400 Days to oszałamiający thriller science fiction Matta Ostermana o grupie niedoszłych astronautów, którzy wyruszają na misję, która nie jest tym, czym się wydaje.
W tajemnicy science-fiction Matta Ostermana z 2016 roku 400 dni , czterech aspirujących astronautów wyrusza na symulowaną misję podróży w kosmos, która wymaga od nich przebywania na pokładzie pozorowanego statku kosmicznego pod ziemią przez 400 dni. Załoga mierzy się z niepokojącymi sytuacjami jedna po drugiej, dopóki nie zostanie zmuszona do opuszczenia statku do pozornie postapokaliptycznego świata. Coraz częściej nie są w stanie określić, co jest prawdziwe, a co nie, a prawdziwy cel ich misji wymyka się im. Pod koniec filmu widzowie mają więcej pytań niż odpowiedzi.
Zgodnie z oczekiwaniami załoga zmaga się z psychospołecznymi skutkami izolacji. Kapitan statku, Theo ( Brandon Routh ), walczy ze swoimi uczuciami do lekarza okrętowego, Emily ( Caity Lotz ), jego była dziewczyna. Inżynier statku, Cole (Dane Cook), gwałtownie ściera się z innymi i ma halucynacje. Biolog okrętowy Bug (Ben Feldman) również ma halucynacje i wydaje się walczyć z utratą syna. Emily stara się zachować tajemnicę, którą ma z kontrolerem misji, Walterem, i wydaje się, że wie o misji więcej, niż twierdzi.
Kontynuuj przewijanie, aby kontynuować czytanie Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.
Zgodnie z oczekiwaniami muszą także radzić sobie z nieprzewidzianymi problemami, w tym utratą kontaktu z kontrolą misji, przerwaniem zasilania i dostaw tlenu i nie tylko. Zakładają, że każda przeszkoda jest częścią symulacji, dopóki Emily nie doświadczy bliskiej śmierci, a chory intruz w tajemniczy sposób pojawia się i znika. W tym momencie odkrywają postapokaliptyczny świat na powierzchni i spotykają Zell (Tom Cavanagh), dziwnego właściciela restauracji w opuszczonym mieście.
Czy to wszystko była symulacją?
Niestety, przez 400 dni ” koniec, wynik jest nieznany . Wszystkie wydarzenia w filmie były albo symulacją, co uczyniłoby je skrajnie nieetycznymi, albo wydarzyło się naprawdę kataklizm. Ze względu na swoją otwartość widzowie muszą być spokojni nie wiedząc, o co chodzi w filmie. W filmie, podobnie jak w życiu, niektóre rzeczy są po prostu poza zasięgiem. Dobra passa polega na tym, że widzowie mają możliwość podjęcia decyzji. Pomimo tego, że zakończenie nie jest zwięzłe ani jasne, jeśli chodzi o to, co dokładnie wydarzyło się w 400 dni , można znaleźć pocieszenie w fakcie, że spekulacje są tak samo zabawne, jak poznanie prawdy.
Jaki był prawdziwy cel misji?
Prawdziwym celem misji jest jeden z 400 dni „centralne tajemnice. Tutaj znowu widzom pozostaje bardzo niewiele odpowiedzi. Zakończenie pozwala albo przyjąć określony cel misji za dobrą monetę, albo założyć, że był to skomplikowany podstęp z głębszym, ukrytym celem.
Jeśli wziąć pod uwagę wartość nominalną, wydaje się, że jest źle pomyślany. Gdy widzowie poznają załogę, ujawniają swoje aspekty, które prawdopodobnie zdyskwalifikowałyby ich z takiej misji. Na przykład Theo obudził się w dniu premiery z kacem, ponieważ dziecinnie poszedł na czterodniową bzdurę, a jego związek z Emily (która może być uzależniona od pigułek) jest oczywistym konfliktem interesów. Bug najwyraźniej doświadczył jakiejś straty lub traumy. Cole to seksualny drapieżnik, który ma problemy z gniewem. To, jak ktokolwiek z nich kwalifikował się do misji, jest tajemnicze, chyba że prawdziwy cel misji był od początku ukrywany.
Prawdziwe znaczenie 400 dni: komu możemy zaufać?
Jeśli ktoś szuka odpowiedzi, bohaterowie filmu nie pomogą. Jak mówi Zell w jadalni, nie można nikomu ufać. Wydaje się, że każdy członek załogi coś ukrywa, może z wyjątkiem Theo, choć jest on wyraźnie nieodpowiedzialny. Cole i Bug tracą rozum. Emily zachowuje co najmniej jedną tajemnicę, a Walter ostrzega ich, że ich kariera dobiegnie końca, jeśli wcześniej zrezygnują z misji, co wydaje się nie tylko nieetyczne, ale także wysoce nienaukowe.
W filmie tak pogrążonym w niepewności dobrze jest być czegoś pewnym. Pewność wynika z prawdziwego znaczenia filmu; w naukowej pogoni za wiedzą wielu ludzi jest często skłonnych poświęcić to, co zmusza ich do sięgnięcia po gwiazdy - nasze człowieczeństwo. 400 dni działa jako ostrzeżenie. Chęć pogłębiania wiedzy za wszelką cenę doprowadzi ludzkość do upadku, niezależnie od tego, czy przedstawione wydarzenia są symulacją, czy nie.