych, gier wideo i programów telewizyjnych. Oprócz sukcesu finansowego, Terminator to jeden z niewielu filmów akcji, który uzyskał 100% oceny w serwisie Rotten Tomatoes.



Akcja filmu rozgrywa się w 1984 roku i opowiada historię mężczyzny z dystopijnej przyszłości, którego zadaniem jest ochrona Sarah Connor przed Terminatorem. Choć film wyróżniał się założeniami science fiction i oszałamiającą akcją, pierwotnie zawierał także krwawe sceny horroru, które dodały do ​​miksu dodatkowe gatunki. Zupełnie inny od swoich szybszych następców, Terminator uruchomił franczyzę, ponieważ był to świeży pomysł, który łączył w sobie wszystko, czego szukał przeciętny kinoman w połowie lat 80-tych. Pomimo przystępności dla mas, nie wywierał dużego wpływu na paradoksalną narrację, co czyniło go mądrzejszym od przeciętnego hitu kinowego.

POWIĄZANE: Dlaczego Arnolda Schwarzeneggera ostrzegano przed zagraniem w Terminatora






Co się stało na końcu Terminatora?

T-800 został wysłany w przeszłość z roku 2029, aby zabić Sarah Connor, a Kyle Reese był bojownikiem ruchu oporu, który został odesłany, aby ją chronić. Po drodze brutalny Terminator wpadł w szał zabijania, który polegał na wyeliminowaniu dowolnego celu w Los Angeles o imieniu Sarah Connor. Nie jest jasne, dlaczego Skynet wybrał rok 1984 na zabicie Sarah Connor, ale film ujawnił, że zła sieć obronna posiadała o niej jedynie skąpe informacje, co sprawiło, że szał był konieczny. Connor i Reese, bezlitośnie ścigani przez cyborga przez cały film, w końcu zostali osaczeni w fabryce, gdzie stanęli do ostatecznego starcia.



Metaliczny szkielet T-800 został pozbawiony ciała w wyniku eksplozji, a film stał się pełną napięcia grą w kotka i myszkę, gdy cyborg dogonił Connora. Nawet próba wysadzenia Terminatora przez Reese kolejną bombą rurową zakończyła się jedynie spowolnieniem i zabiciem Reese'a. Wreszcie w akcie desperacji Connor przeczołgał się przez prasę hydrauliczną, a za nim szedł ciężko ranny cyborg. Sprytnie łapiesz zabójcę w pułapkę, Connor zmiażdżył kultowego T-800 i w końcu zakończył swój straszliwy pościg. Epilog ujawnił, że Connor ucieka i jest w ciąży ze swoim przyszłym synem, Johnem Connorem.






Dlaczego Terminator chciał zabić Sarah Connor?

Jeden z najbardziej niedocenianych aspektów Terminator było to, że przez pierwszą połowę filmu był to zasadniczo thriller kryminalny. Potężny potwór przechadzający się po ulicach Los Angeles i zabijający każdą osobę o imieniu Sarah Connor przypominał wzrost strachu przed brutalnymi przestępstwami w latach 80., a Arnold Schwarzenegger był idealnym wyborem do gry T-800. Jednak film ostatecznie ujawnił motywacje cyborga w scenie, w której Kyle Reese wszystko wyjaśnił Sarah. Okazało się, że to nie ona była osobą, którą robot próbował zatrzymać, ale jej dziecko, które w przyszłości odegrało ważną rolę.



Pierwszy nieudany Terminator Skynetu została wysłana w przeszłość, aby wyeliminować Sarah Connor, ponieważ ostatecznie urodzi Johna Connora, mężczyznę, który w latach dwudziestych XXI wieku poprowadzi ruch oporu przeciwko maszynom. Reese wyjaśnił, że niedaleka przyszłość była dystopijnym koszmarem, w którym Skynet, korporacja zajmująca się cybernetyczną obroną, siłą przejęła kontrolę nad światem i zniewoliła ludzkość za pomocą niemal niepowstrzymanej armii maszyn. Zamiast po prostu wyeliminować Johna Connora jakiś czas po jego urodzeniu, Skynet zdecydował się spróbować zabić Sarę, aby całkowicie przepisać przyszłość i zniszczyć potencjalne zagrożenie, zanim jeszcze się urodził.

POWIĄZANE: Seria Terminator próbowała wymyślić się na nowo (bez powodzenia)

Kyle Reese był ojcem Johna Connora

Kyle Reese, któremu powierzono zadanie bycia jedynym obrońcą przyszłości ludzkości, został również wysłany w przeszłość do roku 2029, aby chronić Sarah Connor przed eliminacją. Choć był tylko mężczyzną, jego doświadczenie w walce z groźnymi T-800 w przyszłości uczyniło go głównym kandydatem do uratowania Sarah, a jego emocjonalna więź z Johnem dodała mu dodatkowej motywacji. Jednak wszystko się zmieniło, gdy Reese w końcu ujawnił, że zawsze był zakochany w Sarah, dzięki jej zdjęciu, które John miał w przyszłości. Ta fascynacja miała niezamierzone konsekwencje, ponieważ jednonocny romans Reese z Sarah doprowadził do tego, że został ojcem Johna.

Paradoks Johna Connora

Podróże w czasie w filmach i telewizji rzadko są proste, a wpływ zmiany przeszłości na przyszłość zawsze był podstawą gatunku science fiction. Terminator nie zawahał się stworzyć jednego z największych paradoksów podróży w czasie w kinie i wykorzystał go do skomentowania nieuchronności przyszłości, co będzie przedmiotem dalszych sequeli. Kyle Reese jest ojcem Johna Connora natychmiast stworzył paradoks, ponieważ John Connor nie mógłby istnieć, gdyby Reese nie cofnął się w czasie, aby uratować Sarę, a Reese nigdy nie cofnąłby się w czasie, gdyby nie Connor.

The Terminatora Seria nie jest znana z delikatnego podejścia do paradoksów podróży w czasie, jednak oryginalny paradoks pozostał sercem serii przez wszystkie sequele. John Connor najwyraźniej wywnioskował, że Reese był jego ojcem z historii opowiadanych mu przez matkę, ale nie wyjaśnia to, w jaki sposób Reese mógłby być w przyszłości, gdyby umarł w 1984 roku. Chociaż nie było to ładne, paradoks ukształtował przyszłość serii i ustalił temat, który będzie często powtarzany. Główną ideą franczyzy było to, że nic nie może zapobiec wydarzeniu się przyszłości, ponieważ przyszłość zawsze będzie gwarantowana poprzez przeszłość.

Prawdziwe znaczenie zakończenia Terminatora

Chociaż elementy podróży w czasie Terminator stworzył głupie dziury w fabule, które nigdy nie zostały rozwiązane, a zakończenie epilogu było prostym, ale genialnym stwierdzeniem na temat filmu jako całości. Mimo że film szeroko komentował wzrost liczby przypadkowych przestępstw z użyciem przemocy w latach 80., nie odszedł od szerszej idei, że rozwój Skynetu jest nieunikniony i niezmienny. Kyle Reese w roli ojca Johna Connora był genialnym zwrotem akcji, ale zakończenie również pozostawiło otwarte drzwi dla sequeli, a jednocześnie było wystarczająco mocne, aby pomóc Terminator będzie działać samodzielnie, jeśli nigdy nie pojawią się żadne sequele.

WIĘCEJ: Jest już za późno, aby Arnold Schwarzenegger powrócił w roli Terminatora