Zaczarowani: główni bohaterowie i ich najbardziej pamiętny cytat z filmu

Jaki Film Można Zobaczyć?
 
Opublikowano 22 listopada 2022 r

Dzięki premierze Disenchanted fani mogą ponownie przeżyć magię oryginalnego filmu z 2007 roku i niektóre z jego najbardziej zapadających w pamięć – i najzabawniejszych – cytatów.










Magiczny świat Zaczarowany w tym miesiącu wreszcie wróciłem do domów z długo oczekiwaną kontynuacją, Rozczarowany, który został wydany na Disney+ 18 listopada. Ponieważ cała gwiazdorska obsada oryginalnego filmu powróciła w kolejnej części serii, fani nie mogli się doczekać, jakie wybryki zrobią ich ulubieni bohaterowie w sequelu.



Wreszcie mogłem obejrzeć Rozczarowany fani przeżywają także na nowo najlepsze fragmenty oryginalnego filmu, który naprawdę wytrzymuje próbę czasu. Przebojowy film z 2007 roku zawiera mnóstwo niesamowitych cytatów, jednowierszowych zdań i dowcipów, a każda postać ma przynajmniej jedno zapadające w pamięć zdanie.

„Panie, czy... lubisz siebie?”

Nataniel

Zaczarowany przedstawia jedną z najlepszych kreacji Timothy'ego Spalla, w której wciela się w Nathaniela, giermka księcia Edwarda, który tak się składa, że ​​jest zakochany w swojej macosze, złej królowej Narisie. Przez cały film Nathaniel zmaga się ze swoim oddaniem dla Narissy i jej ciągłym złym traktowaniem go. Po obejrzeniu w telewizji sceny z opery mydlanej Nathaniel cytuje jedno ze zdań Edwarda, szczerze pytając, czy książę lubi siebie, na co Edward zastanawia się, czego może nie lubić.






Słowa Nathaniela w tej scenie są zarówno zabawne, jak i zaskakująco filozoficzne, ponieważ zastanawia się, czy pracuje dla królowej, aby ukarać się za własne niedociągnięcia. Choć cytat ten ma głównie na celu wywołanie śmiechu, zapowiada on także zwrot akcji Nathaniela w dalszej części filmu, w którym w końcu „polubił” siebie po tym, jak uniknął złej zemsty królowej na Giselle.



„Wow, muszę odpuścić”.

Pypeć

Pip jest obowiązkowym zwierzęcym pomocnikiem Zaczarowany , pełniąc funkcję najlepszej przyjaciółki Giselle, gdy jest ona jeszcze w Andalazji, a później jako przewodnik księcia Edwarda po prawdziwym świecie. W początkowej scenie filmu ta urocza wiewiórka wspina się na gałąź drzewa, aby uratować Giselle przed atakującym ogrem, ale jego obecność powoduje obciążenie gałęzi do punktu krytycznego. W chwili czystej samorealizacji Pip postanawia „odpuścić”.






Chociaż po przybyciu do Nowego Jorku, gdzie zwierzęta nie potrafią mówić, w filmie nie pojawia się wiele kwestii, ale ten cytat pozostaje jednym z najzabawniejszych tego bohatera. Okazuje się to również zaskakująco ważne, ponieważ powtarzający się żart o wadze Pipa faktycznie nadaje się do kulminacji w trzecim akcie, gdzie w podobnej sytuacji pokonuje nikczemną królową Narisę, która przybrała postać smoka.



„I wszyscy żyli długo i szczęśliwie… a przynajmniej ja”.

Królowa Narisa

Wciela się w nią Susan Sarandon Zaczarowany nikczemna zła królowa , Narissa, która stara się pozostać na tronie, uniemożliwiając swojemu pasierbowi, księciu Edwardowi, zawarcie małżeństwa. Po przybyciu do Nowego Jorku Narissa śledzi Giselle na pobliskim balu, gdzie przemienia się w smoka, próbując zabić każdego, kto stanie jej na drodze. Szydząc z Giselle, twierdzi, że tylko jej uda się żyć długo i szczęśliwie.

Narissa to naprawdę jeden z najgorszych złoczyńców, jaki wyłonił się ze skarbca Disneya i planuje zabić każdego, kto stanie jej na drodze do władzy. Jednak te gorzkie i groźne słowa okazują się jednymi z ostatnich złoczyńcy, gdyż niedługo potem spada ona ze szczytu budynku, pozostawiając bohaterów samym sobie, aby odnaleźli własne szczęśliwe zakończenie.

'Wow! Masz tu świetne przyjęcie.

Nancy Tremaine

Kultowa Idina Menzel gra Nancy Tremaine, wiecznie zajętą ​​profesjonalistkę i wkrótce narzeczoną Roberta Philipa, która stopniowo zdaje sobie sprawę, że jej chłopak zakochał się w Giselle. Jednak pod koniec filmu Nancy ucieka z księciem Edwardem, aby wziąć ślub w Andalazji. Jednak w trakcie ceremonii ślubnej dzwoni jej telefon, a Nancy zauważa, że ​​ta dziwna baśniowa kraina cieszy się zaskakująco dobrym przyjęciem.

Choć wielu oryginalnych fanów Zaczarowany z pewnością zapamiętacie ten żart, w którym zwrócono uwagę na czasami niekonsekwentne budowanie świata w filmie. To zdanie jest także jednym z niewielu godnych uwagi momentów w filmie Idiny Menzel. Zdobywczyni nagrody Tony aktorka zaskakująco rzadko pojawia się w oryginalnym filmie, choć w materiałach promocyjnych Rozczarowany wydaje się obiecywać jej większą rolę w sequelu.

„Chłopcom zależy tylko na jednym”.

Morgan Filip

Morgan Philip grana przez Rachel Covey to sześcioletnia córka Roberta, która okazuje się być główną atrakcją tego i tak uwielbianego filmu. Kiedy ona i Giselle wychodzą przygotować się na nadchodzący bal, Morgan udziela księżniczce mądrej rady na temat mężczyzn, choć ona sama nie jest do końca pewna, co ona oznacza („Nikt mi nie powie” – odpowiada zapytana, co to znaczy jedno jest).

Ta wymiana zdań podkreśla idealne miejsce Morgana w filmie, pełniącego rolę pomostu pomiędzy fantastycznym światem Andaluzji a światem rzeczywistym, w którym toczy się akcja. Chociaż przez całe życie żyła w boleśnie realistycznym świecie Nowego Jorku, nie jest jeszcze na tyle dorosła, aby uległa on zepsuciu lub rozczarowaniu. Zamiast tego nadal okazuje się na tyle niewinna, że ​​identyfikuje się z Giselle, która bardzo różni się od kogokolwiek innego, kogo spotkała wcześniej.

„Jestem przystojny, nawet kiedy śpię?”

książe Edward

James Marsden w zapadający w pamięć portret księcia Edwarda jest wspaniały parodia archetypu z bajki . Wierny aż do granic winy Edward podąża za Giselle do Nowego Jorku w desperackiej próbie uratowania swojej przyszłej narzeczonej przed wszelkimi niebezpieczeństwami, jakie mogą ją spotkać w prawdziwym świecie. Z Pipem jako przewodnikiem Edward nie dostrzega wielu wskazówek, które jego wiewiórkowa towarzyszka próbuje mu dać po drodze, w tym jeden zabawny moment, w którym zakłada, że ​​Pip zamierza komplementować jego wygląd, nawet gdy śpi.

Choć Książę Edward jest godnym podziwu człowiekiem, nie można zaprzeczyć, że nie jest tak bystry jak większość pozostałych bohaterów filmu. Jego niemal niewiarygodne, ale nieszkodliwe ego powstrzymuje go przed wielokrotnym uratowaniem Giselle, choć zapewnia widzom mnóstwo zapadających w pamięć gagów.

Czy to Twój nawyk? Spaść z rzeczy?

Roberta Filipa

Patrick Dempsey wciela się w Roberta Philipa, Zaczarowany przedstawicielka świata realnego, która przez cały czas trwania wydarzeń w filmie stopniowo zakochuje się w Giselle. Jednak kiedy po raz pierwszy spotyka swoją przyszłą narzeczoną, jest mniej zachwycony jej obecnością, a bardziej zdezorientowany. Po złapaniu jej, gdy spada z pobliskiego billboardu, Robert zastanawia się, czy ma zwyczaj spadania z różnych rzeczy.

To zdanie doskonale ukazuje wyraźne różnice między Robertem i Giselle, które będą pojawiać się w całym filmie. Oczywiście powraca to również pod koniec filmu, kiedy sytuacja się odwraca, a Giselle przyłapuje Roberta przed upadkiem i pyta go, czy on też ma zwyczaj spadania z różnych rzeczy.

„Ty… nie jesteś bardzo miłym starcem!”

Giselle

Kiedy po raz pierwszy przybywa do Nowego Jorku, szybko staje się jasne, że Giselle nie jest stworzona do przetrwania w tak trudnym świecie. Po kilku niezręcznych i nieprzyjemnych spotkaniach na Times Square Giselle spotyka opuszczonego starca, który pomimo tego, że wydaje się jej miły, kradnie jej koronę, przez co krzyczy za nim, że „nie jest to zbyt miły starzec”.

To zdanie, mocno wykorzystane w marketingu filmu, doskonale opisuje osobowość Giselle, która tak dobrze komponuje się z surowym krajobrazem Nowego Jorku. Pomimo swego głębokiego gniewu i konsternacji w tej chwili, może jedynie wyczarować najlżejszą zniewagę dla złodzieja, który nie wydaje się być pod wrażeniem jej kłótni.

DALEJ: 10 adaptacji baśni na żywo, które całkowicie zmieniły historię