Zwiastun filmu Disneya Beauty and the Beast na żywo wskazuje na magiczny film, który ma nadejść - ale co jeszcze ma w zanadrzu?
Piękna i Bestia jest jednym z najbardziej oczekiwanych filmów 2017 roku, a sama lista obsady wystarczy, aby wzbudzić emocje. Emma Watson zagra główną rolę Belle, u boku Dana Stevensa jako Bestii, który będzie CGI w trybie Bestii, a później pojawi się w swojej ludzkiej postaci. Ewan McGregor użycza głosu Lumiere, Sir Ian McKellen to Cogsworth, a Emma Thompson gra panią Potts. W ludzkiej postaci zobaczymy Luke'a Evansa jako Gastona, Josha Gada jako LeFou i Kevina Kline'a jako Maurice'a, tatę Belle. Retelling na żywo zawiera całą oryginalną ścieżkę dźwiękową Howarda Ashmana i Alana Menkena, a także kilka nowych piosenek Menkena. I dobrze, naprawdę, ponieważ muzyka była częścią tego, co stworzyło Piękna i Bestia tak czarujący za pierwszym razem.
Wreszcie, pełny zwiastun ponieważ film został wydany i chociaż istnieje zauważalne pominięcie (więcej o tym później), jest też wiele do zbadania. Można śmiało powiedzieć, że jeśli spodobał Ci się oryginał Piękna i Bestia , a zwłaszcza jeśli był to podstawowy film z twojego dzieciństwa, zostaniesz tutaj porwany przez magię. Obejrzyj zwiastun, obejrzyj go ponownie, a następnie przeczytaj nasz podział, aby uzyskać bardziej dogłębną analizę tego, co trzymają te magiczne dwie minuty.
-
Muzyka jest magiczna
Powolne, brzęczące pianino gra znajomy prolog z początku filmu animowanego Piękna i Bestia przenosząc widzów w przeszłość. W rzeczywistości wzbudza całą masę emocji, ale przede wszystkim podniecenie i oczekiwanie. Stamtąd buduje się wraz z akcją, ale kilka ostatnich notatek ' Piękna i Bestia' na samym końcu pozostawia nam tylko ochotę na więcej. Po pierwsze i najważniejsze, Piękna i Bestia jest musicalem, a akcja i historia są przenoszone przez piosenki. Oczywiście, taka jest siła twórczości Ashmana i Menkena, że te piosenki stały się klasykami. Menken ujawnił, że film będzie zawierał niektóre z wcześniej nieużywanych tekstów późnego Ashmana z piosenki Gastona, które zostały uznane za zbyt ryzykowne dla publiczności z 1991 roku. Kompozytor zasugerował również inny niespodziewany tekst, który ma nadejść pod koniec filmu.
Kinematografia
Jednym z najbardziej zauważalnych aspektów zwiastuna jest oszałamiająca kinematografia. Pomogły w tym oczywiście bogate zestawy i efekty specjalne, ale cały zwiastun to prawdziwa wizualna uczta. Szczególnie zauważalny jest kontrast między ciemnymi wnętrzami i jasnymi zewnętrzami, takimi jak słynna scena śnieżna z Belle and the Beast kontra ciemne, wilgotne granice lochów zamkowych, w których przetrzymywany jest Maurice. Nie różni się to zbytnio od kontrastu kolorów, jaki widzimy w animowanym klasyku, ale tym razem jest to tym bardziej zauważalne, że jest to akcja na żywo. Jest kilka dość intensywnych ujęć Belle desperacko szarżującej po dachu zamku, które są po prostu hipnotyzujące do oglądania i będą jeszcze większe, gdy w końcu zobaczymy całą scenę rozgrywającą się na ekranie, a Bestia i Gaston w końcu staną twarzą w twarz. Pomysłowe i sprytne zdjęcia uwydatniają dramat i akcję w sposób, którego animacja w 1991 roku po prostu nie mogła.
Służący
Pomijając Chipa, na początku trochę trudno jest zobaczyć twarze służącego i skąd właściwie rozmawiają, ale wyglądają dobrze; realistyczne jak przedmioty gospodarstwa domowego, a jednocześnie „żywe”. Lumiere i Cogsworth brzmią świetnie, a francuski akcent McGregora brzmi przyzwoicie, co jest ulgą. Obsada McKellena zawsze wydawała się całkowicie poprawna i w porządku, ma tutaj tylko jedną kwestię, ale naprawdę oddaje pompatyczny, szorstki charakter Cogswotha. Jednak (tylko z przyczepy) Thompson wydawał się nie być tak silny jak pani Potts; to, co słyszeliśmy, wydawało się być czymś więcej niż tylko wrażeniem Angeli Lansbury. Aktorka jej kalibru powinna być w stanie to z łatwością zrobić, więc prawdopodobnie lepiej będzie oceniać jej występ, przynajmniej do czasu, gdy usłyszymy jej wersję tytułowej piosenki. Miejmy nadzieję, że nada tej postaci swój własny charakter, zachowując cały urok i piękno, które Lansbury wniósł do tej roli pierwotnie.
Piękny
Prawie wszyscy zgodzili się, że ten casting był doskonały, a Watson wygląda na idealną księżniczkę, zwłaszcza gdy robimy jej zdjęcia w tradycyjnej żółtej sukni balowej. Oryginalna Belle była wystarczająco dobrą postacią na tamte czasy, ale widzowie oczekują teraz trochę więcej od swoich czołowych dam. Chociaż nie widzimy zbyt wiele Belle w tym zwiastunie, widać wyraźną siłę i opór, co wiązałoby się z tym, co powiedział Watson, że jest silniejsza i bardziej zdeterminowana niż jej animowany odpowiednik. Jest to szczególnie widoczne, gdy Bestia po raz pierwszy wychodzi na jaw, a Bella, choć wyraźnie zaniepokojona, nie cofa się. Widzimy ją również biegnącą po zepsutym moście na dachu, gdy zamek zawala się pod koniec i słychać, jak mówi ojcu, że się nie boi. Biorąc pod uwagę ogromny wpływ, jaki ma Disney, szczególnie w zakresie marketingu i towarów, siła Belle będzie mile widzianym dodatkiem do filmu; dając młodym widzom silny wzór do naśladowania.
Gaston
Luke Evans drażnił bardziej „teatralnego” Gastona i wygląda na to, że mógłby odegrać większą rolę niż animowana postać. Wygląda też na to, że ten Gaston może być bardziej nikczemny niż śmieszny. Krzyk Evansa Mówię, że zabijamy Bestię! jest surowy i wściekły, podczas gdy animowany Gaston jest przedstawiany jako czarny charakter, ale jest jednym z bardziej humorystycznych filmów Disneya. W tym zwiastunie brakuje jakiejkolwiek interakcji między Gastonem a jego pomocnikiem i największym mistrzem, LeFou. Szkoda, naprawdę, bo to oznacza, że wciąż nie mieliśmy okazji zobaczyć, co potrafi Gad. Zarówno on, jak i Evans powinni idealnie pasować do filmu, biorąc pod uwagę ich silną historię w teatrze muzycznym, a ich liczba muzyczna może potencjalnie być wyjątkowymi momentami. Relacja między parą będzie musiała być trafiona, aby rywalizować z ich animowanymi poprzednikami.
Bestia
Wielu było niepewnych, ale CGI Beast wydaje się działać. Jest mniej komiczny niż jego animowany odpowiednik, a wyszczerbione zęby zniknęły całkowicie. Wykonuje dobrą robotę w zastraszaniu, szczególnie w scenie z wilkami, w której zachowuje się raczej jak Bestia, na którą wygląda, a nie jak człowiek, w którym jest. Jednak coś w nim wygląda ciepło i ludzko, i widać to po przebłyskach, jakie mamy, jak rozmawia z Belle. Taka równowaga jest trudna do osiągnięcia dla każdego zespołu CGI, ale opiera się on na ruchach Dana Stevensa, więc być może dzięki temu łatwiej będzie mu nadać ludzką cechę. Głos Stevensa również brzmi świetnie jako Bestia; wystarczająco imponujące, by budzić niepokój, ale z wystarczającym ciepłem, by zabrzmieć przystojnie. Szkoda, że nie usłyszymy, jak śpiewa utwór Bestii „If I Can't Love Her” z musicalowej wersji Broadwayu Piękna i Bestia (który nie został uwzględniony), ale Stevens Wola wykonać oryginalną piosenkę jako Bestia, zatytułowaną „For Evermore”.
Zaczarowana Róża i Magiczne Lustro
Obie podstawowe funkcje Disneya Piękna i Bestia, ponownie wydają się być dość intensywne, zwłaszcza róża. Po raz pierwszy ujrzeliśmy Watsona jako Belle, kiedy spojrzała na kwiat, i tutaj również zyskał na znaczeniu, a płatek opadał na końcu, przypominając nam o zaklęciu, pod jakim została umieszczona Bestia. Lustro pozwala Bestii zobaczyć Belle i uświadomić sobie, jak bardzo jest nieszczęśliwa, co zachęca go do większego wysiłku ze swoim zachowaniem i oczywiście historia rozwija się od tego miejsca. Wyeksponowanie tych dwóch pozycji silnie sugeruje, że możemy spodziewać się tej historii Piękna i Bestia pozostać prawie niezmienionym; być może wzmocnione i upiększone, ale ramy oryginalnego filmu pozostaną. Zaczarowana róża stała się symbolem filmu, zarówno w mediach społecznościowych, jak iw większości towarów Disneya i wygląda na to, że tak pozostanie.
CGI może podzielić publiczność
Chociaż wygląda imponująco, wątpliwe jest, jak bardzo publiczność polubi te postacie CGI, a imponująca obsada sprawi, że będą bardziej ujmujący. To nie są urocze, ręcznie rysowane animacje Disneya, które do nas przemawiają. Tym razem Disney celowo sprawił, że postacie takie jak Cogsworth, pani Potts i Lumiere wyglądały tak, jakby mogły być prawdziwymi przedmiotami. Czas pokaże, czy uda się przekonać publiczność, czy nie. Animowany klasyk dał nam większy niż życie Lumiere, zakładając cylinder i ogony, by tańczyć do „Be Our Guest”, a wskazówki zegara Cogswortha obracały się, gdy tylko wpadł w szał. Jak będzie w 2017 roku Piękna i Bestia potrafisz przekazać jak najwięcej emocji z tych realistycznie wyglądających obiektów? Inną kwestią, na którą warto zwrócić uwagę podczas omawiania animacji i akcji na żywo, jest to, że w pełni animowany film może rozciągnąć reguły dotyczące rozmiaru, jeśli chodzi o animowane obiekty; sprawiając, że pani Potts, Lumiere i Cogsworth w niektórych scenach wyglądają na znacznie większych niż w innych. W przypadku tej hybrydy live-action / CGI, to się nie zdarzy - co oznacza, że może to utrudnić służbie przyciąganie uwagi publiczności.
To nie jest remake, to hołd
W zaledwie dwuminutowym zwiastunie jest tak wiele elementów oryginalnego filmu, że łatwo zauważyć, że Disney nie cofnął się przed potwierdzeniem ich wcześniejszego stworzenia i nie powinien. To nie jest nowa historia; to opowieść stara jak świat (no cóż, w każdym razie dwadzieścia pięć lat), a Disney może wnieść do niej tylko tyle nowości. Zamiast tego wydaje się, że w przemyślany sposób powtórzyli oryginał, z wieloma ukłonami w jego stronę, takimi jak kostiumy Belle and the Beast i miejsce do ich tańca, jednocześnie dodając kilka zwrotów akcji, takich jak nowe piosenki i nowy wymiar Belle. Dobrze, że pozostali wierni, naprawdę. Czy możesz sobie wyobrazić reakcję, gdyby Belle nagle zatańczyła w fioletowej sukni? Reżyser Bill Condon wie, czego chce publiczność i wygląda na to, że w większości właśnie to zapewnia.
Zwiastun nie daje z siebie wszystkiego
Znowu sprytne posunięcie. Wszyscy znamy historię Piękna i Bestia , więc nie trzeba nam tego wyjaśniać w zwiastunie. Zamiast tego zwiastun pozwala nam zajrzeć do tego magicznego i zaczarowanego świata, dobrze przyjrzeć się postaciom i uzyskać mocną wskazówkę, co ma nadejść; głównie hojne numery muzyczne i słodki romans. Oczekiwanie na Piękna i Bestia jest już wysoko, więc pod tym względem zwiastun, który dokucza zamiast pokazywać, działa dobrze; Chcemy więcej, a kiedy spadnie kolejny zwiastun, wszyscy będziemy krzyczeć, aby obejrzeć go tak szybko, jak to możliwe, a następnie oczywiście sam film. Jasne, jest szansa, że ten film nie będzie tak wspaniały wizualnie ani dogłębnie zabawny, jak wszyscy mamy nadzieję, ale tak czy inaczej, Piękna i Bestia będzie przygotowany na wielki weekend otwarcia.
Muzyka
A jedyna rzecz, której brakuje? Spiew! Cóż, Disney oczywiście musi mieć coś w zanadrzu, a aluzja do niektórych muzycznych numerów musi nadejść wkrótce, prawda? A na co można się doczekać! Mamy Gastona, który przypomina nam, że każdy centymetr jego ciała jest pokryty włosami, Belle deklaruje swoją miłość do literatury, a pani Potts opowiadająca o zakochaniu się naszych dwóch głównych bohaterów. Z pewnością na to wszyscy czekamy, nie tylko dlatego, że wszyscy chcemy mieć szansę zostać fotelowym krytykiem umiejętności wokalnych obsady, a także oczywiście szansę wspólnego śpiewania. Gdy Piękna i Bestia został wydany po raz pierwszy w 1991 roku, wielu komentatorów zauważyło, jak bardzo muzyka brzmiała, jakby należała do Broadwayu. Oczywiście udowodniono, że mają rację, i teraz Piękna i Bestia Wynik jest obecnie uważany za jeden z najlepszych wszech czasów. Miejmy nadzieję, że Watson, McGregor, Evans i reszta zespołu zrobią to tak, jak na to zasługują.
Kluczowe daty wydania- Piękna i Bestia (2017) Data wydania: 17 marca 2017 r