Najnowszy serial dokumentalny Netflixa przedstawia tajemniczą sprawę Johna Demjanjuka, ukraińsko-amerykańskiego oskarżonego o bycie dzikim nazistowskim zbrodniarzem wojennym.
Jeśli jest jedna rzecz, na której Netflix może polegać w obliczu rosnącej konkurencji ze strony Apple TV +, Disney + i HBO Max, to fakt, że jednorazowy gigant strumieniowania ma oddanych fanów w swoich fascynujących serialach dokumentalnych o prawdziwych zbrodniach. Po zrobieniu plusku z takimi jak Dokonywanie mordercy , Netflix podążył za tym zeitgeist-y, wykonując szereg dobrze wykonanych i fascynujących eksploracji prawdziwych zbrodni i życia, które zostały w rezultacie nieodwracalnie zmienione. Lista jest prawie za długa, aby ją powtórzyć, ale wyróżnia się wśród nich Evil Genius, schody , i Dziki, dziki kraj . Diabeł z sąsiedztwa to najnowszy z długiej serii dokumentów tego streamera. Jest to również jeden z najbardziej fascynujących, mimo że jest nieco mechanicznie opowiadany.
w odróżnieniu Robienie mordercy , którego sukces niewątpliwie wynikał częściowo z obecnych wysiłków w celu zbadania i prawdopodobnie obalenia przekonań Stevena Avery'ego i Brendana Dassey za zabójstwo Theresy Halbach, Diabeł z sąsiedztwa przede wszystkim opowiada o wydarzeniach z procesu, który toczył się kilkadziesiąt lat temu, zabierając widzów na przejażdżkę, która była albo przypadkiem błędnej tożsamości, albo historyczną sprawą sądową naturalizowanego obywatela USA, który był nazistowskim zbrodniarzem wojennym.
Atrakcyjność Diabeł z sąsiedztwa znajduje się w linii logowania. Sprawa pozornie skromnego imigranta z Ukrainy, który nie tylko był powiązany z okrucieństwem, takim jak Holokaust, ale został oskarżony o bycie jednym z najbardziej brutalnych uczestników takiego nieludzkiego aktu, ma wzbudzić zainteresowanie większości widzów. A dla reżyserów Daniela Sivana i Yossiego Blocha ta historia obejmuje dziesięciolecia, przedstawia głośny międzynarodowy proces, a także zawiera oskarżenia o ogromny spisek wymyślony przez KGB. Głównie, Diabeł z sąsiedztwa ma wszystkie elementy ekscytującego serialu kryminalnego, ale ma też o wiele więcej.
Ponieważ człowiek będący w centrum oskarżeń, John Demjanjuk, ukraińsko-amerykański robotnik samochodowy mieszkający w Ohio, nie żyje, serial wydaje się mniej pilne niż Robienie mordercy. Ale Sivan i Bloch wykorzystują to na swoją korzyść, ponieważ stawia widzowi pytanie, które dla wielu wciąż pozostaje bez odpowiedzi: czy John Demjanjuk był strażnikiem więziennym na Nazistowski obóz w Sobiborze, który stał się znany jako Iwan Groźny?
Chociaż to jest sedno serii i w samym sercu procesu, który przy pomocy wielu godzin materiałów archiwalnych, Diabeł z sąsiedztwa opowiada niezwykle szczegółowo, niekoniecznie jest to główny cel serii. Dokument bada pojęcia historii, wspomnień, pamięci i możliwości, ponieważ jego bohaterowie muszą zmagać się z okropnościami Holokaustu i II wojny światowej, a także toczącą się walką z antysemityzmem w Stanach Zjednoczonych i za granicą. Ale patrzy również na sprawę przez pryzmat dwóch mężczyzn, którzy wybrali obronę Demjanjuka, najpierw w USA, a następnie w Izraelu. Ci mężczyźni, nowojorski adwokat Mark J. O’Connor i izraelski adwokat Yoram Sheftel, są pod ręką, by opowiedzieć o swoich doświadczeniach w obronie mężczyzny, którego nikt inny by nie zrobił, oraz o burzliwej relacji między nimi, która ostatecznie pozostawiła O’Connor na lodzie.
Jeśli widzowie do tej pory nigdy nie słyszeli o Johnie Demjanjuku lub jeśli mają tylko powierzchowną świadomość sprawy przeciwko niemu, mogą udać się do internetu, aby dowiedzieć się wszystkiego o nim. Mogą przeczytać o jego pierwszym procesie, jego drugim procesie i jego śmierci. Mogą również przeczytać o tym, jak daleko posunęli się jego obrońcy, aby wyrazić uzasadnione wątpliwości, że nie był on człowiekiem określanym jako Iwan Groźny ze względu na jego upodobanie do brutalności w nazistowskich obozach śmierci. Ale zrobienie tego pozbawiłoby ich szansy na powtórzenie historii jako ekscytującej telewizji. Chociaż temat może sprawiać, że idea rozrywki wydaje się nieco myląca, może to być również najlepszy sposób na zsyntetyzowanie tej sensacyjnej historii i zwrócenie na nią jak największej liczby oczu.
Serial jest bardzo pomocny dzięki udziałowi O’Connor i Sheftel, z których obaj są szczerzy i szczerzy - prawie do winy - na temat procesu i ich roli w nim, a także w zrozumieniu analizy mediów, której obaj podlegali. W przypadku Sheftela serial przybiera kolejną warstwę intryg, ponieważ używa on raczej niekonwencjonalnego podejścia do obrony swojego klienta, a jednocześnie, można powiedzieć, wykorzystuje swoją nowo odkrytą sławę.
Na końcu, Diabeł z sąsiedztwa może nie osiągnąć takiej samej natychmiastowości, jak inne serie dokumentalne Netflix, ale oglądanie ich jest fascynujące i obejmuje tematy, które niestety są nadal aktualne. Chociaż wykorzystanie archiwalnych nagrań z procesu Demjanjuka może czasami wydawać się kulą, daje również widzowi jaśniejsze zrozumienie, o co dokładnie chodziło podczas procesu.
Diabeł z sąsiedztwa będzie transmitowany wyłącznie w serwisie Netflix w poniedziałek, 4 listopada.