Recenzja remake'u Final Fantasy 7: Midgar, jakiego nigdy wcześniej nie widziałeś

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Final Fantasy 7 Remake firmy Square Enix to niesamowita podróż przez Midgar, która tchnie życie w miasto - i jego bohaterów - jak nigdy dotąd.





Nawet fani gier wideo, którzy nie wiedzą Final Fantasy 7 konkretnie prawdopodobnie znasz Cloud Strife. Jest postacią blond z kolczastymi włosami w jednym z najpopularniejszych i najbardziej kultowych tytułów JRPG wszechczasów, bohaterem, który zainspirował wiele tego, co stało się archetypem gatunku, gdy przenosi się on na przyszłe generacje konsol. Jest przyklejony na prawie każdym obrazie promocyjnym oryginalnej gry i Final Fantasy 7 Remake i pojawił się także gdzie indziej, niezależnie od tego, czy jest to animowany Final Fantasy VII: Advent Children film lub w innych właściwościach gier wideo, takich jak Kingdom Hearts i Super Smash Bros. franczyzowa.






Dlaczego jest to ważne dla Final Fantasy 7 Remake ? Ponieważ chociaż Cloud pozostaje w większości stoickim bohaterem, gra opowiada historię jego przyjaciół i konspiratorów o wiele bardziej fascynująco. Final Fantasy 7 Remake bardziej przypomina podróż kilku bohaterów, którzy połączyli siły, aby powstrzymać bardziej zdefiniowane zagrożenie w Shinra Corporation. To, w połączeniu z płynnie obsługiwanym systemem walki, który porusza się po klasycznych i nowych, tworzy Final Fantasy 7 Remake od dawna najlepsza gra z serii - być może rywalizująca jakościowo ze swoim poprzednikiem.



Powiązane: Wyjaśnienie historii Final Fantasy: wszystko, co należy wiedzieć przed remake'iem FF7

Podczas Final Fantasy 7 Remake Historia toczy się w znacznie bardziej skondensowanej narracji - takiej, która, czy nam się to podoba, czy nie, zostanie opowiedziana w kilku różnych grach, a nie jako samodzielna - to ta sama historia, którą powracający fani znają i kochają. Square Enix wykonał niezwykłą robotę, zachowując tożsamość gry, jednocześnie nadając jej nowoczesny i świeży wygląd, aktualizując okoliczności, aby nadal oferować pewne niespodzianki, a jednocześnie silniej sugerować, co przyniesie Cloud podczas gorączkowych retrospekcji. Mając czas na oddychanie, Cloud, Barret, Tifa i Aerith są o wiele bardziej sympatyczni i dopracowani, nie mówiąc już o innych członkach Avalanche, a nawet wrogach takich jak Turcy. Nowe postacie też nie tylko czują, że są dodawane po to, by być inni - wszystkie odgrywają ciekawe role, zapewniają zabawę, nowe interakcje i popychają fabułę do przodu.






Jeśli jest wada Final Fantasy 7 Remake Podejście polega na tym, że wciąż jest trochę powolne przygotowywanie rzeczy zakulisowych, które ujawniają ostateczny główny cel imprezy. Biorąc pod uwagę, że jest to tylko jeden fragment znacznie większej historii, która w pełnej wersji zajęła również trochę czasu, aby ustalić swoją prawdziwą stawkę, wydaje się, że jest to coś, co zatrzymałoby fanów. Na szczęście jest to bardzo przytłumione przez fakt, że poboczne historie i zadania są intrygujące same w sobie, budując świat Midgar w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie robiono.



Ten świat staje się o wiele bardziej interesujący bez losowych, turowych bitew. To może być świętokradztwem dla niektórych zagorzałych fanów oryginalnego JRPG, ale dawajcie Final Fantasy 7 Remake czas walki rośnie i staje się tak samo strategiczny i satysfakcjonujący jak system ATB dekady temu. Bitwy można toczyć przy użyciu dowolnego członka drużyny i każdy z nich ma swoje mocne i słabe strony. Sztuczna inteligencja kontrolująca innych członków drużyny nigdy nie jest tak dobra jak wprawny ludzki pilot, ale nigdy też nie jest rażąco zła, czyniąc walki mniej o opiekę nad komputerami, a bardziej o taktycznym wykorzystywaniu umiejętności i kombinacji.






Bitwa - i cały świat - również wygląda absolutnie wspaniale Final Fantasy 7 Remake . Trudno nie znaleźć obrazu, na którym można by być pod wrażeniem podczas walki o przetrwanie, a urok magii lub przywołań jeszcze bardziej rozświetla scenę. Płynność, która stworzyła Final Fantasy 15 Potyczki z taką radością są również tutaj obecne, chociaż jest to tylko nieznacznie stłumione przez implementację trybu taktycznego, który znacznie spowalnia czas, dzięki czemu gracze mogą wydawać polecenia wszystkim członkom drużyny. Działa dobrze i wydaje się płynny, ale jest nieco bardziej metodyczny niż wypaczanie wokół, do którego był zdolny Noctis w poprzednia główna linia Final Fantasy gra . W rezultacie fani przechodzący między nimi mogą zająć minutę, zanim zaaklimatyzują się.



Jeśli jest jedna rzecz Final Fantasy 7 Remake działa od samego początku i nigdy się nie waha, w ten sposób oddaje hołd klasykowi, który sprzedał się w milionach i wypuścił na rynek Final Fantasy do światowej marki, którą jest dzisiaj. Dla tych, którzy grali w oryginał, wydaje się, że co kilka minut pojawia się mała niespodzianka lub uznanie, płynnie zintegrowane z grą, która nie wymaga podstawowej wiedzy, aby się nią cieszyć. Square Enix miał jak kactuar cienką jak igłę linę, aby przejść między nostalgią a dostępnością, i zostało zrobione tak wdzięcznie, jak można było się spodziewać.

Same bitwy z bossami są tak wymagające, jak chcą tego gracze. W trybie łatwym lub klasycznym czują się tak, jakby byli tylko średnio trudni, oferując trochę większy opór niż spotkania na świecie. Na normalnym - co jest, co zabawne, najtrudniejszą opcją dostępną do rozpoczęcia gry - są to taktyczne działania wojenne. Wykorzystywanie słabości szefów, środowisko i posiadanie planu są kluczowe. Wczesna walka ze skorpionem jasno to wyjaśnia Final Fantasy 7 Remake bossowie są hołdem dla swoich oryginalnych odpowiedników w nie tylko formie, naśladując etapy tych walk z nową, nowoczesną elegancją. To się też zdarza. Niezależnie od tego, czy chodzi o powrót Hell House, czy Air Buster, każdy boss bierze dziwactwa, które pokazał w oryginale, i w jakiś sposób je przenosi. Kiedy zespół programistów jest w stanie zmienić prawdziwego domowego potwora w zabawną i wymagającą walkę, jest to świadectwo tego, jak z szacunkiem potraktowano tę starą nieruchomość.

Jest to widoczne nie tylko w bitwach. System materia jest równie zabawny, ale bardziej dostępny. Zdobywanie wezwań to pomysłowy i sprytny sposób na filtrowanie nowych dodatków, które mogły nie pasować do historii. Zadania poboczne sprawiają, że miasta wydają się bardziej żywe, a możliwość spędzania czasu w chmurze zarówno Tifa, jak i Aerith są równe środek nie tylko przynosi korzyści dwóm kobietom - chmura jest nieskończenie bardziej interesująca Final Fantasy 7 Remake , stopniowo stając się funkcjonującym dorosłym dzięki wysiłkom obu stron. Mini-gry są dwuczęściowe i zabawne, w tym przysiady, i wydaje się, że za każdym pozornie bezcelowym wyzwaniem kryje się dodatkowy przedmiot, który jest naprawdę przydatny.

Jest dużo do powiedzenia Final Fantasy 7 Remake - jak nie bał się wstrząsnąć opowieścią w momentach, w których miało to znaczenie, lub jak ufał swoim postaciom, że wytrzymają przy dłuższym oglądaniu i dokładniejszej analizie. Jak to jest gra, która frustruje trudną mechaniką bossów lub przestarzałą mechaniką minigier, starając się zachować nostalgię lub stworzyć wyzwanie, i jak wytrwa pomimo tego dzięki czystemu urokowi. Przede wszystkim jednak Final Fantasy 7 Remake to doskonały powrót do Midgar. To taki, który nadchodził od dawna, a ponieważ przygotowuje swoich graczy do kolejnej części, możliwe, że położył podwaliny pod to, co może być największą serią Final Fantasy gry, które kiedykolwiek były razem - pod warunkiem, że jakość się utrzyma, gdy historia zacznie się naprawdę rozwijać w kolejnej odsłonie, oczywiście.

Final Fantasy 7 Remake premiery 10 kwietnia 2020 na PlayStation 4. Screen Rant został dostarczony z kodem PS4 na potrzeby tej recenzji.

Nasza ocena:

5 z 5 (arcydzieło)