Disney+ potrzebuje nowej serii, np Dziwniejsze rzeczy , nie tylko więcej Mandalorianin . Pierwszy rok Disney+ był ogromnym sukcesem, a CEO Bob Chapek niedawno ujawnił, że ma ponad 86,8 miliona subskrybentów na całym świecie. Jest to tym bardziej imponujące, że analitycy pierwotnie spodziewali się, że Disney+ osiągnie zaledwie 50 milionów subskrybentów do 2022 roku; zamiast tego House of Mouse wyznaczył sobie ambitny cel zdobycia 260 milionów subskrybentów do 2024 roku. To ambitny cel, ale powinien być wykonalny, biorąc pod uwagę, że międzynarodowe wdrożenie jest wciąż na wczesnym etapie.
Każda usługa przesyłania strumieniowego jest tak dobra, jak jej oryginalna treść, co jest niezbędne do zwiększenia liczby subskrypcji i utrzymania. Disney wydaje się to rozumieć, ponieważ podczas Dnia Inwestora 10 grudnia ogłosili ambitną listę 61 filmów i programów telewizyjnych, w większości dla Disney+. Punktem kulminacyjnym Dnia Inwestora była oszałamiająca liczba oryginałów Gwiezdne Wojny i MCU, wyraźnie dążąc do oparcia się na sukcesie Mandalorianin .
Związane z: Disney+ Show Ahsoki bije rekord Gwiezdnych Wojen
Problem polega jednak na tym, że Disney + nie potrzebuje tylko więcej tego samego. Zostało to potwierdzone w listopadzie, kiedy ujawniła to firma Antenna Analytics zajmująca się analizą danych Mandalorianin nie był największym hitem Disney+ w USA w 2020 roku; zamiast tego było Hamiltona . Chociaż nastąpił wzrost liczby subskrypcji związany ze wszystkimi spadkami zawartości — zwłaszcza wczesne okna dla Zamrożony 2 I Naprzód , jak również Mandalorianin Sezon 2 - Hamiltona zwiększył liczbę rejestracji aż o 641 procent. Dane te mają w rzeczywistości znaczące implikacje, co sugeruje, że większość treści Disney+ dociera do tego samego rodzaju odbiorców docelowych. Niestety, podczas gdy łupek Gwiezdne Wojny i zawartość MCU ogłoszona podczas Dnia Inwestora jest ekscytująca, tak naprawdę będzie po prostu bardziej taka sama.
Disney nie może po prostu polegać Gwiezdne Wojny i MCU, franczyzy, które mają już wyraźne ślady kulturowe; potrzebują czegoś nowego, czegoś, co wykracza poza te wcześniej istniejące franczyzy i ustanawia własną kulturową obecność. Krótko mówiąc, gdzie Disney zlecił więcej Mandalorianin , ale potrzebują czegoś więcej jak Netflix Dziwniejsze rzeczy . Pozwoliłoby to Disney+ wyjść poza obecną grupę demograficzną i kontynuować ekspansję na rynkach, na których usługa przesyłania strumieniowego ma już ugruntowaną pozycję. Na obecny brak takiej nieruchomości wskazuje fakt, że 30 proc. osób zapisało się na nią Hamiltona anulowało subskrypcje w ciągu 30 dni. Disney + wyraźnie nie miał wystarczającej ilości odpowiednich treści, aby je zatrzymać.
Disney+ jest już trzecią co do wielkości usługą przesyłania strumieniowego w USA, za Netflix i Hulu. Ale jeśli ma nadal rosnąć, Disney będzie musiał zamawiać różne rodzaje treści, a nie tylko więcej tego samego. Pojawiły się wskazówki, że Disney to rozumie, ogłaszając uruchomienie nowego poziomu Star zawierającego treści dla dorosłych na terytoriach międzynarodowych. Jeśli mają nadal rosnąć na krajowym rynku amerykańskim, będą musieli zrobić to samo w USA, tworząc szansę na coś o kulturowym znaczeniu Dziwniejsze rzeczy .
Więcej: Mandalorianin mógł być zbyt udany dla Disneya