Korona powinna być oznaczona jako fikcja, mówi Helena Bonham Carter

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Aktorka księżniczki Małgorzaty Helena Bonham Carter zgadza się z rządem brytyjskim, że Korona powinna określać siebie jako fikcyjną z obowiązku.





Aktorka księżniczki Małgorzaty, Helena Bonham Carter, myśli Korona ma obowiązek nazywać siebie fikcją. W tym sezonie serial znalazł się pod ostrzałem z powodu zacierania faktów i fikcji. Gdy wkracza w bardziej nowoczesną erę z bardziej sensacyjnymi historiami, reakcja publiczności stała się bardziej zmienna. Zarówno książę Karol, jak i Camilla, księżna Kornwalii, wyłączyli funkcję komentarzy w mediach społecznościowych z powodu żarliwej reakcji na ich role w ostatnim sezonie.






Duża część gniewu fanów skierowana w stronę Charlesa i Camilli pochodzi z jednego z głównych wątków sezonu. Głównym celem sezonu 4 jest wczesny związek księżnej Diany i księcia Karola. Relacja była co najmniej kontrowersyjna, a program to podkreśla. Brat księżnej Diany odmówił współpracy przy produkcji ze strachu przed tym, co zrobią z jej historią. Chociaż sezon spotkał się z uznaniem krytyków, nawet rząd brytyjski zintensyfikował swoje działania i powiedział Korona powinien mieć zastrzeżenie przed jego odcinkami.



Kontynuuj przewijanie, aby kontynuować czytanie Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.

Powiązane: Prawdziwa historia 4 sezonu korony: Co zmienia serial w księżnej Dianie

Wygląda na to, że aktorka Księżnej Małgorzaty zgadza się z sentymentem brytyjskiego rządu. W nowym wywiadzie z The Crown: The Official Podcast (przez Opakowanie ), Carter mówi, że serial ma moralny imperatyw, by określić się jako dramat. Podobne wezwania nadeszły od brytyjskiego rządu i obywateli pro-monarchicznych, którzy uważają, że arystokracja dostaje złą reputację z powodu serialu. Program był znany z tego, że zmieniał rzeczy w dramatyczny sposób, ale do tej pory było to w dużej mierze niezauważone.






„To jest udramatyzowane. Czuję bardzo mocno, ponieważ myślę, że mamy moralną odpowiedzialność za powiedzenie: „Trzymajcie się, chłopaki, to nie jest… to nie jest dramat-dokument, my robimy dramat. Są to dwie różne jednostki. ''



Serial nigdy nie przedstawiał się jako w 100% prawdziwy opis historii panowania królowej Elżbiety, ale zaniedbuje również wyjaśnienie, co jest faktem, a co fikcją w każdym sezonie. Niektóre wydarzenia są przesuwane, a harmonogramy można skondensować, aby uzyskać dramatyczny efekt. Chociaż nie był to poważny problem we wcześniejszych sezonach, ponieważ serial przenosi się do epoki współczesnej, staje się coraz większym problemem. Widzowie pamiętają wydarzenia znacznie wyraźniej niż z poprzednich sezonów, przez co niektóre z bardziej kontrowersyjnych historii stają się punktem zapalnym potencjalnych kontrowersji.






Chociaż zwykle działa to w serialu, może to również zranić. Ten sezon skupiał się również na 11 latach Margaret Thatcher jako premier Wielkiej Brytanii, a jeden z odcinków widział ją w wojnie o Falklandy, podczas gdy policja szukała jej zaginionego syna. W rzeczywistości te dwa wydarzenia rozegrały się w odstępie kilku miesięcy, ale serial sugeruje, że Thatcher przystąpiła do wojny z powodu jej podwyższonego stanu emocjonalnego, popadając w mizoginistyczny pogląd kobiet jako nieodpowiedzialnych i emocjonalnych przywódców. Tak jak Korona zbliża się coraz bardziej do XXI wieku (sezon 4 kończy się w 1990 roku), widzowie mogą zobaczyć zrzeczenie się pojawiające się przed odcinkami, zwłaszcza jeśli gwiazdy wagi ciężkiej, takie jak Carter, nadal o tym mówią.



Źródło: The Crown: The Official Podcast (przez The Wrap)