Potraktowanie Czarnego Rycerza przez Avengers ujawnia smutną, ale konieczną prawdę o reputacji Najpotężniejszych Bohaterów Ziemi w Marvel Comics.
Praca zespołowa sprawia, że t on Avengers jeden z najbardziej elitarnych zespołów w Marvel Comics, ale Black Knight aż za dobrze zna niefortunną prawdę o dynamice zespołu. Pomimo tego, że walczył z Avengers zarówno w oficjalnych, jak i nieoficjalnych rolach, Czarny Rycerz (Dane Whitman) nigdy tak naprawdę nie czuł się jak prawdziwy członek zespołu. I chociaż istnieje wiele powodów, dla których Czarny Rycerz może zostać wykluczony z działań związanych z wiązaniem Avengersów, nie sprawia to, że jego wykluczenie jest mniej smutne.
Nowy komiks, Czarny Rycerz: Klątwa Hebanowego Ostrza #1, zawiera moment, który zapewnia smutny obrót sceny shawarma z 2012 roku Mściciele film (scenariusz Si Spurrier i Sergio Dávila, tusze Sean Parsons, kolory Arif Prianto, listy Cory Petit z VC). Podczas walki z potworami, które zaatakowały Ziemię z Avengersami, Czarny Rycerz sugeruje, aby wszyscy poszli później po meskal. W imieniu zespołu Kapitan Ameryka odmawia, powołując się na „10 rano” i za wcześnie na alkohol. Zapewnia to ciemny obrót Mściciele film, w którym Iron Man zasugerował, aby po walce z Chitauri poszli na shawarmę, zapewniając chwilę na związanie zespołu.
Kontynuuj przewijanie, aby kontynuować czytanie Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.
Jasne jest, że Avengersi nie byli zainteresowani wiązaniem się z Czarnym Rycerzem jako kolegą z drużyny, mimo że pracował z nimi dziesiątki razy. Jasne, średniowieczne wybryki Czarnego Rycerza mogą być irytujące, ale wykluczenie go z Avengersów jest czymś więcej niż tylko jego dziwną osobowością. Czarny Rycerz pokazuje, że zostanie Avengerem to coś więcej niż tylko kilkakrotne zagranie w drużynie. Wymaga również integracji z istniejącą dynamiką grupy.
Prawda o wykluczeniu Black Knighta z Avengers polega na jego delikatnej równowadze między dobrem a złem, z którą inni Avengers po prostu nie mają do czynienia. Jego broń, Hebanowe Ostrze, jest napędzana jedynie moralną ciemnością wewnątrz Dane'a Whitmana, a nie jego dobrocią. Aby więc mógł być użyteczny w terenie, Czarny Rycerz musi przyjąć negatywność, w przeciwieństwie do etosu Avengersów.
Avengers wiedzą, że zwraca się uwagę na ich niezawodność w obliczu międzygalaktycznych zagrożeń, a Czarny Rycerz po prostu nie pasuje do tego wizerunku zespołu. Jego reputacja jako trochę niestabilna ze względu na Hebanowe Ostrze sprawia, że jest trudnym przeciwnikiem dla reputację, jaką mają Avengers ciężko pracował, aby stworzyć, co widać w tym, jak jest znany przez Mistrza Miecza (Lin Lie) jako „szalony były Mściciel, który wpadł w pełny Smeagol nad wielkim niezdarnym mieczem” w Król w czerni: Czarny Rycerz #1 (napisany przez Simona Spurriera, grafika: Jesús Saiz, listy Cory Petit z VC). Biorąc pod uwagę, w jaki sposób został uratowany zarówno przez Sword Mastera, jak i Aero w tym samym wydaniu, Czarny Rycerz nie jest samowystarczalnym bohaterem, jak każdy z obecnych Avengers.
Najsmutniejsze w wykluczeniu Czarnego Rycerza z zespołu jest to, że on sam nigdy nie zdecydował się ponosić odpowiedzialności za Hebanowe Ostrze. Tak jak Klątwa Hebanowego Ostrza # 1 pokazuje, że rodzina Dane'a została wybrana do władania mieczem ze względu na ich wrodzoną ciemność, więc nie było nic, co Dane zrobił, by zasłużyć na ten los, poza urodzeniem się w rodzinie Whitmanów. Jego bohaterskie czyny pojawiają się tylko jako wyraz jego własnej negatywności, co sprawia, że bardzo trudno jest dopasować się do grupy takiej jak Avengers.
Avengers chcą zachować swój wizerunek jako najpotężniejszych bohaterów Ziemi, a posiadanie nieobliczalnego bohatera, takiego jak Czarny Rycerz, nie pomaga im na tym froncie. Przebywanie z Danem Whitmanem w jakimkolwiek innym kontekście poza polem bitwy stanowi zagrożenie zarówno dla ich reputacji, jak i funkcjonalności jako zespołu, biorąc pod uwagę, że moce Czarnego Rycerza mogą negatywnie wpływać na otaczających go ludzi. Jest to przygnębiająca rzeczywistość, z którą trzeba się zmagać, ale może być w interesie obu stron, jeśli Czarny Rycerz znajdzie grupę innych bohaterów oprócz Avengers, do których mógłby się przyłączyć.