Fani MCU widzieli śmierć Tony'ego Starka w Avengers: Endgame, ale śmierć Iron Mana była znacznie smutniejsza w komiksach, ponieważ zabił go Kapitan Ameryka.
Głównie dzięki MCU, Tony'emu Starkowi, aka Człowiek z żelaza , jest prawdopodobnie największym bohaterem Marvela na świecie. Jest natychmiast rozpoznawalny, kochany przez fanów i - po wydarzeniach z Avengers: Endgame - całkowicie martwy. Oczywiście każdy fan komiksów wie, że w oryginalnych historiach Tony Stark wciąż się kręci. Co więcej, wiedzą, że śmierć popularnej postaci trwa tylko chwilę, a pisarze w końcu znajdą sposób, aby przywrócić ją do krainy żywych. Ale każda reguła ma wyjątek i nie tylko zrobił Tony Stark umiera na stałe w komiksach, ale tak było Kapitan Ameryka kto to zrobił.
Kontynuuj przewijanie, aby czytać dalej Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.
Ich walka ma miejsce na zakończenie epickiej historii „Times Runs Out” w Avengers # 44 , napisany przez Jonathana Hickmana z grafiką Kev Walker i Stefano Caselli, i chociaż czytelnicy nie widzą ostatecznego ciosu, jest pewne, że Iron Man zginie, a Steve Rogers, znany jako Kapitan Ameryka, był nie tylko tym, który go atakował, ale osoba, która na każdym kroku uniemożliwiała mu ucieczkę.
Jeśli zastanawiasz się, co trzeba było przynieść Kapitan Ameryka i Iron Man zadają śmiertelne ciosy , możesz się pocieszyć, wiedząc, że ta dwójka rozwiązuje swoje skargi tylko fizycznie na dosłownym końcu świata. W okresie poprzedzającym Marvel 2015 Secret Wars W przypadku Marvel Multiverse upadł. Zaczęło się od serii „Najazdów” - wydarzeń, w których dwie równoległe Ziemi na krótko dzieliły tę samą przestrzeń, zanim się nawzajem zniszczyły. Iron Man zebrał razem Illuminati - tajną klikę najmądrzejszych i najbardziej wpływowych bohaterów Marvela - w celu znalezienia rozwiązania i dość szybko wylądowali na jednym: kupić czas, niszcząc równoległe Ziemie, które miały kontakt z ich rzeczywistością.
Illuminati
Steve Rogers był zdecydowanie przeciwny, ale Tony, nie widząc innej opcji, zmówił się, aby wymazać pamięć i pracować z resztą iluminatów, aby zrobić coś nie do pomyślenia w poszukiwaniu potencjalnego przyszłego rozwiązania. Kopacz? Nie było rozwiązania. Jak sama nazwa wskazuje, czas się skończył i chociaż grupa złoczyńców dowodzona przez Thanosa faktycznie przejęła obowiązek odparcia innych Ziemie, iluminaci stali się postaciami pogardzanymi - ludźmi, którzy nie tylko nie zdołali uratować Ziemi, ale zachowali niebezpieczeństwo jest tajemnicą, której inni mogliby spróbować.
Czy więc Tony Stark, który umarł, jest jakąś kopią z alternatywnego wszechświata? Wcale nie - w Avengers # 44, Tony i Steve jedzą ostatnią kolację, na której Tony pokazuje swojemu wieloletniemu przyjacielowi, że pomógł cierpiącemu na amnezję Kapitan Universe znaleźć jej zaginioną rodzinę. To ostatni gest mający na celu upewnienie Steve'a, że Tony nie stał się wrogiem, ale daje odwrotny skutek, gdy Iron Man przesadza, a Kapitan Wszechświat wzywa go, mówiąc Kapitanowi Ameryce, że nigdy nie było żadnej nadziei na powstrzymanie Najazdów, a co więcej Tony wiedział to od początku.
Wściekły Kapitan Ameryka opuszcza spotkanie, aby zająć się ostatnim Najazdem, w którym Ultimate Marvel Universe przygotowuje się do zniszczenia głównego nurtu rzeczywistości Marvela, próbując się uratować. W międzyczasie Reed Richards (aka Mr. Fantastic) organizuje międzywymiarowe tratwy ratunkowe; pojazdy nie miały na celu zatrzymania końca Multiverse, ale raczej przetrwanie go i przekazanie kilku wybranych osób do tego, co może nadejść dalej. W dyskusji o tym, kto będzie na pokładzie tratw, Kapitan Ameryka weryfikuje wybór Tony'ego Starka. Pomimo zastrzeżeń, że genialny wynalazca Iron Man będzie miał ogromną wartość dla ocalałych w tym, co pozostało z rzeczywistości, Rogers pozostaje niewzruszony: jego zdaniem koniec rzeczywistości jest winą Tony'ego Starka, a jego stary przyjaciel to robi. nie uciec przed konsekwencjami.
Kapitan Ameryka kontra Iron Man
Kapitan Ameryka nie zadowala się po prostu powstrzymaniem swojego przyjaciela przed ucieczką przed końcem wszystkiego. Gdy ostatnia wtargnięcie się wydarzyła i nadszedł koniec, Tony wykrywa intruza w swojej nowoczesnej bazie. Idąc stawić im czoła, odkrywa Kapitana Amerykę w starym kombinezonie robotycznym, który Tony zmusił kiedyś do zwiększenia swojej siły i wytrzymałości. Tony się śmieje, przypominając Steve'owi, że on wybudowany ta technologia i nie zostanie przez nią zniszczona, ale Kapitan Ameryka wypluwa, że to zawsze był problem Starka - myśląc, że chodzi tylko o narzędzia, kiedy naprawdę liczy się człowiek w skafandrze.
Walcząc z Iron Manem na ulicę, Kapitan Ameryka angażuje Tony'ego w brutalną, brzydką bójkę, w której zrywa zbroję Iron Mana, żądając, aby w końcu przyznał się do tego, co wszyscy już wiedzą: Tony Stark nigdy nie miał odpowiedzi na ten problem, a on był kłamał, kiedy udawał, że to zrobił. Wysadzając Steve'a z niewielką troską o przetrwanie Super Żołnierza, Tony przyznaje, że to wszystko prawda, ale dodaje także ostatni szczegół, który sprawia, że dwaj Avengersi walczą aż do ich ostatnich chwil: nawet wiedząc, jak wszystko poszło, gdyby Tony miał swój czas od nowa, on nie zrobiłbym nic innego. „Kamera” oddala się, gdy obaj kontynuują walkę, tak jak helikopter SHIELD spada z nieba, eksplodując w miejscu, w którym szaleje ich bitwa. Aby wszystko było pewne, rzeczywistość wkrótce się kończy, wyznaczając koniec Steve'a Rogersa i Tony'ego Starka w oryginalnym uniwersum Marvela.
Czy Tony wrócił?
Iron Man wciąż chodzi, więc co daje? Krótko mówiąc, Doktorowi Doomowi udało się zebrać wystarczającą ilość połamanych fragmentów rzeczywistości, aby wszystko toczyło się dalej, dopóki Franklin Richards nie będzie mógł odtworzyć multiwersu, ale to, co zrobił Franklin jest rekreacja. Obecny Wszechświat Marvela jest kopią oryginalnej rzeczywistości - przerobiony z drobiazgowymi szczegółami, ale mimo to przerobiony zarówno z Kapitanem Ameryką, jak i Iron Manem tej nowej, ósmej iteracji rzeczywistości, nieświadomych odtworzeń oryginalnych bohaterów Marvela. Marvel był bardzo jasny od czasu tej nowej rzeczywistości jest różne, aż do poziomu molekularnego, i kilka osób pamięta wydarzenia z „Czas się kończy” i Secret Wars , z których oba zostały wycięte z historii nowego Wszechświata Marvela. Krótko mówiąc, oryginalne wersje Kapitana Ameryki i Iron Mana zginęły nienawidząc się nawzajem, zamknięci w bitwie, o której obaj nie tylko wiedzieli, że będzie śmiertelna, ale wybrali swój ostatni akt na Ziemi.
Czy jest coś, co fani mogą użyć, aby złagodzić cios? Cóż, chociaż nie ma o tym wzmianki w Hickman's Mściciele biegnij, ten Tony Stark jest technicznie wciąż odwrócony od wydarzeń z Oś , co wysunęło na pierwszy plan jego najgorsze cechy. Podobnie Steve Rogers niedawno usunął serum superżołnierza z jego ciała, zmieniając go w starego człowieka. W tym sensie żaden z bohaterów nie był w pełni sobą w czasie walki - nawet jeśli był w zdecydowanej większości wydarzeń prowadzących do ich wrogości - więc ich działania są właśnie na tyle zdystansowani od swoich obecnych osobowości, że możemy przypuszczać, że nie zachowywaliby się ponownie w ten sam sposób. Mimo to niestety nie można temu zaprzeczyć Kapitan Ameryka i Człowiek z żelaza nie zabili się w jakiejś wyimaginowanej opowieści lub możliwej przyszłości, ale na prawdziwym, kanonicznym końcu oryginalnego uniwersum Marvela. W porównaniu z tym, śmierć Tony'ego „zaskoczyła” Avengers: Endgame w porównaniu z nim jest wręcz miłosierny.