Opowieść o dwóch siostrach: 10 najlepszych cytatów z filmu, ranking

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Historia dwóch sióstr to jeden z niewielu horrorów, który staje się lepszy i ma o wiele więcej sensu przy wielokrotnym oglądaniu. Założenie filmu ma trzy warstwy. Na swojej powierzchni przeraża widza dobrze zaplanowanymi przerażającymi skokami i mylącymi zjawiskami paranormalnymi. Na głębszym poziomie zagłębia się w psychologiczne poszukiwania młodej kobiety cierpiącej na zaburzenie dysocjacyjne tożsamości. I wreszcie trzecia warstwa ukazuje, jak smutek i żal mogą całkowicie rozbić rodzinę.





POWIĄZANE: 10 świetnych koreańskich horrorów do obejrzenia, jeśli kochasz pociąg do Busan






Biorąc pod uwagę złożoność fabuły, imponujące jest to, jak skrupulatnie ułożone są sekwencje i rewelacje. Poza tym film świetnie radzi sobie z przedstawianiem skomplikowanych więzi rodziny, która miała strasznie tragiczną przeszłość. Osiąga to dzięki błyskotliwym zdjęciom i sentymentalnym, prowokującym do myślenia dialogom, które pozostają z tobą długo po tym, jak zaczną pojawiać się napisy końcowe.



„To takie zabawne. Jak oboje moglibyśmy dostać okres w tym samym dniu?

Ten cytat sugeruje, że nic nie jest takie, jakim się wydaje. Su-mi, jej siostra Su-Yeon i jej macocha Eun-Joo to nie trzy różne postacie, ale ta sama osoba.

Kiedy Su-mi zauważa, że ​​jej siostra ma pierwszą miesiączkę, próbuje ją pocieszyć, kradnąc środki higieniczne Eun-Joo. Wtedy Eun-Joo przyłapuje ją na gorącym uczynku i żartuje, że miała okres tego samego dnia co Su-Yeon. Zaledwie chwilę później Su-mi dowiaduje się, że ona też ma okres. Po raz pierwszy film subtelnie zapowiada, że ​​Eun-Joo i Su-Yeon to po prostu dwie różne osobowości Su-mi.






„Pod kuchennym zlewem była dziewczyna”.

Niemal wszystko, co dzieje się w czasie trwania filmu, jest jedynie projekcją mechanizmu radzenia sobie Su-mi z jej przeszłą traumą. Jednak niektóre momenty mają również paranormalne podkreślenia.



POWIĄZANE: 15 przerażających horrorów, które nie są zjawiskami paranormalnymi






Jeden z takich momentów ma miejsce, gdy ojciec Su-mi zaprasza brata Eun-joo i jego żonę Mi-hee na kolację, ale wychodzą wkrótce po tym, jak Mi-hee ma atak. W drodze do domu Mi-hee mówi mężowi, że widziała dziewczynę pod zlewem w domu. Dziewczyna pod zlewem wydaje się być Su-yeon, a fakt, że ktoś z zewnątrz mógł ją zobaczyć, sugeruje, że nie była projekcją wyobraźni Su-mi — była prawdziwym duchem Su-yeon.



„Chociaż tego nienawidzisz, jestem jedyną osobą na tym świecie, którą możesz nazwać matką, rozumiesz?”

Dochodzi do kłótni między Su-mi i Eun-joo, kiedy Su-mi dowiaduje się, że jej macocha znęcała się nad siostrą. Eun-joo konfrontuje się z nią, zamazując powyższą linię, przypominając jej, że jej prawdziwa matka nie żyje.

Ta scena przedstawia konflikt między dwiema osobowościami Su-mi. Jedna osobowość to jej prawdziwe ja, a druga to Eun-joo. Portret Su-mi przedstawiający osobowość Eun-joo jest odzwierciedleniem jej czarno-białego postrzegania przeszłości. Nie zdaje sobie sprawy, że ona sama jest tak samo wadliwa jak Eun-joo.

„Świat nie jest taki słodki, jak go sobie wyobrażasz. Czasami trzeba znieść najgorsze i żyć dalej.

Powyższy cytat pokazuje, jak raz po raz podświadomość Su-mi przypomina jej, że musi zaakceptować przeszłość, wybaczyć sobie i żyć dalej.

Ponieważ Eun-joo mówi to do Su-mi, może to wyglądać jak kolejny portret polaryzujących osobowości Su-mi. Jednak ta linia jest reprezentacją podświadomości Su-mi, która przejmuje kontrolę, próbując wyrwać ją z jej urojeniowej rzeczywistości i pomagając jej zaakceptować śmierć siostry.

„Taritakoom, Taritakoom”.

Kiedy Su-yeon intonuje powyższe „zaklęcie”, Su-mi pyta ją, gdzie się go nauczyła. Su-yeon odpowiada, że ​​ich zmarła matka poprosiła ją, by użyła go, by ją wezwać.

Ten cytat gubi się w tłumaczeniu. Wydaje się jednak, że pochodzi z opowieści o zmarłej córce z ewangelii Marka w Biblii (Mk 5:35-43). W biblijnej opowieści Jezus Chrystus wskrzesza martwe dziecko słowami „Talitha Kum”, co oznacza „Dziewczynko, mówię ci, wstań!” Idąc tym tokiem rozumowania, cytat prawdopodobnie oznacza, że ​​duch matki sięgnął do osobowości Su-mi Su-yeon i próbował obudzić ją do jej rzeczywistości, używając wersetu biblijnego.

„Moja pamięć jest trochę niewyraźna, ale myślę, że to się wydarzyło”.

Jedną z najbardziej przerażających scen w filmie jest sytuacja, w której Su-mi odgrywa swoją osobowość Eun-joo przed bratem Eun-joo. Zaczynając od powyższego zdania, przypomina sobie wymyślone historie z dzieciństwa, aby przekonać samą siebie, że rzeczywiście jest jego prawdziwą siostrą. Ponieważ jednak jest Su-mi, opowieści nie mają sensu.

POWIĄZANE: 15 oszałamiających thrillerów psychologicznych z 2010 roku (które pozostaną z tobą przez wiele dni)

Ta scena pokazuje, jak głęboko Su-mi angażuje się w swoje stany osobowości. Nie tylko wierzy, że ucieleśnia Eun-joo, ale nawet myśli, że dzieliła prawdziwe wspomnienia z dzieciństwa z bratem Eun-joo. Jej pamięć nie jest zamazana, jest całkowicie wadliwa.

„Może nie wiem, nie mam wszystkich odpowiedzi. Nie wiem, więc powiedz mi i zrzuć to z piersi.

Pod koniec filmu staje się jasne, że żadna postać nie jest dobra ani zła: wszyscy po prostu ponoszą konsekwencje własnych wypaczonych decyzji. To nienawiść Su-mi do Eun-joo, zazdrość Eun-joo i zdrada ojca Su-mi doprowadziły do ​​śmierci Su-yeon. Więc chociaż ojciec Sumi zainicjował wydarzenia, które doprowadziły Su-mi do załamania psychicznego, trudno nie współczuć mu.

Su-mi rażąco obwinia swojego ojca o wszystko i nazywa go nieświadomym. Ale zamiast walczyć, akceptuje fakt, że nie zna wszystkich odpowiedzi i chce tylko wiedzieć, co się naprawdę stało. Smutne jest to, że nigdy się nie dowie, jak zmarła Su-yeon i co doprowadziło Su-mi do załamania psychicznego.

„Nie jesteś nawet złym ojcem”.

Chociaż Su-mi nienawidzi swojego ojca, wie, że nie jest on złym człowiekiem. Ona przeciwstawia się mu i obwinia go za wszystko, ale kiedy on sam akceptuje, że jest złym ojcem, poprawia go, mówiąc, że nim nie jest.

To pokazuje, że Su-mi wczuwa się w ojca i rozumie, że on też się smuci. Ale trauma spowodowana śmiercią jej siostry przytłacza wszystko inne, a jej działania nie są już pod jej kontrolą.

„Możesz żałować tej chwili”.

Kulminacyjna retrospekcja ujawnia, że ​​matka Su-mi popełniła samobójstwo, wieszając się w szafie. Zrobiła to po odkryciu, że jej mąż zdradza ją z jej pielęgniarką, Eun-joo. Su-yeon znalazła ją martwą w szafie i próbowała ją wyciągnąć. Ale zamiast tego wpadła w panikę, ściągnęła na siebie całą szafę i została zmiażdżona.

Zarówno Su-mi, jak i Eun-joo mogły uratować Su-yeon, ale były tak uwikłane w swoją nienawiść i zgorzknienie wobec siebie, że zapomniały o niej. Dowiedziawszy się, że Su-yeon umiera, Eun-joo przekazała Su-mi powyższą linię jako ostrzeżenie. Ale Su-mi, która była przepełniona wrogością, potraktowała ostrzeżenie Eun-joo jako wyzwanie i zapomniała sprawdzić, co u siostry. W końcu żałowała tego przez całe życie, w związku z czym odgrywała wyimaginowane scenariusze, w których ratowała swoją zmarłą siostrę.

„Czy wiesz, co jest naprawdę przerażające? Chcesz o czymś zapomnieć… Ale nigdy nie możesz… I to podąża za tobą jak duch.

Choroba Su-mi nasila się do punktu, w którym jej osobowość Eun-joo prawie ją zabija. To wtedy wypowiada tę łamiącą serce kwestię.

Odzwierciedla to, jak Su-mi rozumie powagę wszystkich swoich działań. Zdaje sobie sprawę, że pozwoliła umrzeć swojej siostrze, a jedynym sposobem, w jaki może sobie wybaczyć, jest samobójstwo. Jest zmęczona noszeniem siostry jak duchem z przeszłości i chce, żeby odeszła, ale nie może.

DALEJ: 10 południowokoreańskich thrillerów dostępnych w serwisie Netflix, które trzeba obejrzeć