budzący postrach Urząd ds. Kodeksu Komiksu znacznie ograniczył wolność pisarzy, ale prawdziwy powód niepowodzenia był prosty (i nieunikniony).
Dla obu Komiksy Marvela I Komiksy DC , przerażający Urząd ds. Kodeksu Komiksu groził, że zniszczy superbohaterów w sposób, o jakim superzłoczyńcy mogą tylko marzyć. Radykalne zasady cenzury zmieniły całą branżę, zapoczątkowując głupią srebrną erę, a jednocześnie prawie całkowicie niszcząc gatunki komiksów z gatunku horroru i kryminału. Choć CCA ostatecznie wypadło z łask, a w latach 90. i później zostało niemal całkowicie zlekceważone, ostatecznie zostało podniesione przez własnego petarda, ofiarę krótkowzroczności jego twórców.
W 1954 roku ukazała się książka psychiatry Fredrica Wertham’a Uwodzenie niewinnych zyskiwała popularność wśród amerykańskich czytelników i prawodawców (którzy bez wątpienia widzieli sposób na zwiększenie swojej pozycji wśród wyborców, na których można było łatwo wpłynąć). Książka była pod wieloma względami zasadniczo wadliwa (Wertham twierdził, że super siła Wonder Woman uczyniła ją lesbijką, co wówczas było postrzegane jako zaburzenie psychiczne), ale mimo to jego książka trafiła w gust opinii publicznej. Tak więc, po publicznym oburzeniu i późniejszym utworzeniu Podkomisji Senatu Stanów Zjednoczonych ds. Przestępczości Nieletnich, powołano Urząd ds. Kodeksu Komiksu, a zmiany były natychmiastowe.
Powiązane: Okładka Krwawego Batmana ocenzurowana przez DC Comics
Wśród wielu zasad egzekwowanych przez CCA zakazano nadmiernej przemocy – zarówno widocznej na panelu, jak i dorozumianej – wraz ze słowami „horror” lub „przestępstwo” w tytułach. Potwory takie jak zombie, wilkołaki i inne groteski były zabronione. Zakazano przedstawiania wszelkich narkotyków, podobnie jak jakiegokolwiek negatywnego przedstawiania funkcjonariuszy organów ścigania lub urzędników rządowych. Ponadto, „...w każdym przypadku dobro zatriumfuje nad złem, a przestępca zostanie ukarany za swoje występki”. To zasadniczo zabiło książki takie jak 1975 Żartowniś tytuł solowy; Joker po prostu nie był tak interesujący, jeśli pod koniec każdego numeru był aresztowany przez policję.
Ale przepisy CSW nie tylko ograniczały opowiadanie historii – stały na drodze do moralności, którą CSW chciało promować. Przy surowych ograniczeniach dotyczących przemocy, a nawet przedstawiania przestępstwa, przestępcy byli w zasadzie bezzębni, a czytelnicy zdawali sobie sprawę, że ich kara była z góry przesądzona w każdym numerze. Połącz to z zasadą stanowiącą, że funkcjonariusze organów ścigania muszą zawsze być przedstawiani w pozytywnym świetle; amerykański system wymiaru sprawiedliwości miał być wyraźnie postrzegany jako nieomylny – co z powodu niepokojów społecznych, skorumpowanych gliniarzy i brutalności policji w latach 60. z pewnością tak nie było.
Niesławna historia Spider-Mana przedstawiająca nadużywanie narkotyków w negatywnym świetle z pewnością zaszkodziła CCA, ale ostatecznie upadło z powodu własnych praktyk. Superbohaterowie zostali stworzeni, aby walczyć z najwyższym złem, takim jak Adolf Hitler; gdyby CCA istniało podczas II wojny światowej, zostałby schwytany w numerze 1… negując w ten sposób straszliwe zagrożenie, jakie stanowił dla świata. Ostatecznie upadek CCA był pozytywnym wydarzeniem dla obu stron Podziwiać I Komiksy DC w rezultacie rozwinęły się historie firm.
Następny: Marvel zmienia pochodzenie Spider-Mana w najbardziej kontrowersyjny sposób jak dotąd