6 Underground Review: Film Michaela Baya Netflix szybko się kończy

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

W ciągu dwudziestu pięciu lat kręcenia filmów Michael Bay wypracował styl tak charakterystyczny, że ma nawet swoją własną nazwę: „Bayhem”. Jednak to scenariusze, z których czerpie, wyróżniają twórczość Baya i odróżniają jego zabawne filmy od tych po prostu niedorzecznych. Z tego powodu ludzie pokładali nadzieję w tym tygodniu 6 metra , ekskluzywny Netflix, który łączy Bay z Zombieland I Deadpool pisarze Rhett Reese i Paul Wernick. Niestety, ta kombinacja jest lepsza na papierze niż w akcji. 6 metra Intrygująca konfiguracja i wywołujące podziw akrobacje są stopniowo przytłaczane przez zamieszanie związane z kierunkiem Baya, im dalej to idzie.





W roli głównej występuje sam Deadpool, Ryan Reynolds 6 metra jako „One”, tajemniczy miliarder-geniusz technologiczny, który sfingował swoją śmierć, aby zebrać zespół samozwańczych strażników – z których wszyscy również sfingowali swoją śmierć – i pokonać najgorszych przestępców na świecie. Z oddziałem, w skład którego wchodzi były szpieg CIA (Mélanie Laurent), płatny zabójca (Manuel Garcia-Rulfo), ekspert od parkouru lub „Skywalker” (Ben Hardy), lekarz (Adria Arjona) i były snajper (Corey Hawkins) ) do jego dyspozycji, „Jeden” skupia się na Rovachu Alimovie (Lior Raz), okrutnym dyktatorze, który żelazną ręką rządzi Turgistanem, i knuje, by zastąpić go kochającym demokrację bratem Muratem (Payman Maadi). Ale jak się okazuje, ratowanie świata jest cholernie trudne, nawet jeśli już jesteś „martwy”.






Związane z: Ryan Reynolds, Manuel Garcia-Rulfo i Adria Arjona Wywiad: 6 Underground



6 metra właściwie zaczyna się od huku w postaci przedłużonego pościgu samochodowego przez Włochy, który skutecznie nadaje ton filmowi, przywracając Bayowi styl jego sprzed Transformatory kino. Szczególnie przypomina Niegrzeczni chłopcy II w sposób, w jaki ta sekwencja łączy żartobliwe dialogi z dobrze wykonanymi eksplozjami, komiczną przemocą i stylistycznymi rozkwitami (w szczególności w zwolnionym tempie), a wszystko to powoduje godne ubolewania ilości dodatkowych szkód w uroczym otoczeniu miasta. Ale tak imponująco wyreżyserowana, jak i nawet ustalone elementy, szaleńcza edycja Bay, będąca znakiem rozpoznawczym Baya (przypisywana trzem różnym osobom), pozbawia ją wpływu, czyniąc spektakl coraz bardziej chaotycznym bałaganem. Oczywiście wszyscy wiedzą, że po filmach akcji Bay można spodziewać się gorączkowych scen akcji, ale 6 metra jest zauważalnie bardziej szorstki na krawędziach w swojej konstrukcji niż jego najlepsze dotychczasowe oferty. Szkoda też, biorąc pod uwagę niektóre z niesamowitych praktycznych kaskaderów.

Nie pomaganie sprawom, 6 metra przeskakuje tam iz powrotem w czasie przez solidną część pierwszej połowy, szybko wypełniając historie postaci i posuwając historię do przodu. Jest to dość podobne do podejścia Reese'a i Wernicka do oryginału Deadpool (który miał równie obfity w retrospekcje pierwszy akt), jednak wyniki tutaj są znacznie mniej spójne i zagmatwały narrację bardziej niż cokolwiek innego. Sprawy stają się coraz bardziej chaotyczne w drugiej połowie filmu, gdy uwaga skupia się na „Jeden” i próbie obalenia Rovacha przez jego ekipę poprzez przeprowadzenie zamachu stanu w jego (fikcyjnym) kraju. Nic dziwnego, że ta próba zajęcia się polityką Bliskiego Wschodu przez pryzmat thrillera akcji Michaela Baya okazuje się w najgorszym przypadku wyzyskiem, aw najlepszym przypadku po prostu dezorientacją, oferując niewiele na drodze katharsis i promując niemal faszystowską ideologię (gdzie wszyscy świat musi zostać ocalony, jest bogatym facetem, który może robić, co chce) w tym procesie. Tak, oczywiście, nikt nie oczekuje, że filmy Bay będą przemyślane pod względem przekazu, ale 6 metra Perspektywy są zaskakująco zacofane, nawet jak na jego standardy.






Pochowany pod swoimi ekscesami, 6 metra ma sprytną fabułę przypominającą napad, która przypomina (a w trzecim akcie rażąco zdziera) Początek , w sposób, w jaki podąża za grupą wysoko wykwalifikowanych osób, które kłusują po całym świecie i wykorzystują zaawansowaną technologię, aby nie tylko wykonywać swoją pracę, ale także zacierać ślady. Charyzmatyczna obsada filmu jest podobnie dobrze dopasowana do swoich ról, a sceny, w których grają ze sobą werbalnie, przywodzą na myśl ekscytujące przyjemności innych przygodowych gier zespołowych, takich jak Ocean’s Eleven (film, który w pewnym momencie jest nawet wymieniony we wszystkim oprócz nazwy). Przykro mi to mówić, nawet zespół tak utalentowany jak 6 metra nie są w stanie wydobyć z filmu nierównej kombinacji wulgarnego humoru i ciężkiego sentymentalizmu (nie wspominając o łypiącej kamerze Bay, gdy na ekranie pojawia się kobieta), zarówno w trakcie, jak i pomiędzy wieloma scenami akcji. Reese i Wernick stworzyli swoje filmy, które łączą dziką akcję, sprośną komedię i serce, ale dodają Bay do równania i wydaje się, że odrzucają całą ich formułę.



Jak większość obecnie oryginalnych, wysokobudżetowych projektów, 6 metra jest ustawiony, aby służyć jako początek potencjalnej franczyzy. To nie jest zły pomysł, szczerze; z bardziej gustowną historią i trochę mniej „Bayhem”, kontynuacja mogłaby wykorzystać elementy, które działały w pierwszym filmie (takie jak chemia obsady i jej wspaniałe akrobacje) i zapewnić doświadczenie, które wciąż jest bombastyczne, ale bardziej spójne i zabawne Więc. I z 6 metra będąc dostępnym do przesyłania strumieniowego w domu, ci, którzy pominęliby oglądanie go w kinach, są bardziej skłonni teraz spróbować. Czy faktycznie będą tak jak co widzą wystarczająco, by chcieć więcej, cóż, o to musisz zapytać algorytm Netflix.






DALEJ: Obejrzyj zwiastun Final 6 Underground



6 metra jest teraz przesyłany strumieniowo w serwisie Netflix. Ma 127 minut i ma ocenę R ze względu na silną przemoc i język w całym tekście, krwawe obrazy i niektóre treści seksualne.

Kluczowe daty wydania

  • 6 metra
    Data wydania: 2019-12-13