Recenzja „Skyfall”.

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Od sceny do sceny, od chwili do chwili, film przedstawia jedną z najbogatszych i najciekawszych przygód Bonda.

Ulewa , najnowsza część wieloletniej sagi opartej na postaci Jamesa Bonda granego przez Iana Fleminga, zmusza brytyjskiego bohatera akcji do zagłębienia się we własną przeszłość, jeśli zamierza pokonać nowego, niebezpiecznego wroga. Reżyser Sam Mendes ( amerykańska piękność I Jarhead ) porzuca połączoną narrację „Quantum” z dwóch ostatnich filmów o Bondzie, Casino Royale I Odrobina pocieszenia , na korzyść całkowicie nowej fabuły, która opiera się na szerszych powiązaniach z nadrzędnym kanonem postaci i przygotowuje grunt pod bardziej „dopracowaną” wersję 007.





Biorąc pod uwagę, że wielu fanów celebrowało szorstką i szorstką interpretację kultowej postaci Craiga (obecnie na dużym ekranie obchodzona jest 50. jednocześnie skutecznie równoważąc zaktualizowany kierunek franczyzy z ponownym wprowadzeniem kilku „tradycyjnych” elementów Bonda?






W Ulewa , Mendes z łatwością zapewnia jedną z bardziej inspirujących części Jamesa Bonda, boleśnie zagłębiając się w historie zarówno 007, jak i M (Judi Dench), próbując powiedzieć coś znaczącego o omylnych ludziach, zamiast po prostu pokazywać kultowe postacie w ruchu. Oprócz odwołania do franczyzy, Ulewa nadal byłby to ostry, skoncentrowany na postaciach dramat szpiegowski z mnóstwem intrygujących i ekscytujących scenografii; jednak, co ciekawe, różne próby dopasowania Bonda do bardziej „zwyczajowej” formy (zwłaszcza jego kobieciarza) są ostatecznie najsłabszymi aspektami tego przedsięwzięcia. To powiedziawszy, chociaż subtelne korekty kursu nadmiernie komplikują stosunkowo prostą historię, nie dodając wiele do dobrze ugruntowanej formy postaci, nie powinny zbytnio odwracać uwagi od jakości większej Ulewa przygoda.



Javier Bardem jako Silva w filmie „Skyfall”

Po nieudanej operacji MI6, która doprowadziła do zamieszek w całym Stambule, M ryzykuje życiem Bonda – w desperackiej próbie zdobycia skradzionego dysku zawierającego tożsamość tajnych agentów z całego świata. Niestety, wykonuje zły telefon, a ponieważ Bond zaginął w akcji, dysk przepadł. Miesiące później, kiedy wiadomość o śmiertelnym ataku na kwaterę główną MI6 dociera do Bonda, który ukrywał się w nadmorskim raju „ciesząc się śmiercią”, agent 00 zostaje wycofany z dobrowolnej emerytury, aby zbadać zbliżające się zagrożenie i dojść do siebie. dysk. Niestety, czas z dala od życia tajnego agenta sprawił, że Bond jest wyczerpany i fizycznie załamany. Czy agentowi 007 uda się zdążyć na czas, by powstrzymać przywódcę terrorystów Raoula Silvę (Javier Bardem) — niebezpiecznego człowieka mającego równie tajemnicze powiązania z M i agencją MI6?






Pomimo niezręcznego tempa do większych punktów fabularnych i głównej fabuły, która nie jest tak wyjątkowa (ani inteligentna) jak jej założenie, w serii, która rzadko poświęca czas na rozważenie Bonda, człowieka, w oderwaniu od jego kultowych cech (i liczne podboje seksualne), Ulewa z powodzeniem kopie głębiej niż większość wpisów w serii – prezentując wersję postaci, która nie jest wyłącznie wypolerowaną i zręczną jednolinijką. Zamiast tego Mendes oferuje Bonda, który faktycznie jest w stanie odejść od swoich obowiązków – utopić swój gniew i gorycz na dnie kieliszków tequili zamiast ścigać złoczyńców. To intrygująca eksploracja ograniczeń znanej postaci (temat rzadko poruszany w serii filmów). Dopiero gdy Bond widzi płonący obraz kwatery głównej MI6, postanawia odłożyć na bok swoje pretensje i wrócić do pracy.



Nic dziwnego, że Craig rozkoszuje się szansą dalszego rozwijania głęboko zakorzenionych problemów Bonda – zamiast po prostu uderzać w seryjne rytmy akcji. Jak wspomniano, zmartwychwstały Bond daje Craigowi wiele zabawnych okazji, by stanąć na wysokości zadania Casino Royale postaci, człowieka, który przebijałby się przez ściany, by zaczepić uciekającego złoczyńcę, oraz bardziej „znaną” odmianę 007 – w zasadzie, jak mówi Q (Ben Whinshaw), opisując nowego Walthera PPK-S Bonda: mniej przypadkowej maszyny do zabijania, bardziej osobiste oświadczenie. Mimo to kinomanom, którzy pragną mocnych, pełnych akcji scenografii, Craig zapewnia mnóstwo ostrego kopniaka w tyłek – zwłaszcza w początkowych i końcowych sekwencjach filmu.






Daniel Craig i Judi Dench w filmie „Skyfall”



Podczas gdy kilka ostatnich filmów o Bondzie dostarczyło kompetentnych przygód, minęło trochę czasu, odkąd współczesny film o Bondzie zawierał złoczyńcę, który mógłby stanąć ramię w ramię z niezapomnianymi łotrami, takimi jak Oddjob, Goldfinger i Ernst Stavro Blofeld. Jednak pomimo jego morderczych skłonności, Ulewa Terrorysta Silva jest bardzo zabawny do oglądania – polega na sprytnym zestawieniu uroku i bezwzględnej żądzy krwi, aby odzwierciedlić własne demony Bonda. W przeciwieństwie do niedawnych złoczyńców 007, którzy nawet z własnymi unikalnymi dziwactwami są niewiele więcej niż ludzkimi twarzami nałożonymi na złowrogie organizacje, wyjątkowo zacieniony występ Bardema wielu przypomni im o doświadczeniu „kochaj, by go nienawidzić” Jokera Heatha Ledgera W Mroczny rycerz - ugruntowanie postaci jako godnego dodatku do listy łajdaków Jamesa Bonda.

Nowa partia wspierających graczy pomaga również sprawić, że wszyscy w zespole MI6 są w danym momencie ważni, a nie tylko maszyny ekspozycyjne przed misją. Na przykład interakcje między Bondem i Q Bena Whishawa są szczególnie zabawne – ale użyteczność postaci nie ogranicza się tylko do wyposażenia 007 w gadżety, ale jest także integralną częścią większej narracji filmowej. Podobnie jak Bond, Q, wraz z postaciami takimi jak Gareth Mallory (Ralph Fiennes) i Eve (Naomie Harris), są rozwiniętymi istotami ludzkimi z własnymi osobistymi łukami, które przeplatają się z wybrykami tajnego agenta 007. Rezultatem jest znacznie bogatszy świat, w którym Bond może zamieszkać – taki, który następnie daje widzom zabawną kolekcję dopracowanych osobowości, z których można się cieszyć.

Ulewa stanowi również mocny argument przemawiający za wpływem efektów praktycznych — zwłaszcza w branży, w której przyciągające wzrok wizualizacje 3D są coraz częściej wybierane przez filmowców. Niewiele fragmentów akcji opiera się na wypełniaczach CGI, a rezultatem jest ugruntowane i wciągające doświadczenie, które zamiast przesadnych sztuczek pozwala na wiele zabawnych pościgów w kotka i myszkę, mocnych uderzeń ręka w rękę walki na pięści i zaskakująco efektowny finał, który jest tak samo emocjonalny, jak i wybuchowy. Ponadto Mendes i operator Roger Deakins przekazują wiele zapierających dech w piersiach obrazów (zwłaszcza w Szanghaju), które zaliczają się do najbardziej urzekających efektów wizualnych, jakie kiedykolwiek przedstawiono w filmie o Bondzie (a być może w ogóle w filmie).

Ben Whishaw jako Q w filmie „Skyfall”

Mimo wszystko film robi dobrze, Ulewa Próby zharmonizowania agenta 007 z kultowym dziełem Fleminga często przekreślają powodzenie tego doświadczenia – czasami porzucając zniuansowaną eksplorację postaci na rzecz pokazania Bonda angażującego się w jego zwykłe „kultowe” wybryki. W filmie nie brakuje spotkań seksualnych, ale jedno szczególnie, spotkanie pod prysznicem w połowie filmu, nie służy absolutnie żadnemu celowi w rozwoju postaci lub posuwaniu fabuły do ​​przodu. Niektórzy widzowie bez wątpienia będą bronić tej sceny, mówiąc: „Bond jest kobieciarzem”, ale biorąc pod uwagę wgląd, jaki Mendes próbuje dostarczyć człowiekowi stojącemu za legendą, jest to nagła zmiana, gdy reżyser następnie obala mężczyznę i lekkomyślnie gloryfikuje legendę bez większego celu.

Niemniej jednak, jak wspomniano, Ulewa Kilka niedociągnięć nie wystarczy, aby wykoleić radość z filmu. Scena po scenie, chwila po chwili, film oferuje jedną z najbogatszych i najciekawszych przygód Bonda – nawet jeśli podstawowe założenie nie jest tak ostre, jak różne postacie pełzające po ekranie. Za każdą niezręczną pomyłkę Ulewa , Mendes zapewnia kilka wyjątkowych momentów, co skutkuje szczególnie zabawną i prowokacyjną przygodą agenta 007.

Jeśli nadal się wahasz Ulewa , obejrzyj zwiastun poniżej:

-

[identyfikator ankiety='439']

-

Daj nam znać, co myślisz o filmie w sekcji komentarzy poniżej. Jeśli widziałeś film i chcesz przedyskutować szczegóły na jego temat, nie martwiąc się, że zepsujesz zabawę tym, którzy go nie widzieli, przejdź do naszego Ulewa Dyskusja na temat spoilerów.

Dogłębne omówienie filmu przez redaktorów TVMaplehorst znajdziesz w naszym Ulewa odcinek podcastu SR Underground.

Obserwuj mnie na Twitterze @ benkendrick dla przyszłych recenzji, a także wiadomości o filmach, programach telewizyjnych i grach.

Ulewa ma ocenę PG-13 za intensywne sekwencje przemocy, niektóre sceny seksualne, język i palenie. Teraz gra w kinach zwykłych i IMAX.