Flash udaje bohatera, ale potajemnie jest OGROMNYM palantem

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Mogłoby się wydawać, że Błysk jest jednym z najlepszych bohaterów DC Universe, ale w rzeczywistości może być jednym z najbardziej obłudnych. Przyszła wersja Barry'ego pokazuje najgorsze ja speedstera i sugeruje, że Barry jest o wiele bardziej samolubny, niż się wydaje.





W DCU jest wielu bohaterów, którzy pasują do definicji „goody-goody”. Superman, Starfire, Robin, to tylko niektórzy z najlepszych DC, którzy walczą z przestępczością z uśmiechem na twarzy i szczerym zainteresowaniem uczynieniem świata lepszym miejscem. Ale niewielu bohaterów ma postawę Pollyanny, jaką ma Flash. Barry Allen mocno wierzy w sprawiedliwość i poświęca prawie każdą sekundę na wykorzystywanie swoich mocy i bystrego analitycznego umysłu do naprawiania krzywd. Chociaż padł ofiarą strasznych tragedii, Flash zachowuje przy życiu ducha nadziei i robi wszystko, co w jego mocy, aby przekazać go innym.






Powiązane: Szybkość Flasha daje mu nieoczekiwaną moc Supermana



Ale przesunięta w czasie wersja Barry'ego może pokazać, że Najszybszy żyjący człowiek nie jest tak uprzejmy ani opiekuńczy, jak się wydaje. W Błysk # 36 autorstwa Roberta Vendittiego, Van Jensena, Andre Coelho i Bretta Bootha, Barry Allen zostaje uwięziony gdzie indziej po tym, jak pomógł naprawić pęknięcie w Speed ​​Force. Tymczasem alternatywny Barry utknął w miejscu oryginału po podróży z 20 lat wstecz. Przyszły Flash przeprowadza analizę samego siebie i odkrywa, że ​​tak naprawdę ma do czynienia z wyglądem i zdrowiem dużo młodszego mężczyzny. Pomimo świadomości, że oryginalny Barry zaginął gdzieś w Speed ​​​​Force, przyszła wersja postanawia wykorzystać sytuację. Zamiast pomóc młodszemu sobie, starszy Flash kradnie życie młodszemu sobie, aby naprawić błędy z przeszłości.

Jak starsze ja Flasha ujawnia jego prawdziwą naturę

Szczerze mówiąc, ten starszy wariant Flasha jest nieco sympatyczny. Po tym, jak przypadkowo pozwolił Wally'emu Westowi umrzeć z ręki Reverse-Flasha, życie Barry'ego zaczęło się pogarszać. Odizolował się od swoich sojuszników, jego Łotrzykowie zaczęli zabijać, a Flash przypadkowo spowodował pęknięcie, które prawie zniszczyło Speed ​​​​Force. To zrozumiałe, że chciałby spróbować naprawić sytuację. Ale jego sposoby na to ujawniają tę stronę Barry'ego, której nawet jego najwięksi fani mogą nie być świadomi.






Można by pomyśleć, że ze wszystkich bohaterów rozpoznających zagrożenie związane z przemieszczeniem w czasie, Barry byłby najbardziej zaniepokojony tym, że jego dawne wcielenie zaginęło w Speed ​​Force. Ale przy pierwszej okazji nie wybiera właściwego wyboru, tj. pomaga oryginalnemu Barry'emu i ustala prostą linię czasu. Zamiast tego robi to, co mu w danej chwili odpowiada. Tak, technicznie obaj są Barrym Allenem, ale przyszły Flash wie, że życie, które podejmuje, nie jest jego. Może to dlatego, że ta wersja Barry'ego jest bardzo zniszczona. Ale jest mroczna implikacja, że ​​​​przy odpowiednich warunkach, Błysk wybierze coś, co przyniesie mu korzyść przede wszystkim, mroczną myśl dla ukochanego bohatera.



Dalej: Flash przyznaje, że jest bliżej zostania złoczyńcą niż ktokolwiek podejrzewa