W Sonic the Hedgehog #127 autorstwa Archie Comics, Sonic przybywa na planetę, na której wpływ tego czasu na niego sprawia, że mieszkańcy postrzegają go jako boga.
Parzysty Dźwiękowy fani, których fandom wywodzi się głównie z gier wideo, wiedzą, że podróże kosmiczne nie są mu obce. Prawdopodobnie najsłynniejszy przykład ma miejsce w Sega Genesis Sonic Jeż 2 kiedy Blue Blur i jego zawsze wierny towarzysz, Tails, wsiadają na stację kosmiczną Dr. Robotnika Jajo Śmierci, gdzie ostatecznie dochodzi do kulminacyjnego starcia. Nawet nadmiernie beztroscy Przygody Sonic the Hedgehog Program telewizyjny wysłał dynamiczny duet poza atmosferę ich planety w pogoni za robotniczymi sługami Robotnika plądrujących pas asteroid. Ale wszystko to blednie w porównaniu z tym, kiedy Archie Comics sprawił, że obcy gatunek postrzegał Sonica jako dosłownego boga.
Kontynuuj przewijanie, aby kontynuować czytanie Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.
Udowodnione raz po raz Archie Comics pchnął granice wszechświata Sonic, tworząc bardziej dynamiczne fabuły ukryte w bardziej skomplikowanych łukach niż jakiekolwiek inne medium w obecnie wycofanym Jeż Sonic seria komiksów. W numerze 125 Sonic powstrzymał inwazję obcych, odwracając odliczanie tarczy kwantowej kosmity, która stworzyłaby czarną dziurę, gdyby kolczasty jeż nie został w to wplątany. Niestety, odwrócenie odliczania wymagało od Sonic biegania wokół obcej broni z tak dużą prędkością, że wkrótce został przeniesiony na lata świetlne od swojej rodzinnej planety.
W drodze do domu Sonic w końcu natrafia na dość wyjątkową planetę, na której czas płynie wykładniczo szybciej w numerze 127 napisanym przez Benny'ego Lee i Mike'a Gallaghera. W rzeczywistości podróżnik kosmiczny jest świadkiem przechodzenia pokoleń w ciągu zaledwie kilku chwil po jego przybyciu: całe drzewo wystrzeliwuje z ziemi tuż przed nim, a płaz ewoluuje na jego oczach. Nie chcąc dać się wciągnąć w anomalię czasową, Sonic wycofuje się do swojej kapsuły kosmicznej i zasypia. Kiedy się budzi, jeż widzi prymitywne chaty nagle przekształcające się w futurystyczną architekturę, która przypomina Dr Eggman kunszt. Chociaż niezwykły, praktycznie na każdej powierzchni naklejony jest niebieski symbol z trzema kolcami emanującymi ze środka w sposób, który przypomina samego Sonica… i nie bez powodu.
Sonic wkrótce odkrywa, że podczas snu stał się boską postacią dla rdzennych gatunków planety. To szokująco ma sens. Sonic pojawił się w momencie, gdy zaczęło się tam formować życie, więc kiedy spał, ten pierwotny gatunek zasadniczo ewoluował w technicznie zaawansowanych ludzi z dnia na dzień. Ze względu na to, jak różny czas wpływa na Sonica i mieszkańców planety, Sonic był uważany za posąg ich boskiego stwórcy, ponieważ zawsze był tam od zarania dziejów. W rzeczywistości toczono wiele wojen o to, co faktycznie reprezentował Sonic. Niezależnie od tego, gatunek wkrótce stał się wystarczająco zaawansowany, aby zbudować maszynę, która spowolniła sposób, w jaki czas wpływał na nich, aby dopasować się do Sonica, aby mogli z nim wchodzić w interakcje.
To niewiarygodne, ale ta konkretna historia była tylko jedną z wielu przygód, jakich doświadczył Blue Blur, próbując znaleźć drogę do domu w wypełnionym kalamburami wątku „Tossed In Space”. Podczas Dźwiękowy w końcu wrócił na swoją rodzinną planetę, jego przybycie nie oznaczało, że autorzy serialu przestali myśleć o sposobach rzucania jeża w dziwniejsze sytuacje, które wykraczają poza normę. Nie, to był dopiero początek.