Emile Hirsch Wywiad: Syn

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Ostatni film reżysera Ivana Kavanagha, Nigdy się nie starzej , przyciągał uwagę bezkompromisowym spojrzeniem na zło i sprawiedliwość na brutalnej granicy Dzikiego Zachodu. Do swojego najnowszego filmu pt. Czy , Kavanagh ponownie łączy siły z aktorem Emilem Hirschem, by stworzyć wolno płonący horror o miłości matki do dziecka, przedstawiony przez pryzmat horroru o nieumarłych, demonicznych kultach i niewypowiedzianej przemocy. Halloween Andi Matichak gra matkę, a młody Luke David Blumm daje nawiedzoną, wstrząsającą i wręcz niepokojącą kreację jako jej syn, wokół którego toczy się cała historia.





Hirsch w subtelny sposób wciela się w policjanta, który próbuje rozszyfrować potencjalnie nadprzyrodzoną tajemnicę, która się przed nim otwiera. Nie jest policjantem-bohaterem akcji ani żadnym znaczącym autorytetem, ale zwykłym facetem, który przekracza jego możliwości. On i jego rodacy stróże prawa są zawsze dwa kroki za rzezią, nie mogąc nic zrobić poza podążaniem śladami krwi, gdy historia zmierza ku ostatecznej, wybuchowej konfrontacji.






Powiązane: 10 przerażających filmów, które naprawdę dobrze radzą sobie z potworami



Podczas promowania wydania Czy , Emile Hirsch rozmawiał z TVMaplehorst o swojej pracy nad filmem io tym, jak to było ponownie współpracować z Ivanem Kavanaghem po Nigdy się nie starzej . Omawia swoje podejście do postaci Paula, roli, która z łatwością mogłaby być nudna lub karykaturalna w rękach mniej utalentowanego aktora. Na koniec opowiada o swojej pasji do muzyki. Od czasu, gdy w 2017 roku został muzykiem bluegrassowym w All Nighter, Hirsch przekształcił swoją miłość do muzyki w w pełni zrealizowany projekt. Pod pseudonimem Hirsch wydał swój pierwszy album, Mnemonic, w 2019 roku i spędził kwarantannę związaną z koronawirusem, pracując nad kontynuacją, z której kilka singli można obecnie znaleźć na Spotify.

Czy jest już dostępny w kinach, na VOD i w wersji cyfrowej.






Jestem pewien, że udzieliłeś miliona takich wywiadów, ale chcę ci powiedzieć, jak bardzo jestem fanem ciebie i twojej pracy!



Och, człowieku, to jest badass, do cholery tak! Nie zrobiłem ich tak wiele... I tak dawno nie robiłem żadnej prasy, więc wcale nie czuję się staro!






Dziewczyna z sąsiedztwa to jedna z najlepszych komedii romantycznych wszechczasów… Gdybym miał więcej czasu, z chęcią zagłębiłbym się w największe hity Twojej kariery, nie musisz mi mówić Speed ​​Racer jest jednym z najlepszych filmów wszechczasów...



To szalone, jak fala odwróciła się od tego filmu.

Prawidłowy? Tylko na poziomie wizualnym, tym filmem był Avatar, a potem trochę, ale cały rok wcześniej.

To szalone, prawda?

Absolutnie. Cóż, w każdym razie, synu, oglądałem to zeszłej nocy... To ja mówię o filmie, synu, nie nazywam cię synem, nie znamy się na tyle dobrze, żeby to zrobić. Ale film dał mi dreszcze. Pracowałeś już z Ivanem, czy wiedziałeś, że to się zbliża, kiedy kręciłeś Never Grow Old?

Myślę, że myślał o tym, ale tak naprawdę nie zwróciłem na to uwagi. A potem, po nakręceniu tego... Naprawdę lubiłem pracować z Ivanem. Ma zabawny styl strzelania. Jest skrupulatnym, zdyscyplinowanym filmowcem. A potem wysłał mi ten scenariusz i powiedział: „Co myślisz?” I pomyślałem, że to całkiem fajne. To nie jest dokładnie to, co myślisz na początku. Byłem bardzo nastawiony na ponowną pracę z Ivanem. On to ma, wiesz co mam na myśli? Chyba nigdy wcześniej nie pracowałem z reżyserem dwa razy. Więc to było dla mnie naprawdę pierwsze doświadczenie, mieć tę zażyłość. I ta część bardzo mi się podobała. Mając kogoś, z kim pracowałem i mieliśmy już ten kontakt, było całkiem fajnie. To bardzo ułatwiło mi życie. A moja postać jest bardzo skromna. To skromny detektyw.

Dokładnie. Czy to było coś, co cię pociągało? Czy jesteś kimś, kto mówi: „Nie, chcę tylko grać główne role, w których moja twarz jest największą rzeczą na plakacie!” Ponieważ ta rola nie jest typem bohatera-bohatera!

Tak. Myślę, że tylko dlatego, że to był Ivan, było to dla mnie bardziej interesujące. Na przykład: „Pozwól mi zobaczyć, co ta postać wnosi…” To dziwna część. On jest niski. Nie starałam się robić zbyt wiele ani być zbyt efektowna. To po prostu miły, godny zaufania facet. Czasami martwiłem się, mając nadzieję, że to nie jest nudne, ale jednocześnie, gdybym zrobił coś więcej niż to, co robiłem, byłoby to zbyt wiele.

Nieczęsto oglądamy filmy, które przedstawiają gliniarzy z małych miasteczek jako realistycznych robotników od dziewiątej do piątej, którzy wykonują pracę dzień po dniu.

Tak. On po prostu tam jest, robi swoje, nie robi żadnych zmarszczek.

Czy zgadzasz się z Ivanem na temat kręcenia filmów? Walczysz o sceny, czy jesteś aktorem, który podąża za reżyserem jak kapitan statku? Zasadniczo, jakie jest twoje podejście do kręcenia filmu?

Pozwoliłem mu zrobić film. Lubi te wszystkie filmy, których ja nie mogłem... Opowiada o filmach Ingmara Bergmana i... Wiesz, to nie moja bajka?

Jasne, prawdopodobnie trochę poza moim poziomem zrozumienia, jeśli mam być szczery.

Ale dogadaliśmy się! Oboje mamy swoją małą wiedzę o kinie. Ma swoje zdanie, a ja staram się pomóc mu zrealizować jego wizję. Jest bardzo konkretny, jeśli chodzi o występy. Wydaje się, że wie, co lubi od aktorów, i to jest jedna z jego mocnych stron. Jeśli spojrzysz na wszystkie role drugoplanowe w tym filmie, wszyscy aktorzy są tacy dobrzy. Nawet przy dwóch liniach ludzie są dobrzy. To jest szalone.

Wyobrażam sobie, że niektórzy reżyserzy kręcą kamerą i mówią: „Zrób coś”. Rozwiązać. Zobaczymy co się stanie. Zajmij się aktorstwem. Myślę, że warto mieć reżysera, który dokładnie wie, jak chce, aby jego sceny się rozegrały.

Na tej. W zasadzie Never Grow Old było trochę takie. Ale w tym przypadku po prostu się pojawiłem i zrobiłem to. Zrobiliśmy kilka ujęć i ruszyliśmy dalej. Po prostu to zrobiłem. Zrobiłem to, co powinienem zrobić, a on wydawał się z tym w porządku. Ale na Never Grow Old było więcej chodzenia tam iz powrotem, wymyślania tonu, bitów. Było więcej zwrotów akcji.

W tym filmie jest kilka nadprzyrodzonych motywów. Nie będę psuć niektórych dzikich rzeczy, które się dzieją, zwłaszcza później, ale jest kilka naprawdę szokujących obrazów, trochę mrocznych rzeczy, trochę bezbożnych rzeczy, jak przypuszczam, że można powiedzieć. Czy jesteś kimś, kto po kręceniu szczególnie intensywnej sceny ma ochotę pomodlić się?

Kręciliśmy w bardzo religijnej wiejskiej okolicy w Mississippi. Powiedziano nam więc: „Nie mów miejscowym, co dokładnie robisz”. Nie chcieliśmy straszyć ludzi, czy coś w tym rodzaju. Ale wydaje mi się, że większość ludzi wie, że film to tylko film. To jest film! Bez względu na wyznawaną religię, to tylko film. Ale są osoby, które pewnie by się przestraszyły. Ja osobiście nie, ale to tylko ja!

Okay, czuję, że musimy zrobić wymagane Covid Catch Up. Wiem, że pisałeś muzykę i wydałeś płytę w zeszłym roku.

12 marca wydajemy kolejną płytę, naszą drugą płytę.

Napisałeś to wszystko w lockdownie?

Pierwszą piosenkę na płycie zaczęliśmy w styczniu zeszłego roku. To było jak początek Covid i cały czas tworzyliśmy piosenki. Chodziłem do domu mojego producenta, na przykład do jego salonu, gdzie tworzyliśmy większość muzyki. Przez jakiś czas robiliśmy to z maskami i dystansem społecznym, prowadząc mikrofon do sypialni i tak dalej.

Czy myślałeś, że zostaniesz muzykiem, kiedy zaczynałeś jako aktor?

Nie mam pojęcia. Wkręciłem się w to po tym, jak nakręciłem film All Nighter z J.K. Simmonsa. Grałem piosenkarza bluegrassowego i ostatecznie nagraliśmy bluegrassową płytę do filmu. Ja i muzycy, którzy zostali obsadzini jako mój zespół. Właśnie skończyliśmy nagrywać całą bluegrassową płytę jako zespół Hysterical Kindness. Album nosił tytuł Simple Things. A potem ciągle chciałem pisać piosenki. Chłopaki zajęli się innymi rzeczami, więc musiałem znaleźć innego producenta, z którym mógłbym tworzyć te piosenki, ponieważ ciągle pisałem różne piosenki i chciałem to robić. Naprawdę mi się podobało. Potem znalazłem tego francuskiego producenta, Mathieu Carratiera, znanego jako Francuz, i zaczęliśmy tworzyć piosenki. Podobał mi się klimat i piosenki, a przez ostatnie dwa i pół roku po prostu szliśmy na całość. Nagraliśmy razem 29 piosenek, wliczając w to drugi album. Zrobiliśmy wiele rzeczy, to trochę szalone! Spędziliśmy nad tym razem szaloną ilość czasu.

Niezależnie od Covid, czy chciałbyś objechać płyty?

Nie wiem. Nadal nie uważam się za „muzyka”. To po prostu coś, co robię. Może to hobby? To po prostu coś, co robię, bo kocham to robić. To znaczy, sprzedaliśmy dosłownie 50 egzemplarzy czy coś w tym stylu. Sprzedaliśmy, jakby nic. Ale robimy to, bo lubimy to robić. I mamy środki technologiczne, aby wydać te płyty. Mieliśmy też szczęście, że niektórym osobom w Spotify, takim jak Allison Hagendorf, szefowa Rocka, jej i jej zespołowi podoba się ta piosenka. Tak więc zostaliśmy umieszczeni na tych dość dużych listach odtwarzania, na które naprawdę trudno się dostać. Jest dużo muzyki i wiele osób chce mieć miejsca na tych listach odtwarzania. Nie powiedziałbym, że to usprawiedliwiające, ale fajnie, że włożyliśmy w to tak wiele i chociaż nie mamy wytwórni płytowej ani żadnej promocji płyt, piosenki wciąż tworzą te playlisty, ponieważ ludzie tak jak oni.

Jeśli to kochasz, to początek i koniec. Poza tym wytwórnie płytowe są dla ptaków. Jest rok 2021, na etykiecie nie ma nikogo fajnego!

Następny:Reżyser Mike P. Nelson Wywiad: Wrong Turn