10 rzeczy o Beast Wars: Transformers, których nigdy nie znałeś

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Chociaż teraz może wyglądać na przestarzały, Wojny bestii: Transformatory był najnowocześniejszym CGI w najlepszym wydaniu w 1996 roku. Był to także pierwszy serial animowany Transformers, w którym kiedykolwiek pojawiły się animowane komputerowo postacie. Mimo że w ciągu trzech lat swojej działalności Wojny bestii stał się popularnym sukcesem, samodzielnie wskrzeszając serię z zapomnienia, wielu fanów oryginalnych transformatorów było początkowo sceptycznie nastawionych do serii o tematyce dinozaurów.





POWIĄZANY: Transformers: 15 rzeczy, których nie wiedziałeś o Beast Wars






Jednakże, Wojny bestii: Transformatory zaktualizował serię, nadając jej bardziej nowoczesny charakter, jednocześnie przedstawiając ją zupełnie nowemu pokoleniu fanów. Ci sami kibice, którzy mieli przyjemność oglądać Transformatory na dużym ekranie, jako popularna franczyza filmowa. Pójdźmy więc drogą nostalgii i odliczmy 10 rzeczy, które fani Beast Wars mogli przegapić.



Wysokie koszty produkcji

W 1996 roku CGI było w powijakach i zostało przeniesione na duży ekran tylko dla dzieci z Pixar's Toy Story . Przeniesienie go do telewizji było skomplikowanym i kosztownym procesem, który wymagał zbudowania scenografii i rekwizytów z wykorzystaniem technologii zielonego ekranu.

Budżet Mainframe był ograniczony, więc aby zachować świeżość serialu przy wprowadzaniu nowych postaci, wykorzystano te same modele, nieznacznie odbiegające od oryginału. Droższa koncepcja dwóch bestii, którą Mainframe pierwotnie chciał stworzyć dla Optimusa i Megatrona, została odrzucona, ponieważ cena nie pasowała do ich budżetu.






Ponowne uruchomienie komputera mainframe

Wojny bestii nie była pierwszą kreskówką związaną z CGI stworzoną przez Mainframe Entertainment. W rzeczywistości nie był to nawet pierwszy hit CGI dla firmy. Ponowne uruchomienie, który działa w latach 1994-2001 w YTV, zdobył nagrody Gemini w latach 1995-1997, nagrodę Prix ​​w 1996 i nagrodę Outstanding Technical Award w tym samym roku.



Co było takiego niezwykłego Ponowne uruchomienie polegało na tym, że w momencie jego tworzenia twórcy nie wiedzieli nawet, jak obsługiwać oprogramowanie, za pomocą którego mieli wykonać program . Więc do czasu, Wojny bestii wyemitowany, twórcy byli doświadczonymi weteranami w tej technologii.






Obsada głosowa Beast Wars pracowała nad Dragon Ball Z

Ciekawostka o Wojny bestii było to, że wielu aktorów głosowych w serialu pracowało w tamtym czasie nad innym popularnym serialem animowanym, Dragon Ball Z . Podczas gdy żaden z Wojny bestii obsada była w dubbingu Funimation tak wielu Dragon Ball Z fani rozpoznają, że pojawili się w dubbingu Ocean.



POWIĄZANY: 10 połączeń z kreskówkami Transformers w Bumblebee, których nie zauważyłeś

Niektórzy z tych członków obsady to Scott Mcneil, który użyczył głosu Waspinatorowi, Rattrapowi, Dinobotowi i Silverboltowi w Wojny bestii i Piccolo dalej Dragon Ball Z . Podczas gdy David Mckay, głos Megatron wypowiedział Recoome.

Hasbro zdecydował, kto przeżyje, a kto umrze

Jak duży wpływ ma linia zabawek z popularnego serialu animowanego na rzeczywistą zawartość serialu? Więcej niż fani mogliby sobie wyobrazić. Pisarze z Wojny bestii celowo zostawiał każdy sezon na klifie, ze wszystkimi postaciami w niebezpiecznej sytuacji, aby Hasbro mógł zdecydować, kto wróci na następny sezon.

Była to próba pisarzy i marki zabawek, aby oczyścić serial z postaci, których sprzedaż zabawek była poniżej normy. To pozwoliło popularnym postaciom uzyskać więcej czasu na ekranie w następnym sezonie.

Stworzenie iskry i prototypów

Co ciekawe, twórcy tzw Wojny bestii nie byli fanami oryginalnej serii. Może się to wydawać receptą na katastrofę, ale w rzeczywistości pozwoliło im to na elastyczność w tworzeniu nowych pomysłów na serial. Jednym z tych pomysłów była iskra lub dusza Transformatora.

Jeśli ta iskra zostanie uszkodzona, Transformator przestaje żyć. Inną koncepcją były protoformy, pomysł, że Transformatory skanowałyby swoje otoczenie, tworząc swój wygląd z wierzchołkowych drapieżników na tym konkretnym świecie. Pomysły te zostały później zaadaptowane do filmów fabularnych, które pokochali fani.

Tryb bestii Waspinatora to kobieta

Prawdopodobnie jednym z mniej znanych faktów na temat Waspinatora było to, że jego postać w trybie bestii jest oparta na samicy, a nie na męskiej osie. Nie był to błąd ze strony twórców, lecz celowy zabieg, gdyż żądła samic osy bardziej przypominają aktywną broń.

POWIĄZANY: 5 powodów, dla których Transformers potrzebuje ponownego uruchomienia (i 5 powodów, dla których nie)

Ta decyzja doprowadziła do niejasności podczas tworzenia wersji zabawkowej, ponieważ jeśli zdejmiesz żądło Waspinatora, ujawni się larwy w jego brzuchu. Chociaż w serialu jest przedstawiany jako męski Transformer. Ten błąd nie został złapany przez wielu fanów, a Hasbro nie zmienił kobiecej koncepcji w swoich liniach zabawek.

Rhinox i Rattrap są wzorowane na słynnym duecie komediowym

Dwóch ulubieńców fanów Wojny bestii , Rhinox i Rattrap mieli świetną chemię podczas swojego trzysezonowego występu w serialu. Ich przekomarzanie się i złośliwe dialogi były oparte na prawdziwym duecie komediowym, Lou Costello i Bud Abbott.

Te legendy komedii zmieniły grę komediową w latach pięćdziesiątych XX wieku dzięki skeczom i filmom stand-up. Ponieważ twórcy Wojny bestii byli wielkimi fanami Abbotta i Costello, postanowili złożyć hołd, tworząc Transformers o podobnych usposobieniach. Okazało się to popularnym posunięciem, ponieważ fani pokochali ich wyjątkową przyjaźń.

Dialog Dinobota inspirowany sztukami Szekspira

Prawdopodobnie jeden z najlepszych antybohaterów w uniwersum Transformers, Dinobot był honorowym złoczyńcą, którego postawa i umiejętności walki wzorowane były na japońskich samurajach. To, co może zszokować fanów tej postaci, to fakt, że większość dialogów Dinobota obraca się wokół koncepcji opartych na „Hamlecie” Williama Szekspira.

Te koncepcje obejmują zawiły rozwój postaci i motywy kryzysów postaci, które sprawiają, że Dinobot jest ogólnie bardziej dynamiczną postacią. Jego droga dalej Wojny bestii był taki, który prezentował oszustwo, szlachetność, przeznaczenie i ostatecznie heroizm. Wszystkie z nich są rzadko spotykane w jednej konkretnej postaci z kreskówek.

Pierwsze przekleństwo Transformers

Co w tym takiego ironicznego Wojny bestii , to bardziej dorosłe motywy i wątki użyte w serialu, które przeszły nad głowami fanów. Jedno z tych pojęć dotyczyło słowa „żużel”.

POWIĄZANY: Transformers: każdy serial animowany, od najgorszego do najlepszego

Było to powszechne słowo używane w każdym odcinku, kiedy transformator był wściekły lub sfrustrowany. Ponieważ twórcy nie mogli używać prawdziwych przekleństw, ponieważ był to program dla dzieci i tak dalej, postanowili stworzyć własne wulgarne słowo do wykorzystania w serialu. Podczas gdy w serialu przez trzy sezony pojawiło się wiele odniesień dla dorosłych, zdecydowanie najczęściej używany był żużel.

Koncepcje fabularne były na początku niekompletne

Kiedy fani patrzą na gotowy projekt, mogą odnieść wrażenie, że koncepcja serialu została misternie stworzona przez najbardziej kreatywne umysły w branży. Co dziwne, nie mogło to być dalsze od prawdy, ponieważ redaktorzy fabularni Larry DiTillo i Bob Forward wraz ze scenarzystami mieli pustą kartę programu, kiedy zaczynali.

Poskładali to razem, podsuwając pisarzom pomysły. Bardziej popularne pomysły zostały wprowadzone do produkcji, podczas gdy mniej popularne zostały odrzucone lub pozostawione na późniejsze sezony.

DALEJ: Postacie z Człowieka z Wysokiego Zamku przydzielone do swoich domów w Hogwarcie