Space Jam 2: Wyjaśnienie śmierci Królika Bugsa i jego powrotu

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Pomimo najwyższego poświęcenia w Kosmiczny mecz: nowe dziedzictwo , Królik Bugs powrócił w jednym kawałku w ostatniej scenie filmu. Wskrzeszenie Królika Bugsa nie było tak naprawdę wielkim zaskoczeniem, zwłaszcza że nie spodziewano się, że Kosmiczny mecz film zabiłby ukochaną ikonę kreskówki.





Wydarzenia, które doprowadziły do ​​śmierci Królika Bugsa zostały ustalone na początku Kosmiczny mecz 2 kiedy Dom (Cedric Joe) wyjaśniał LeBronowi Jamesowi, że ten ostatni wykonuje wchodzenie i wychodzenie ze środka z powrotem move powoduje błąd w projekcie jego gry wideo. Według niego ten błąd zawsze skutkuje usunięciem jego postaci. Błąd ten został poruszony tuż przed końcową grą, kiedy do zwycięstwa potrzebny był cud. Wiedząc, że jedynym sposobem na powstrzymanie Al-G-Rhythm (Don Cheadle) od oszukiwania jest odtworzenie usterki, zaplanowali, że LeBron James wykona ten ruch, zakładając, że skoro nie jest postacią z kreskówek, nie umrze. Ale Królik Bugs sprzeciwił się planowi i sam wykonał ten ruch. Wydawało się, że usterka go zabiła, a jego duch uniósł się w niebo po zakończeniu przedstawienia.






Powiązane: Występ Michaela Jordana w Space Jam 2 był znacznie lepszy niż powrót MJ-a



Kiedy okazało się, że Królik Bugs żyje Kosmiczny Mecz 2 kończąc, tylko krótko odniósł się do swojego przetrwania. Powiedział Jamesowi, że ponieważ jest Tune’em, może wrócić ze wszystkiego. Chociaż na pozór może to nie wydawać się zadowalającym wyjaśnieniem, sprawdza się w kontekście Looney Tunes i ich uniwersum. Jeden z pomysłów, że oba Kosmiczny mecz filmy, na których budowane są filmy, to przekonanie, że Looney Tunes nie naginają się do zasad rzeczywistości. Istnienie szalony a osiąganie rzeczy, które nie mają żadnego logicznego sensu, leży w ich naturze, jak wtedy, gdy Wile E. Coyote zastawia pułapkę, która powinna zadziałać, ale i tak wybucha mu w twarz.

To właśnie ta koncepcja utrzymuje Looney Tunes przy życiu i pozwala im odnieść sukces. Eksplozje, długie upadki, promienie laserowe i panika mogą wydawać się śmiertelne dla każdego innego, ale są to tylko tymczasowe niepowodzenia dla Tunes. Nawet sama śmierć oczywiście nie jest trwała w świecie Looney Tunes. Jest kilka postaci, które naprawdę umarły w klasycznych spodenkach. Zarówno Yosemite Sam, jak i Kot Sylvester przeżyli doświadczenia, w których udali się do piekła i spotkali diabła, który dał im szansę na odzyskanie życia. Chociaż oba zawiodły, w przyszłych kreskówkach ożyli ponownie, bez konieczności wyjaśniania.






Patrząc na to, jak na przestrzeni kilkudziesięciu lat historii Looney Tunes traktowano śmierć i zdarzenia zagrażające życiu, z pewnością nie jest problemem to, że Królik Bugs umarł i powrócił w Kosmiczny mecz: nowe dziedzictwo . Tak jak Bugs przypomniał LeBronowi Jamesowi w filmie, śmierć nie może zatrzymać melodii.



Więcej: Space Jam 2: Wszystko, co poszło nie tak w nowym dziedzictwie