W wysokiej trawie występują odpowiednio przerażające momenty, ale ogólna narracja nie jest spójna i czasami może być myląca.
W wysokiej trawie ma w sobie odpowiednio przerażające momenty, ale jego ogólna narracja nie jest spójna i czasami może być myląca.
Premiera na tegorocznym Fantastic Fest, W wysokiej trawie to najnowsza adaptacja Hollywood Stephena Kinga. Prace słynnego autora były przenoszone na ekran od dziesięcioleci, a ostatnio Netflix szczególnie upodobał sobie powieści Kinga o napięciu (patrz: Gra Geralda, 1922 ). Tym razem usługa przesyłania strumieniowego ożywia nowelę Kinga z 2012 roku (którą napisał wraz ze swoim synem, Joe Hillem), mając nadzieję, że stanie się ona najnowszą w stale rosnącej linii udanych adaptacji Kinga. Jednak wyniki tutaj są nieco mieszane. W wysokiej trawie ma w sobie odpowiednio przerażające momenty, ale jego ogólna narracja nie jest spójna i czasami może być myląca.
W wysokiej trawie zaczyna się od rodzeństwa Becky (Laysla De Oliveira) i Cal DeMuth (Avery Whitted), którzy wspólnie wyruszają w podróż. Kiedy ciężarna Becky ma mdłości, zatrzymują się, żeby mogła się przegrupować. Kiedy samochód jest zatrzymany, Becky i Cal słyszą młodego chłopca, Tobina Humbolta (Will Buie, Jr.) wołającego o pomoc na trawiastym polu, mówiącego, że on i jego rodzice są zgubieni. Becky i Cal postanawiają postąpić słusznie i poszukać Humboltów, ale wkrótce odkrywają, że to nie jest zwykłe pole i weszli do niebezpiecznego labiryntu, z którego nie ma możliwości ucieczki.
Laysla De Oliveira w W Wysokiej Trawie
Film jest najsilniejszy w akcie otwierającym, kiedy reżyser Vincenzo Natali (który również napisał scenariusz), nie traci czasu na tworzenie aury lęku i niepokoju. Wykorzystuje podstawowy i możliwy do odniesienia strach przed zgubieniem się w długim i krętym labiryncie, co powoduje, że widzowie są na krawędzi zaledwie kilka minut filmu. W wysokiej trawie zasadniczo działa jak odcinek butelkowy w programie telewizyjnym, a większość akcji ma miejsce w terenie. Ale nawet przy ograniczonej liczbie lokacji film nigdy nie jest wizualnie nudny. Natali w imponujący sposób znajduje różne sposoby fotografowania otoczenia, pozwalając tytułowej wysokiej trawie poczuć się prawdziwym, organicznym zagrożeniem. Wzmocniony zdjęciami Craiga Wrobleskiego, W wysokiej trawie jest bardzo przyjemny dla oka, wykorzystując w pełni swoje ograniczenia.
Niestety, W wysokiej trawie traci parę w trakcie. Czerpiąc z noweli, Natali został zmuszony do wprowadzenia zmian i uzupełnień do materiału źródłowego, aby film stał się pełnometrażowy, i to tutaj walczy. W szczególności postacie nigdy nie są najbardziej wciągające, nawet jeśli Natali próbuje rozwinąć narrację. Przeważnie działają jako naczynia dla widzów, którzy zastępczo doświadczają fabuły, ale jeśli chodzi o fabułę, nie ma tam zbyt wiele. Dynamika, taka jak niechęć Cal do Travisa (Harrison Gilbertson), ukochanego chłopaka Becky, jest ogólna i ogólnie niewiele wnosi. Natali również nie przekazuje jasno reguł pola nadprzyrodzonego, pozostawiając widzów w sytuacji, w której muszą poskładać rzeczy w całość, aby zrozumieć, co się dzieje. Nie oznacza to, że Natali powinna była trzymać publiczność za ręce i przesadnie wyjaśniać niezbędne szczegóły, ale niektórzy z pewnością będą drapać się po głowach, chcąc uzyskać trochę więcej informacji.
Patrick Wilson, Avery Whitted, Harrison Gilbertson i Laysla De Oliveira w W wysokiej trawie
Jeśli chodzi o występy, wyraźnie wyróżnia się Patrick Wilson jako Ross Humbolt, który radośnie przeżuwa scenerię, bez względu na to, czy jest powołany do bycia po prostu czarującym facetem (który może być godny zaufania lub nie), czy czymś bardziej przerażającym. Czasami może się wydawać, że Wilson gra w innym filmie niż jego współpracownicy, chociaż można to przypisać kierunekowi historii i temu, jak ewoluuje. Dla porównania reszta obsady jest solidna i skuteczna, ale w dużej mierze nie wyróżnia się niczym niezwykłym. Nikt tutaj nie robi złej roboty, sam w sobie, ale Wilson jest jedynym aktorem, który pozostawi wyraźne wrażenie, zanim pojawią się napisy końcowe. Z kolei odnajduje właściwą równowagę między uziemieniem a obozem, nigdy nie przesadzając. Bez wątpienia pomogły mu w tym jego przeszłe doświadczenia z gatunku horroru.
W ostatnich latach Netflix dołożył wszelkich starań, aby nadać swoim oryginalnym filmom występy kinowe, ale jest to wymowne W wysokiej trawie po festiwalowych pokazach od razu trafia do streamingu. To chyba najlepsze rozwiązanie, ponieważ w porównaniu z innymi tytułami, które Netflix ma na horyzoncie, W wysokiej trawie wydaje się w dużej mierze nieistotny. Podobnie jak wiele treści Netflix, jest on przeznaczony dla bardzo konkretnych odbiorców, bez uwzględnienia większych aspiracji. Fani Stephena Kinga i miłośnicy horrorów mogą być skłonni to sprawdzić, ale dla innych jest prawdopodobnie kilka lepszych opcji, aby przekreślić kolejkę przesyłania strumieniowego.
Zwiastun filmu
W wysokiej trawie jest teraz przesyłany strumieniowo w serwisie Netflix. Trwa 101 minut i ma klasyfikację TV-MA.
Dajcie znać w komentarzach, co myślicie o filmie!